tepe0
20.04.09, 19:58
mam 8 miesięcznego synka, w zasadzie nigdy nie chorował, bo lekkie
przeziębienia załatwiałam L52. ostatnio dostał w nocy kaszlu szczekającego
-ryczącego, płacze jakby go bolało, rano coś mu charczy i próbuje odkrztuszać.
byłam u lekarza, osłuchowo czysty, oskrzela płuca, oki, ale dostał wziewny
antybiotyk i skierowanie do szpitala (z powodu kaszlu wymiotuje i lekarka boi
się odwodnienia).
recepty nie wykupiłam , do szpitala nie poszłam, bo chwilę potem mąż zaczął
kichać i prychać. mąż alergik, a u nas pod domem właśnie zaczęła pylić brzoza.
jestem pewna, że u synka to też alergia.
czy ktoś ma doświadczenie w leczeniu alergii homeopatią? jak pójdziemy do
alergologa to dostaniemy zapewne sterydy, a wolałaby tego uniknąć.
jesteśmy z wrocławia, i z tego się się zdążyłam zorientować nie ma tu dobrego
homeopaty. możemy pojechać w Polskę jak trzeba będzie, ale zależy mi by
homeopata miał wyniki wyleczenia alergii. czy to możliwe?
słyszałam, że przy takim alergicznym kaszlu można podać Santa Herba, czy ktoś
coś słyszał o tym?
co można zaradzić przy atakach kaszlu?