blum
25.09.05, 09:14
Ach przez homeosubtelności juz nie spie po nocach ze zdrenerwowania, czytam po nocach forum i
coraz bardziej sie gubie w watpliwosciach.
Tymaczasem pomozcie, bo juz wstyd mi dzwonic w niedziele f\do mojego homeo doktpra.
Synek, typ Silicea, dostaje od piatku ma makabryczny suchy kaszel, meczacy, do wymiotow, o dziwo
nie kaszle w nocy i po polnocy, choc zazwyczaj tak bylo, nie iwem czy nasila sie w cieple czy w
zimnym, bo mam duzy chlodny dom i chodzi i po prostu kaszle, katar przzroczysty leje sie z nosa,
ale o dziwo jest w dobrej formie, bez goraczki i zywy. Swietnie mu robi wieczorne moczenie nog w
cieplej wodzie....
Od piatku Drosera D3 5 kropli co 1/2 g., w sobote co 1 g., ale doktor zmienil na PHOSPHORUS 30
CH, kiedys tag go postawil na nogi ale chyba PH 1000 czy cos takiego,
terz 1 gr. co godzine, dzisiaj co 2.
W nocy wiercenie sie i bol ucha i przerazenie, spanikowalam , bo jestem sama, nawet nie mam jak
wyjsc po leki itd. i dalam paracetamol. Kaszle mocniej, ale nie wymiotuje, tylko ma chwile kidy siedzi
z otwarta buzia, jakby przyduszony i zaraz zaczyna kaszlec...
No i co wy na to? To ucho mnie zdumialo, bo jak dotad uszy chorowaly tylko raz jak mial 6 m., a
teraz ma 6 lat.
Moze dodam, ze tydzien temu skonczyl Zinnat..., bo nie zawsze go lecze homeo..
wiem, wiem...
Co wy na to???
b.