Dodaj do ulubionych

Może wiecie co buduja na rogu 3-go Maja i Armi kra

07.03.07, 18:24
Witam. Mam pytanie: może ktoś z szanownych Forumowiczów wie co sie dzieje na
rogu ulic 3-go Maja i Armi Krajowej ( w miejscu gdzie była szkoła społeczna)?
Czy tam coś budują?Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • 111majka Re: Może wiecie co buduja na rogu 3-go Maja i Arm 07.03.07, 18:55
      "... piękne betonowe mini-osiedle stockiego..."
      Tak napisała doomi w innym wątku.
      Zaraz pewnie wrzuci tu linki z wizualizacją smile
      • feelek Re: Może wiecie co buduja na rogu 3-go Maja i Arm 07.03.07, 19:24
        z tego, co pamiętam, to tam może być budynek do 12 mieszkań, z usługami na
        parterze, kubatura zbliżona do zabudowy jednorodzinnej, działka jest duża więc
        po co zaraz straszyć ludzi betonowym miniosiedlem?
        • doomi Re: Może wiecie co buduja na rogu 3-go Maja i Arm 07.03.07, 19:37
          Z doświadczenia i obserwacji wiem, że stocki buduje właśnie betonowe potworki
          polecam przyjrzeć się dokładnie pozycji drugiej, czyli "polna"
          www.pbi-stok.com.pl/wykonane.htm
          to czego nie udało się zabudować, szczętnie wybetonowano - vide zdjęcie!
          Jeszcze gorszym koszmarkiem będzie ten nowy budyneczek powstający obecnie w
          ulicy bez nazwy (równoległa do piaskowej).
          Jedyna nadzieja w tym, że inwestycja na armii krajowej jeszcze rok temu
          figurowała w planowanych inwestycjach, a teraz jej nie ma. Może stocki komuś
          odsprzedał teren? chociaż wątpię.
          A to że budynek ma mieć tylko 12 mieszkań o niczym nie świadczy niestety. Z
          tego co pamiętam na wizualizacji wyglądało to tak, że blok, a raczej kilka
          połączonych, miał być w kształcie litery L, albo C. Pośrodku jak to u
          stockiego: wybetonowe podwórko studnia + lokale użytkowe o których pisze feelek.
          No i nikt mi nie wmówi, że kubatura bloku może być zbliżona do zabudowy
          jednorodzinnej wink
          już współczuję tym co obok sobie takie ładne domki postawili sad
          • feelek Re: Może wiecie co buduja na rogu 3-go Maja i Arm 07.03.07, 20:21
            Doomi!
            Ja nie twierdzę, że nie może tak się stać jak piszesz
            może jednak nie masz racji, po co straszyć ludzi
            tym dokładnie miejscem zajmowała się komisja rady miasta, dyskusja była
            burzliwa i ja ją dosyć dobrze zapamiętałem
            tam były szczegółowe zapisy o konieczności zachowania % zieleni, tzw.
            współczynnik pow. biologicznie czynnej
            a z tą kubaturą to ma być tak, że budynek ma być tak ukształtowany aby formą
            był podobny do zabudowy jednorodzinnej
            ja pisząc tak zawsze ryzykuję, że można mi zarzucić , że jestem naiwny
            po co więc są prace tej komisji?
            • doomi Re: Może wiecie co buduja na rogu 3-go Maja i Arm 07.03.07, 20:38
              Feelek napisał:
              > może jednak nie masz racji, po co straszyć ludzi<

              Feelku, w tym wypadku bardzo bym chciała nie mieć racji i mam nadzieję, że
              stanie na Twoim - poważnie!
            • muffinek2 Re: Może wiecie co buduja na rogu 3-go Maja i Arm 08.03.07, 01:26
              feelek napisał:

              > tym dokładnie miejscem zajmowała się komisja rady miasta, dyskusja była
              > burzliwa i ja ją dosyć dobrze zapamiętałem
              > tam były szczegółowe zapisy o konieczności zachowania % zieleni, tzw.
              > współczynnik pow. biologicznie czynnej
              > po co więc są prace tej komisji?

              prace komisji sa potrzebne i pewnie byly burzliwe, tylko wiesz co, czym innym
              jest to, co wpisze sie w plan zagospodarowania, a czym innym to, ze pozniej po
              pozwolenie na budowe idzie sie do starostwa no i niby i starostwo sprawdza
              zgodnosc projektu z planem zagospodarowania i UM otrzymuje decyzje, ale jakos
              nie wierze w to, ze Stocki dochowuje tego, co jest w planach budowy.

