Dodaj do ulubionych

kilka pytan i watpliwosci

07.05.05, 02:35
dobry.. wieczor albo dzien;)

rzecz sie odnosi do malego brzdaca (5 i pol mies). od kilku dni meczy go
kaszel (byla nawet goraczka i brak kataru ale kaszel nie jest suchy). lekarz
przepisal mu leki homeopatyczne i:
1. przepisal trzy leki (belladonna, pulsatilla i bryonia) ale slyszalem opinie
ze nie powinno sie stosowac w jednym czasie kilku lekow homeopatycznych. co Wy
na to?
2. niektorzy twierdza ze mozna ale zeby je podawac w odstepie 2godz. pani
doktor kazala co 5min!?
3. jako ze to jeszcze malizna:) to trzeba mu rozpuscic w wodzie. czy ma to
znaczenie czy bedzie ciepla czy goraca ta woda? i jak dlugo mozna taki plyn
trzymac (no i w lodowce czy jak)?

TIA
Obserwuj wątek
    • beba2 Re: kilka pytan i watpliwosci 07.05.05, 09:28
      Możesz podawać co 5 minut skoro lekarz tak kazał. Moim zdaniem lepsze by były
      chociaż 15 minutowe odstępy.
      Nawet niemowlakowi można te kulki wsypac do buzi bez rozpuszczania ( nie udławi
      się )
      Nie piszesz jakie potencje tych leków, ale przypuszczam, ze nie wyższe niz 9 CH.
      Nie mówisz nic równiez o proporcjach w jakich lekarz kazał rozpuszczac kulki.
      Najlepiej by było gdybyś w tej sytuacji kazdy z leków rozpuściła w osobnych
      pojemniczkach. Np. kulek belladonny w 30 ml wody ( chłodnej źrodlanej ) i
      podawała bez wcześniejszego mieszania po łyżeczce, traktując to jako jedną
      dawkę.
      Te przygotowane "miksturki" mogą stac sobie spokojnie w temp. pokojowej nawet
      kilka dni. Tylko z dala od kamfory i mentoli.
    • akownik Re: kilka pytan i watpliwosci 07.05.05, 10:23
      dlaczego wszystkich tych pytan nie zadasz lekarzowi?on jest jedyna kompetentna
      osoba do udzielenia tobie odpowiedzi dlaczego zaproponowal takie a nie inne
      metody podawania lekow.tylko on wie wszystko o twoim dziecku.
      beba,to nie ma nic wspolnego z twoja wypowiedzia.po prostu wczesniej
      wstalas.pozdrawiam cie.
      • beba2 Re: kilka pytan i watpliwosci 07.05.05, 11:36
        Wiadomo, ze lekarz to najbardziej kompetentna osoba, ale nie trzeba byc
        profesorem medycyny, zeby sensownie odpowiedziec na pytanie dotyczące sposobu
        podawania leków.
        Zwłaszcza, ze większość lekarzy ma każdego z nas w głębokim poważaniu i nie
        chce im się tłumaczyć nic, nie wspominając o mozliwości dzwonienia do nich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka