betty_julcia
21.10.05, 09:01
Witaj Beba2 :)
Mam podobny problem jak Jagoda ale mam nadzieję że mi coś poradzisz. Niedawno
pytałam cię o coś uodparniającego dla Julki i jak pisałam tak zrobiłam :) Ale
niestety trochę za późno. Także mamy problem z nawracającym katarem
przywleczonym ze żłobka. Nie tylko Julka ale ja też cierpię z powodu kataru
po pachy :)
Katar u Julii zrobił się żółty i zaczyna siadać na gardło, Julia mówi że boli
gardełko i rano pokasływała, tzn dławiła się masą smarków zastałych w gardle.
Wiem z doświadczenia ze lekarka na tym etapie zapisze Eurespal a skończy się
na antybiotyku. Proszę, napisz co mogłabym jej podać żeby zahamować ten
cholerny katar. Myślę że sama bym się dogrzebała na forum informacji ale
proszę ciebie ponieważ nie mam czasu a wiem że ty masz to już w głowie:)
------------------------------------------------------
Betty to mama a to jestem ja:
GWIAZDECZKA