Dodaj do ulubionych

srebro koloidalne-ściema czy naprawde działa?

23.04.07, 10:21
Witam
Jestem tu zupełnie nowa i chciałabym się zapytać czy ktoś z Was stosował
srebro koliodalne? Przeczytałam o tym ostatnio w necie i wierzyc mi sie nie
chce że to takie cudo. Nie udało mi sie jednak dotrzec do żadnych naukowych
danych czy też poprostu do osób, które ten specyfik stosowały. Mam dwójke
maluchów,które nieustannie choorują i pani doktor ładuje w nie antybiotyki
bez opamiętania. Proszę o opisanie waszych doświadczeń.Z góry dziękuję i
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • very.martini Re: srebro koloidalne-ściema czy naprawde działa? 23.04.07, 10:23
      Beba mówi, że działa.
      Tylko to nie to forum. Było o srebrze na medycynie naturalnej.
      • martad73 Re: srebro koloidalne-ściema czy naprawde działa? 23.04.07, 14:04
        Ja stosowałam...i od czasu do czasu stosuję nadal. To własnie srebro
        spowodowało, że moje dzieci od dwóch lat nie brały zadnych antybiotyków:)
        pozdrawiam
        Marta
        • wierszynka Re: srebro koloidalne-ściema czy naprawde działa? 24.04.07, 08:36
          Gdybyś mogła mi powiedzieć w jakie dawki stosujesz u swoich dzieci byłabym
          wdzięczna. pozdrawiam
          • homeopatkaqq Re: srebro koloidalne-ściema czy naprawde działa? 24.04.07, 17:57
            sreberko jest bardzo skuteczne w zwalczaniu wszelkich infekcji.
            Mam wrazenie, ze mienia Ph w jamie brzusznej na zasadowy (ten zdrowy) , bo po
            wypiciu posmak w ustach jest inny, zdrowszy.i JAKIMS DZIWNYM TRAFEM ODPORNOSC
            ROSNIE- PATOGENY NIE PRZEZYWAJA W ZDERZENIU ZE SREBREM.
            KIEDYS LUDZIE WSADZALI SREBRNE LYZECZKI DO WODY NA 1 DOBE I NASTEPNIE PILI TA
            WODE ZE SREBRA , ZEBY SIE WZMOCNIC.


            • martad73 Re: do Wierszynki 25.04.07, 12:33
              Moje dzieciaki zaczęły brać srebro, kiedy miały 2 i 5 lat. Obojgu podawałam
              takie same dawki. na początku przez ok. 4 tygodnie podawałam po 3 ml rano i
              tyle samo wieczorem. Teraz kiedy już srebro uzywam w momencie pierwszych oznak
              infekcji (początek kataru, pokasływanie)daję ok. 4-5 ml rano i wieczorem.
              Srebro bardzo nam pomogło przy leczeniu mononukleozy, którą mój synek
              przytargał z przedszkola...przeszły ją bardzo łagodnie. Praktycznie tylko mocno
              powiększone węzły chłonne spowodowały, że mieli robione badania w tym kierunku.
              A choroba jest niby wirusowa, ale często leczona w warunkach szpitalnych. Także
              wierzę w srebro...często ratuje nas przed poważniejszymi chorobami.
              pozdrawiam
              Marta
              • wierszynka Re: do Wierszynki 25.04.07, 12:50
                Niestety lekarze nie bardzo chcą mówić o tym specyfiku ,wręcz moja pediatra
                odradzała stosowanie srebra strasząc mnie srebrzycą. Skoro jest takie skuteczne
                zastanawia mnie dlaczego tak mało popularne.
                • very.martini Re: do Wierszynki 25.04.07, 14:10
                  Wierszynko, poproś panią, żeby się dokształciła w temacie srebrzycy, tyle Ci powiem:)
                  • tom_j23 Re: do Wierszynki 25.04.07, 15:38
                    very.martini napisała:

                    > Wierszynko, poproś panią, żeby się dokształciła w temacie srebrzycy, tyle Ci
                    > po wiem:)

                    No nie wiem, czy jednak nie ma racji. Przymierzałem się kiedyś do tego, aby
                    spróbować terapii sreberem. Ale po przejrzeniu dostępnych materiałów
                    zrezygnowałem. Tu jest artykuł na ten temat (pt. "Srebro koloidalne: ryzyko bez
                    korzyści").
                    www.quackwatch.org/01QuackeryRelatedTopics/PhonyAds/silverad.html
                    A na dole jest lista referencyjna. Zwłaszcza ostatni link do mnie przemawia:
                    homepages.together.net/~rjstan/
                    Oczywiście - jak to bywa w przypadku metod alternatywnych - są zwolennicy
                    (którym pomogło) i przeciwnicy. Być może srebrzyca wynika z przedawkowania,
                    albo szczególnej podatności, tym niemniej fotografie przemawiają do mnie na
                    nie. W każdym razie nie podchodziłbym do sprawy bezkrytycznie.


                    Stefan

                    • martad73 Re: srebrzyca 26.04.07, 09:26
                      Nie stosuję srebra bez opamiętania.....pierwszy raz podałam je swoim dzieciom w
                      2005 roku jesienią..oczywiście w małych opisanych wczesniej dawkach...objawów
                      srebrzycy nie było:) natomiast poprawa znaczna.....obecnie jak pisałam stosuję
                      srebro bardzo rzadko...wtedy kiedy widzę pierwsze objawy infekcji. Moja
                      pediatra też była sceptyczna, kiedy jej pytałam o ten specyfik...ale to srebro
                      naprawdę wspomogło odporność moich dzieciaków...w przeciwieństwie do
                      antybiotyków;/. W tym sezonie jesienno/zimowym moje dzieci praktycznie nie
                      chorowały...srebro dostawały może przez tydzień w sumie, a pogoda była typowo
                      infkcyjna. Ja osobiście uważam, że podziałało pozytywnie na moje dzieci, ale
                      oczywiście każdy sam musi zdecydować. Antybiotyki też mogą powodować różne
                      skutki uboczne...niestety nie pokazane na fotografiach w necie. Moja córka po
                      antybiotyku dostała tak silnego uczulenia, że wylądowałyśmy w
                      szpitalu..wyglądała potwornie..spuchnięta cała czerwonych plamach. Ja wybrałam
                      w związku z tym leczenie bez antybiotyków.
                      pozdr
                      Marta
                      • tom_j23 Re: srebrzyca 26.04.07, 10:05
                        martad73 napisała:

                        > Antybiotyki też mogą powodować różne
                        > skutki uboczne...niestety nie pokazane na fotografiach w necie. Moja córka po
                        > antybiotyku dostała tak silnego uczulenia, że wylądowałyśmy w
                        > szpitalu..wyglądała potwornie..spuchnięta cała czerwonych plamach.

                        Dokładnie tak jest. Również i homeopatia może spowodować nieoczekiwane
                        sensacje. Najlepiej po prostu być zdrowym.
                        Nie znam dokładnie mechanizmu w jaki srebro koloidalne miałoby działać. Nie
                        znam też mechanizmu powstawania srebrzycy. Wydaje mi się jednak, że jest to
                        terapia alopatyczna, tzn. srebro lub jego związki są toksyczne dla
                        drobnoustrojów i niszczą je. Wg Hahnemanna każda terapia alopatyczna na dłuższa
                        metę jest szkodliwa, gdyż zdejmuje z organizmu obowiązek samodzielnego dbania o
                        swój stan.
                        Ale oczywiście żadna przesada (w żadna stronę) nie jest wskazana. Jeśli ktoś
                        jest generalnie zdrowy, a czasem zdarzy mu się coś "złapać" i poratuje się
                        srebrem koloidalnym, które akurat mu pomaga - to pewnie nic mu z tej okazji nie
                        będzie (tak mi się wydaje). Gorzej - kiedy ktoś zachęcony pozytywnymi skutkami
                        przesadzi.


                        Stefan

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka