decima
26.01.05, 01:35
Witam Wszystkich
Pomimo dosc kontrowersyjnych opinii, chcialabym dorzucic kilka pozytywnych
slow o uzyciu wahadla w homeopatii.
Sama uzywam wahadla, zwlaszcza w dobieraniu esencji kwaiatowych dr. Bacha.
Po przeprowadzeniu dokladnego wywiadu robie liste stosownych esencji. Gdy
lista jest moim zdaniem wstepnie kompletna, medytuje przez chwile i
konsultuje sie z wahadlem.
W kilku przypadkach zdarzylo sie, ze wahadlo wskazalo na esencje, ktorych
wstepnie nie uwzglednilam. Po przeprowadzeniu dodatkowego wywiadu, zawsze
okazywalo sie, ze pacjent zapomnial mi o czyms powiedzec, lub ukryl
szczegolnie bolesne wspomnienia.
Bez pomocy wahadla czesto nie bylabym w stanie dotrzec do sedna problemu.
Wahadlo samo w sobie nie ma zadnej mocy. Moze nim byc jakikolwiek przedmiot
swobodnie zawieszony na nici.
To czlowiek odbiera pewne subtelne energie, a trzymane wahadlo je jedynie w
fizyczny sposob pokazuje.
Uzywam tez wahadla w homeopatii, jesli po wywiadzie nie jestem pewna, ktory z
dwoch czy trzech pasujacych lekow jest najbardziej wskazany.
Wahadelkiem odbieram subtelna energie pacjenta i dobieram do niej najblizsza
energii leku.
Nie popieram wahadla jako zastepstwa dla wywiadu, ale dla mnie, w wielu
przypadkach uzycie go okazalo sie naprawde pomocne.
Pozdrawiam wszystkich sedecznie
Decima