26.04.21, 09:08
W niedzielę będąc na spacerze w lesie spotkałam sarny. Pomyślałam, że są biedne, bo nie bardzo mają miejsce dla siebie w naszym lesie. Było to w okolicy ulicy Tadeusza. Wszędzie ogrodzenia, karczowiska, nowe domy. A potem dzwonią tacy mieszkańcy lasu, że dziki im podchodzą. Sama bym miała poczucie winy, że mam dom w lesie, bo tyle drzew wycięto i ta świadomość, gdzie podzielą się zwierzęta...
Obserwuj wątek
    • capricorn.79 Re: Sarny 27.04.21, 14:14
      Niestety. To co się wydarzyło w ciągu ostatnich 10 lat w Józefowie, to masakra dokonana na józefowskich lasach i deweloperka podchodząca już pod sam Świder. A potem wklejane są mapki ze smogiem jak to ludzie węglem palą... Ludzie palą węglem o wiele mniej niż 10 czy 20 lat temu... A mikroklimat? Zimą taki, że lepiej mieć okna zamknięte. Brawa dla byłego i obecnego burmistrza za znakomite zagospodarowanie józefowskich polan i lasów...
      • wolta2 Re: Sarny 28.04.21, 09:11
        Wyglądając przez okno z mojego pięknego domku w lesie cały czas miałabym w głowie ile drzew ścięto, ile gniazd zniszczono i norek. Długo się tym lasem nie nacieszą, bo tam już kolejne i kolejne działki... smutne
        • jozefow512 Re: Sarny 10.05.21, 16:19
          wolta2 napisała:

          > Wyglądając przez okno z mojego pięknego domku w lesie cały czas miałabym w głow
          > ie ile drzew ścięto, ile gniazd zniszczono i norek. Długo się tym lasem nie nac
          > ieszą, bo tam już kolejne i kolejne działki... smutne


          Myślę, że o Twojej działce to samo mówili Ci, którzy byli przed Tobą.

          Chciałabyś, abyś była jedyną, która zbudowała na swojej działce dom, a wszyscy prywatni właściciele nic nie budowali i został las.

          Każdy by tak chciał....
      • jozefow512 Re: Sarny 10.05.21, 16:18
        capricorn.79 napisał:

        > Niestety. To co się wydarzyło w ciągu ostatnich 10 lat w Józefowie, to masakra
        > dokonana na józefowskich lasach i deweloperka podchodząca już pod sam Świder.

        Lex Szyszko. Szyszko z grobu się śmieje, bo spełnia się jego sen - każdy eksploatuje, ile może.

        Na prywatnej działce zgodnie z Lex Szyszko tniesz do 50cm prawie wszystko. Powyżej 50cm zgłaszasz i po 2 tygodniach tniesz niczym się nie przejmując. Chyba, że urząd będzie miał jakiś powód, by Ci zabronić.

        Wcześniej to ty składałeś wniosek i musiałeś uzasadnić, dzisiaj zgłaszasz, a to UM musi uzasadnić dlaczego miałbyś nie wyciąć.

        > Brawa dla byłego i obecnego burmistrza za znakomite zagospodarowanie józefowskich polan i lasów...

        LOL. Twierdzisz, że burmistrz wycina drzewa na prywatnych działkach.

        Przecież takiego absurdu nawet pisowska TVP nie byłaby w stanie wymyślić.

        Weź się Capricorn rocznik 79 ogarnij. Masz, to, czego chciałeś, więc nie narzekaj. Tak wygląda państwo PiS.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka