Dodaj do ulubionych

do stalych forumowiczow- CAUSTICUM

05.03.07, 00:17
WITAM


chcialam sie was poradzic.
Jestem w tej chwili w tak niefortunnej sytucajii, ze nie nie mam mozliwosci
pojscia do homeopaty.



Moje schorzenia manifestuja sie glownie w obrazie leku "causticum"
- ruchy miesni na calym ciele, ale gl w okolocach ramion, plecow
zawsze kiedy jestem spragniona (po wypiciu wody zaraz przechodzi)
- czesto drgaja mi powieku oczu
- zawsze drza (trzesa sie) rece kiedy jestem glodna
- sennosc w ciagu dnia (zasypianie w autobusie)
- ciemne mroczki przed oczami zawsze kiedy wstawalam z krzesla
- utrata widzenia podczas zmiany pozycjiii
- zachwiania rownowagi - w pracy mnie obwachiwano bo chodzilam jak pijana
- ropne pryszcze na rekach , twarzy i plecach
- poce sie nadmiernie pod pachami, pot scieka strumieniem po prawej stronie
pachy
- woda poprawia samopoczucie i lagodzi wszystkie objawy, zas czarna kawa
niesamowicie pogarsza wszelkie dolegliwosci
- ciagle pragnienie (pije do 4 litrow wody na dobe, w tym okolo pol litra w
nocy podczas licznych przebudzen w celu siusiania i picia kolejnej dawki wody)
- co noc wstaje po kilka razy w celu zrobienia siku
- podczas owych przebudzen po opuszczeniu ubikacjii moje powieku same
opadaly, a ja zasypialam albo na podlodze, albo na jakiejs sofie po
drodze....zapominajac ze mam wrocic do sypialni. Ta sennosc mnie zbijala z
nog.
- niejednokrotnie podczas picia wody w nocy trzymalam kubek w rekach i
wowczas opuszczalam ten kubek z woda a sama zasypialam w kaluzy rozlanej wody.
- w ciagu dnia odczuwam silne parcie na pecherz ( a po dluzszym
przetrzymywaniu nie moge oddac moczu, tzn chwile musze czekac by zaczelo cos
isc powoli malutkim strumieniem, ale w koncu wychodzi , zmudnie.)
- jesli nie przetrzymuje moczu to wowczas moge biegac do ubikacjii niemal 12
razy w ciagu dnia. Mocz oddawany jest pod duzym parciem, z sila wodospadu.

- zawsze po zazyciu antybiotyku (!!!) mialam dretwienie nog, gdzie jedna z
nich (jedna z tych zdretwialych pozbawionych czucia nog) musialam ciagnac
za soba, , mialam ciemne mroczki przed oczami, wrecz czarne plachty, tracilam
widzenia, popuszczalam mocz bez mojej wiedzy.Tak reagowalam od kilku lat na
kazdy antybiotyk

- rownolegle do tych zmian pojawilo sie palenie w pochwie i gardle.
- mam kurzajke na noisie po prawej stronie.
- gryze sie w wewnetrzna powierzchnie policzkow oraz w jezyk
- wieczne zatwardzenia
- duzo sluzu w kale
- zab madrosci po prawej stronie szczeki na wpol wyrosniety chronicznie
podchodzi ropa






Wzielam causticum na wlasna reke

Pierwsza reakcja:
- zab madropsci po prawej stronie szczeki zaczal mnie rwac przez godzine,
nastepnie spuchlo mi zupelnie dziaslo i wyszlo bardzo duzo ropy.
(ta ropa schodzila przez kolejne 2 dni)
- przestalam pic jak szalona, pragnienie sie unormowalo do 1,5 litra na dobe
- zniknelo parcie na pecherz
- po 2 gim dniu od wziecia causticum przestalam chodzic w nocy do ubikacjii.
- zaczelam byc radosna jak za czasow licealnych, smiac sie i skakac
- praca miesni sie poprawila, mialam ochote na gimnastyke
-przestalam wydzwaniac do rodziny w celu upewnienia sie czy wszywscy zyja i
czy sa zdrowi
- przestalam martwic sie przesadnie o mojego meza
- przestalam wiecznie mowic "tak" - wrecz uwielbiam mowic nie...i czekac az
mnie teraz ktos ladnie poprosi , wtedy ewentualnie sie zastanowie nad
propozycja
-

Nasilily mi sie te objawy:
- w nosie pojawilo sie duzo zielonego kataru z krwia
- miesnie zaczely znow skakac troche ale potem sie supokoily
- znow zaczelam sie grysc w policzki
- w pierwsza noc znow pojawil sie koszmar zasypiania na podlodze .....

- w kolejne dni obok poproawy nastroju miewalam stany nieopanowanej
nienawisci do ludzi, nawet rozmawialam z nimi w myslach wygarniajac im jakie
wielkie zlo mi wyrzadzzaja....(cos mi to na lycopodium wyglada..)
- jezyk mi spuchl w okolicy przelyku tak ze nie widzialam migdalow, bo jezlyk
mi zaslonil
- zaczelam byc wredna wobec ludzi chwilami, tzn z jakas dziwna przyjemnoscia
robilam im na zlosc, przedrzeznialam....- bezczelnosc i zlosliwosc sie
wydobywaly ze mnie
- na rekach pojawily mi sie plamy watrobowe, tzn wiele brazowych pieprzow...
- zaczelam miec dziwnie krytykanckie mysli wobec ludzi, ktorym dotad
pobblazalam, zaczelam oskarzac ich w myslach o dziwne rzeczy, ktore dotad mi
az tak nie przeszkadaly
- moje zaparcia sie nasilily

Od kilku dni mialam nawrot parcia na pecherz i znow wstawalam siku w nocy...
Dzis po 2 tygodniach od ostatniej dawki causticum wzielam znow druga dawke
causticum 30 C i jest znow lepiej.


Mam pytanie - jak czesto powinnam zazywac ten lek?
Wiem, ze musze dostosowac sie do zapotrzebowania organizmu na te skladniki i
czekac na sygnal...

druga kwestia jest taka...
Homeopata swego czasu kazal mi brac arsenicum album jako konstytucyjny.
Ale ten wlasnie arsenicum album nasilam tak potwornie objawy causticum i
powodowal, ze sikalam w majtki
jakims dziwnym trafem nasilal tez bakteryjne infekcje , ktore potem musialam
tluc mercuriusem rownolegle do objawow causticum to poprostu zaczelam watpic
w prawidlowa terapie.
Co bralam arsenicum to bum seria objawow causticum, czyli tych moich typowych-
ale po stokroc gorszych niz normalnie
i po 2 dniach tych nasuilen: zielone katary ropne (wszytskicgh nimi
pozarazalam) + bakterie w pochwie.


Z moich obserwacjii wynika, ze zawsze kiedy na cos zachoruje (na cokolwiek)
lub zawsze kiedy biore antybioyuk mam nasilenie objawow causticum- glownie
ukl moczowy, drzace miesnie na szkielecie, drzace rece, i opadanie powiek +
zasypianie podczas nocnych eskapad do lazienki.....





Boje sie tego arsenicum.
Zawsze jak go bralam konczylo sie to problemami ukl moczowego i na koncu
wszyystkich zarazalam jakas infekcja zielonego kataru



A causticum sobie biore i prosze: ukl moczowy sie uspokoil, ja wyluzowana,
katary zielone saME SIE WYCOFUJA.
nIE POTRZEBUJE ZADNYCH mercuriusow na stlumienie objawow.



Co myslicie dziewczyny??????
Obserwuj wątek
    • granna Re: do stalych forumowiczow- CAUSTICUM 05.03.07, 08:12

      Ja myślę, że arsenicum von, co do reszty sie nie wypowiadam, poza tym, ze mój
      doktorek by is eucieszył na takie np objawy jak :

      w kolejne dni obok poproawy nastroju miewalam stany nieopanowanej
      > nienawisci do ludzi, nawet rozmawialam z nimi w myslach wygarniajac im jakie
      > wielkie zlo mi wyrzadzzaja..
      moze TY mocno stłumiona jestes he?
      • homeopatkaqq Re: do stalych forumowiczow- CAUSTICUM 06.03.07, 03:56
        hihi
        stlumiona, nie stlumiona, ciezko powiedziec.
        To co nasila causticum to dla mnie silny sygnal o nasileniach dajacych obraz
        LYCOPODIUM
        - rozmawianie w myslach z osobami nieobecnymi (ja wlasnie mialam jakas taka
        nieopanowana serie monologow w myslach. Normalnie nie mam tego - ale po
        causticum tak, wrecz natretne sa te mysli. Lapie sie na nich...wrecz same sie
        tlocza w glowie.
        - szukam klotni, jak za dawnych czasow - mam ochote sie poklocic, wygarnac,
        pokazac, kto tu rzadzi
        - klojace bole uszu najpierw lewe, potem prawe,
        - bole migdalow, najpierw prawy potem przerzuct na lewy
        - najpierw uporczywe kapanie wodnistej wydzieliny z prawej dziurki + potem
        wyciek ropny z lewej
        - lzawienie oczu na swiezym powietrzu i czerwone sluzowki oczu, oczuy lzawia
        uporczywie, glownie prawe oko.
        - mam napadowy glod, wilczy , poprostu rzucam sie na rzarcie3 i juz po kilku
        kesach stwierdzam,m ze jestem najedzona, za jakas godzine znow napadowy glod-
        musze koniecznie cos zjesc CIEPLEGO wymiennie ze SLODYCZAMI (SLODYCZY NIE
        KADLAM OD 2 LAT A TU TERAZ PROSZE OPANOWAC SIE NIE MOGE - WCINAM JAK MALPA)

        - chwilami robie sie taka "bossy" czyli lubie rzadzic, decydowac i
        przeforsowywac tylko wlasne pomysly. Nawet mnie to cieszy...bo wracam do siebie
        tzn taka bylam kiedys...Zaczynam chwilami byc chamska i troche zbyt pewna
        siebie ...
        Staram sie to komntrolowac.

        W ogole wiekszosc tego co mi sie nasila to dokladnie to co mialam przed 7
        laty ...obraz mnie sprzed okresu 7 lat.
        Pamietam, ze objawy causticum miewalm juz oprzed 10 laty,ale delikatne (tylko
        trzesace sie miesnie i sennosc straszna z niemoszliwoscia oderwania kaszlu z
        pluc choc kaszlalam nie chcialo sie to oderwac)
        Potem pojawily sie objawy tak jakby lycopodium: bardzo wychudlam, bylam
        apodyktyczna, pewna siebvie, z tendencja do pozowania na kogos innego niz w
        rzeczywistosci bylam, chcialam zawsze byc najlepsza, chwilami pojawialy sie
        stany depresyjne, brak pewnosci siebie...
        I pozniej 6 lat temu znow causticum wlasciwie na calej linii, dzien w dzien:
        trzesace sie miesnie, dretwiejace konczyny, parcie na mocz, popuszczanie moczu,
        nadmierna nadwrazliwiosc na slabszych, litosc, etc, nieopanowana chec pomagania
        innym, choc nie wszyscy tego potrzebuja, zamartwianie sie losem rodziny,
        wydzwanianie do nich 2x dziennie zeby sprawdzic czy nic sie zlego nie stalo)

        Co najdziwniejsze, co bym nie robila, zawsze jakis inny objaw causticum sie za
        mna ciagnal...


        Ok, zostaje przy causticum.
      • fbeye Re: do stalych forumowiczow- CAUSTICUM 06.03.07, 04:04
        fbeye i homeopatka to jedno.Czyli ja.
        Na roznych forach sie roznie zalogowalam i widze, ze mnie zapisuje wg nazw z
        poprzednich forow.Sorki, nic nie kombinuje.
        Maszyna widze dziala wg jednego trybu...nie wiedzialam.
        Pozdrawiam;-)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka