edki16
11.03.05, 12:25
Proszę o pomoc bo inaczej mąż mi się zakaszle na śmierć. Wczoraj czuł się
kiepsko dostał więc 2 dawki osillo, po południu pojawił się katar śluzowy,
dający się wydmuchać i kaszel straszny dudniący i duszący ,jak zaczyna
kaszleć to końcna nie ma, czasami odrywa się nieco flegmy ale mało. Noc
przespał spokojnie, ale jak tylko wstał kaszle, kaszle i kaszle.Czym mu
pomóc ? Pozdrawiam Edyta
>