cancer123
19.01.06, 15:55
Moja żona od tygodnia cierpi na ostry,suchy kaszel. Pulmonolog i laryngolog
stwierdzili,że wszystko jest w porządku...ponieważ kaszel ten nie pojawił się
poraz pierwszy (3-4 raz z rzędu w odstępie kilkunastu tygodni), interniści
leczyli go antybiotykami,nie mamy już więcej pomysłów, może homeopatia
pomoże...Zebraliśmy kilka objawów, które występują:
1. W dzisń jest względny spokój, kaszel nasila się od 9-10 wieczorem,
największe natężenie jest w nocy, aż do mniej więcej godziny 2.
2. Nie ma gorączki - temperatura 37-37.1
3. Marzną jej stopy
4. Występuje ścisk silny gardła (najbardziej w okolicy "dołka", gdyby była
facetem, napisałbym,że poniżej jabłka adama ;-) ) - czasami lżeje w trakcie
jedzenia lub picia - uczucie jakby mi coś stanęło w gardle albo ubrała za
ciasny golf - czasem jest tak drażliwe, że nawet nie może dotknąć tego dołka,
bo albo ma lekki odruch wymiotny, albo strasznie zaczyna kaszleć...
5. jak zasypia to powietrze wydaje je się zbyt zimne i jakos tak drażni
śluzówkę nosa, w środku, wtedy zakrywa nos kołdrą i oddycha ciepłym powietrzem
pod kołdrą, wtedy mniej ją denerwuje
6. jak wychodzi na świeże, zimne powietrze to jest lepiej, jak wróci do
ciepłego, to atak kaszlu się pojawia - w cieple jest gorzej.
7. Język jest żółto-zielonkawy
8. czuje silny zapach kataru, ale go nie ma
9. lekko przytłumiony smak potraw
Jeśli coś mi się przypomni, to jeszcze dopiszę...