babsee
18.05.06, 08:14
Witajcie.
nie pomaga co sobie zaordynowałam wiec prosze o pomoc.
Zaczęło sie od obrzęku migdałków-ból straszny-nie mogłam przełykać
sliny.Wziełam Mercurius Solubilis nr 39 Lehninga.Na nastepny dzień,poprawa.
Ból sie zmniejszył(cały czas zero kaszlu),ale raz na jakiś czas odkrztuszałam
bardzo gęsty zielony sluz(pozbijany w grudki-dziwny jakis..)Myslałam ze to
juz koniec,wiec wzielam tylko pojedynczy Mercurius 9CH pare razy.Dzis od rana
to samo- ból migdałów(zdecydownaie bardziej po lewej stronie),nie drażnie
mnie powietrze,nie kaszlę, boli na maxa przy przełykaniun sliny,mama wrażenie
ze jestem tam spuchnieta.Acha!pojawił sie katar-zielony również,nie bardzo
chce wypływać z nosa,gęsty.
Mam ochote na ciepłe picie.I w ogole-pomimo tego ze nie mam gorączki,
najchetniej polozylabym sie do łózka ,pod kocyk.Mam kiepskie samopoczucie.
nie wiem co wziąć skoro Mercurius nie zadziałał.
moze Hydrastis?
Co radzicie?