anda8 09.08.06, 16:52 mój kot dostaje leki podskórnie. Dzisiaj jakos źle mu zrobił. Kot cierpi i ma gulkę, może ktos mi podpowie co moge mu podac. Może arnikę? proszę o szybkie porady:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jss7 Re: źle podany zastrzyk 09.08.06, 22:14 myślę, żę 9CH mogłoby być, może by to pociągnąć i podawać w trakcie kuracji, żeby go zabezpieczyć przed nieporządanymi skutakami zastrzyków? czy nie jest to jakiś odczyn, nad którym trzeba by się zastanowić. dyskusje rozgorzały na tematy fundamrntalne, i stąd chyba kot musi czekać na poradę. pozdrowienia Odpowiedz Link
mamumilu Re: źle podany zastrzyk 09.08.06, 22:33 a skąd wiesz że cierpi? - drapie czy liże? Odpowiedz Link
anda8 Re: źle podany zastrzyk 10.08.06, 09:57 śmiesznie podskakuje, jakby go cos gryzło i liże nerwowo. Ale po arnice mu przeszło:) Dzięki, podam mu jeszcze po dzisiejszym, może ostatnim( dzisiaj kontrola) Odpowiedz Link
jss7 Re: źle podany zastrzyk 10.08.06, 10:47 dałabym mu i przed zastrzykiem jedną dawkę. jak podajesz kotu lekarstwo? Odpowiedz Link
anda8 Re: źle podany zastrzyk 11.08.06, 23:26 jutro ma ostatni zastrzyk, okazało sie, ż emusze mu podnieść odpornośc, bo jest nosicielem wirusa i w momencie stresu wyłazi mu choróbsko. Pani dr proponowała scanamune, czy cos tam. Podaje mu kulki dopyszcznie. A powinnam rozpuszczać? Kota jest ukochana i nie chciałabym jej zaszkodzić. Podam jej dzisiaj jeszcze arnike i jutro. A co Wy myslicie o thymulinie na odpornośc? Odpowiedz Link
jss7 Re: źle podany zastrzyk 12.08.06, 00:44 jeśli chodzi o podawanie kulek - ciekawa byłam, czy kota nie gubi. psu próbowałam wkładac kulki między wargę a dziąsła, zeby się tam rozpuściły i zawsze jakos je sobie wyplótł na wierzch, więc rozkruszaliśmy bądź rozpuszczaliśmy z przyczyn technicznych. co do thymuliny to czemu nie - ci co brali mówią, że na wirusa bardzo dobra (np. opryszczka idzie dobrze na th.). kiedyś dolisos robił ją syntetycznie - nie wiem czy np. Boiron robi z grasicy. pozdrowienia Odpowiedz Link
anda8 Re: źle podany zastrzyk 12.08.06, 18:16 przytrzymuje mu dziapę zamkniętą przez chwile i nie gubi ( no może od czasu do czasu) Podam mu thymuline raz w tygodniu, dzieki Odpowiedz Link
mamumilu Re: źle podany zastrzyk 12.08.06, 22:48 ja swojemu rozpuszczam i albo łyżeczką albo strzykawką prosto w pyszczek. A może on cos na stres powinien dostać jak mu to w czasie stresu wyłazi? Odpowiedz Link
jss7 Re: źle podany zastrzyk 12.08.06, 22:54 jak podajesz, żeby się nie krztusił, szczególnie przy użyciu strzykawki? Odpowiedz Link
anda8 Re: źle podany zastrzyk 13.08.06, 00:14 ja ze strzykawki podaje tak z boku dziapy, pomiedzy siekaczami a trzonowymi, tak jak koniom. A co na stres? Stres jest jak wyjeżdżamy i koty ( mam dwa) zostają pod opieką tesciów. Podałam mu thymulinę dzisiaj:) Odpowiedz Link
baabcia Re: źle podany zastrzyk 13.08.06, 02:01 weterynarz Dorota Sumińska w audycjach w TOKFM / w niedzielę chyba od 10-12/ mówi dużo o guzkach u kotów po szczepieniach i zastrzykach, dużo wie na ten temat. Jest jej książka o kotach /jest i o psach/ teraz widziałam w katalogu kdc - możesz w internecie spojrzeć. Ksiązki sa wspaniałe. W drugiej godzinie audycji mozna dzwonic i pytać o wszystko 22-4444044. Odpowiedz Link
jss7 Re: źle podany zastrzyk 13.08.06, 08:19 jesli chodzi o thymuline, dolisos poleca poniższy schemat jako wyjątkowo korzystny: w pierwszym miesiącu - 1 dawka Thymuline 9CH co tydzień, podczas kolejnych 5 miesięcy - 1 dawka Thymuline 9CH co 2 tygodnie. pewnie dla braciszków mniejszych też taki schemat jest dobry? swoją drogą sama wolę nie przyjmować preparatów ze ssaków, nawet homeopatycznych. jeśli chodzi o psy na stres związany z rozłąką polecana jest Ignatia D30 (15CH albo i 30CH), kot też by poszedł natym, jak nic. pozdrowienia Odpowiedz Link
anda8 Re: źle podany zastrzyk 13.08.06, 10:48 dzięki a z ptaków?:) mnie ostatnio oscilo pomogło tak szybko, że sama w to nie wierzyłam. Odpowiedz Link
jss7 Re: źle podany zastrzyk 13.08.06, 13:00 wyrabiam się do pszczoły i mrówki, dalej trudno, jeśli chodzi o niezawoność oscillo, to dla mnie takie jest L52 więc nie staję wobec ptasiego problemu. pozdrowienia Odpowiedz Link
mamumilu Re: źle podany zastrzyk 13.08.06, 21:59 a mi pomagają z jadowitych roślin :) - a te ptasie to jak słcyhac działaja prawie na wszystkich - a na to rozstanie to faktycznie ignatia moze pmagać - musze sprawdzić na swoim następnym razem, bo on strasznie "wyje" jak musi zostać sam pomimo, że już ma 8 lat Odpowiedz Link
jss7 Re: źle podany zastrzyk 13.08.06, 22:11 czy twój jest pełnym temperamentu bardzo towarzyskim wesołkiem, ciągle trochę jak dzieciak, boi się burzy, ciągnie na spacerach, je dużo ale jest szczupły, czasem lata za własnym ogonem, może być też muzykalny na psi sposób. Rozpisuję się tak bo do niedawna takiego gościa mieliśmy - konstytucjonalny Phosphorus - na smutek samotności (wycie) - Phosphorus D30 (albo odpowiednik), na każdą chorobę na początek konstytucjonalne 200CH. Odpowiedz Link
anda8 Re: źle podany zastrzyk 13.08.06, 22:52 a mój jasiek? kocur, kastrat lat 3, niesmiały, łagodny jak dziecko, ciekawski, nie przychodzi na kolana, a jak już sie odwazy, to wtula się niemal całym ciałem, wesoły i zaczepia mojego drugiego kota, ale jezlei ta zabawa jest zbyt odwazna, jaś sie wycofuje. pozdrawiam:) Odpowiedz Link
jss7 Re: źle podany zastrzyk 14.08.06, 07:18 niestety, znam się tylko na Phosphorusach. tropem nieśmiałości - może jasiek jest Pulsatillą? jeśli jest do tego trochę flegmatyczny i płaczliwy, nie lubi upałów, pije mało i jest bardzo wrażliwy na dźwięki oraz jest współczujący gdy ktoś w rodzinie jest chory (podobno takie są P). pozdrowienia Odpowiedz Link
mamumilu Re: źle podany zastrzyk 15.08.06, 19:11 mój "wyjec " jest kotem :) dźwię, które wydaje całkowicie przypominaja wycie - jak wychodzimy z domu, to wyje tak że go słychac z trzeciego piętra :) Ma 8 lat i zachowuje sie nadal jak kociak - tyle, że teraz bardzo duzo śpi jak na dojrzałego kota przystało. Odpowiedz Link
jss7 Re: źle podany zastrzyk 15.08.06, 21:48 to trochę kotopies, tym bardziej wygląda na mega Phosphorusa. w mojej książce o psach niechęć do zostawania samemu jest wymieniona jako na pierwszym miejscu wśród cech Ph. skoro kot się trudzi, żeby wyć to ma raczej poważny powód. pozdrowienia Odpowiedz Link
mamumilu Re: źle podany zastrzyk 15.08.06, 21:57 wiesz co - nigdy mi do głowy nie przyszło, żeby szukac dla niego lekarstwa na to wycie - ja nawet z domu wyjśc nie mogę, jak reszta rodziny zostaje, bo siedzi pod drzwiami i koncertuje. Az muszę poszukać o lekach dla zwierzaków - materia medica wygląda podobnie jak dla ludzi czy opisy są inne? Odpowiedz Link
jss7 Re: źle podany zastrzyk 15.08.06, 22:43 z tego co wiem obrazy leków są bardzo podobne u zwierząt i ludzi. spotkałam się z informacją o weterynaryjnej materia medica w wersji francusko języcznej. zasadniczo używane są "ludzkie" leki. ja korzystam też z książki "zdrowy pies dzięki homeopatii" - stąd ten Phosphorus. pozdrowienia dla wyjca Odpowiedz Link
anda8 jasiek w miejscu zastrzyka ma łysą plamę 16.08.06, 22:42 ze strupem, ratunku!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link
mamumilu Re: jasiek w miejscu zastrzyka ma łysą plamę 17.08.06, 00:08 a co on w ogóle za zastrzyki dostaje? - może tu będzie trop? Odpowiedz Link
anda8 Re: jasiek w miejscu zastrzyka ma łysą plamę 17.08.06, 10:06 zastrzyki skończył w sobotę a plame ma od poniedziałku. Po tej stronie tylko, po której dostał wtedy zastrzyk, o kt pisałam. Nie wiem dokładnie, bo pani wet nie powiedziała mi nic konkretnego: antybiotyk, rozluźniające sluz w oskrzelach i pewnie cos antyhistaminowego, bo miał cos z krtanią tez. Ale Jasek i tak jeszcze kicha. Boję się, że znowu czeka go antybiotyk:( Dałabym mu homeopatię jakąś ale kompletnie nie wiem co. Wtedy miał temperature, cięzko oddychał, rzęziło mu w oskrzelach i świszczało w krtani. Był osowiały, spał tylko i zupełnie nie miał siły. Po zastrzykach zrobiło się duzo lepiej. Po 4 zastrzykach jeszcze nie było idealnie. Po 6 było dobrze, ale widac nie do końca, no i to osłabienie odporności. Nie mam siły do tego kota. U nas nie ma weta homeo:( Odpowiedz Link
mamumilu Re: jasiek w miejscu zastrzyka ma łysą plamę 17.08.06, 21:52 a kaszla jeszcze? ja bym spróbowała z phosphorusem gdyby to był mój kot, bo to podstawa na zapalenie oskrzeli a dodatkowo ma w opisie utratę włosów - chociaż u niego to wygląda wybitnie po tych zastrzykach - jedna kulka phosphorusa 200 moż eby pomogła Odpowiedz Link