              Bloki Stockiego maja swoje prawa: wykorzystac dzialke na maxa. Zapraszam na
              Polna 42c, mozna sie wiele nauczyc ogladajac najnowsze cudo Stockiego w okolicy
              (doomi juz nie raz tez o tym pisala). Na dzialce o pow. 542 m kw. powstaje
              blok. Czekali dlugo na pozwolenie, ale sie doczekali.

              Oczywiscie to wszystko jest dywagacja, bo moze nie blokow na 3 Maja/Armii K.
              nie bedzie, ale...
            • rupert3 Re: Może wiecie co buduja na rogu 3-go Maja i Arm 08.03.07, 09:36
              Komisja oczywiście burzliwie obradowała. Zapomnieliście chyba o jednej rzeczy,
              a mianowicie że póki co to planu tam nie ma, a decyzję o warunkach zabudowy
              wydał burmistrz miasta Józefowa (a nawet dwie, jeśli się nie mylę). W
              nowotworzonym planie staraliśmy się ukierunkować zapędy inwestora tak by były
              one zbierzne z charakterem miasta, niestety nie może być on uchwalony do czasu
              uchwalenia studium. A z tego co obserwuję to prace stanęły i na rychłe jego
              uchwalenie niestety się nie zanosi.
              • doomi Re: Może wiecie co buduja na rogu 3-go Maja i Arm 08.03.07, 09:58
                Rupert napisał:

                "Zapomnieliście chyba o jednej rzeczy,
                > a mianowicie że póki co to planu tam nie ma,"

                Nie tyle zapomnieliście, co nie posiadacie takiej wiedzy wink
                no w każdym razie ja nie mam pojęcia gdzie w józefowie jest ten plan a gdzie go
                nie ma. Spamiętać zresztą nie sposób. Gdy dowiadywałam się o swoją działkę, to
                zaskoczył mnie bardzo fakt, że czasami jest tak, że jedna strona ulicy ma
                uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego, a druga już nie.

                W każdym razie z Twojej wypowiedzi Rupert wnioskuję, że warunki zabudowy już
                wydane, a więc jednak będą tam bloki. Czy tak?
    • obywatel25 Re: w Otwocku...... 08.03.07, 10:26
      Buduje się dużo mieszkań(bloków) na małej powierzchni i nic więcej.Ludzie żrą
      się potem o parkingi,zieleń i sprawy bytowe.(jest ciasno,ale tanio,macie
      kozę,jest mleko itd,znamy myślę tę opowiastkę).

      Poniekąd staram się zrozumieć firmę od strony biznesowej(finansowej).
      Natomiast czy ktoś z władz dostrzega problemy już mieszkających w tych blokach
      i wyciąga wnioski. Zdaje mi się że zastępca burmistrza zna dobrze firmę stok i
      może coś powie. Może się mylę.
      • surmia Re: w Otwocku...... 08.03.07, 11:32
        Mam jednak wrażenie, że ludzie, którzy decydują się na zamieszkanie w bloku
        wiedzą o tych wszystkich ograniczeniach. I nikt nie potrzebuje zajmować się ich
        problemami, bo to są "problemy" mieszkania w bloku. Kiedyś mieszkałam i wiem co
        to znaczy np. sąsiad w drewniakach nad głową. Trudno wymagać od sąsiadów, żeby
        nie parkowali dwóch samochodów z jednego mieszkania, bo jest ciasno. Też muszą
        gdzieś zaparkować. Nie wiem jakie mogą być kłótnie o zieleń blokową.

        Po co władza miałaby zajmować się problemami mieszkańców bloków? Skąd takie
        wyróżnienie? A co z problemami mieszkańców domów jednorodzinnych, w których np.
        mieszkają dwie rodziny?

        Inną sprawą jest fakt sporego zagęszczenia bloków, ale to też jest stała
        tendencja wszędzie. Nie tylko i nas. Pewnie, że nikt by nie chciał, żeby pod
        jego oknami stanęły bloki. Ale mam wrażenie, że nie ma od nich odwrotu.
        • obywatel25 Re: w Otwocku...... 08.03.07, 12:53
          Luuudzie, wczytajcie się w to co piszę i o czym piszę, może trochę na skruty.
          Popatrzcie na mechanizmy, jak to się wiele spraw zazębia,mimo młodego wieku
          warto analizować,coś już wiem o życiu.
          Przecie nie będę ciągle walił między oczy.

          Baby,ach te Baby, człek by je łyżkami jadł.....

          musi zaucha to śpiewał
          Wszystkiego najlepszego
          • surmia Re: w Otwocku...... 08.03.07, 14:17
            Dobra...wczytałam się ponownie i nadal nie wiem co ma wspólnego władza z
            niezadowolonymi mieszkańcami bloków. Czytałam też na skróty (i bez skrótów też),
            być może czytałam innym skrótem. Sorry.
            Prawdopodobnie chodzi o jakąś sprawę, której całkowicie nie mam pojęcia.
            Znam kilka rodzin z bloków. Niczym się nie wyróżniają. Widzę też ile nowych
            bloków tu powstaje i też mi się to niezbyt podoba. Ale, tak jak pisałam, tego
            nie da się powstrzymać. I pewnie te bloki na rogu AK i 3Maja też staną.

            Obywatelu25 czym Cię zirytowałam?
            • sylkwa1 Re: w Otwocku...... 08.03.07, 15:30
              Surmia, najprawdopodobniej zirytowałaś obywatela25 tym, że jesteś "babą"!
              (wszystkiego najlepszego z okazji dnia kobiet wink). Ja też nie mam pojęcia o
              jakiej sprawie obywatel pisał, bo mam nieodparte wrażenie, że o coś konkretnego
              mu chodzi.
              Jedno ci powiem - o zieleń można się kłócić i to nieźle. Np.żeby dzieci nie
              biegał, zeby w piłkę nie grać, żeby psy nie..., koty i inne stwory domowe, zeby
              ziemniaków pod balkonem nie sadzić itp itd! Całe sąsiedzkie kłótnie są na
              temat "zieleń blokowa". Tak, tak. Polacy to czupurny naród! smile))
              • surmia Re: w Otwocku...... 08.03.07, 18:09
                Coś takiego! Te kłótnie. No fakt, nie pomyślałam o tym...Rozumiem kwestie psów,
                kotów i dzieci. Ale ziemniaki pod oknem ?!?!?!?!?!?! Na trawniku?!?!?!? To jak
                temat z Barei trochę... Uśmiałam się.

                Dziękuję za życzenia. Tobie również Sylkwo najlepszego!!!!
        • obywatel25 Re: w Otwocku...... 09.03.07, 23:08
        • obywatel25 Re: w Otwocku...... 10.03.07, 00:25
          A co,a niech tam,napiszę,bo Sylkwa mnie dowartościowała,nooo, niech dalej się
          to rozwija. Przepraszam za pustkowie poprzednie.

          A no tak to sobie wydumałem,

          cytata,?Trudno wymagać od sąsiadów,żeby nie parkowali dwóch samochodów z
          jednego mieszkania.....

          odp.No właśnie,gdyby budowali np.o połowę mniej na tej małej działce
          to i zieleni byłoby wiecej i parkingów i placów zabaw i przyjemniej i weselej,
          i mniej betonów itd itp, inni tez o tym pisali.

          Ale za jaką cenę spyta ktoś? Najprościej upchnąć jak najwięcejludzi,tanio,niech
          się cieszą że mają gdzie mieszkać,za niską cenę, łatwa i szybka sprzedaż dla
          inwestora, w sumie inwestor bardzo dobrze na tym wyjdzie, a ludziska jak
          ochłoną ze szczęścia że już mają,dopiero zauważą że sąsiad parkuje dwa
          samochody, trzy psy napaskudzą i co tam jeszcze itp. Zaczyna się warczenie.Ja
          też mam prawo do parkingu, to na zieloniutkej trawie pod oknem sąsiada postawie
          samochód. A gdzie cię tu przyniosło ty taki nie taki,parkuj pod swoim oknem,a
          garaż to komu podnajmujesz,jeszcze mu
          mało .....

          Bo to się zwykle tak zaczyna....kto dalej zaśpiewa.

          ...sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie,masz dwa granaty
          a i mecenas też człek,też przy okazji zarobi,my mamy tyż przy tym troszku
          pogadkować,zamiast poczytać dzieciom,lub na rowery dotlenić się,lub zająć się
          połówką?.....hihi,na skróty

          cytata?Po co władza miałaby zajmowac.........
          A no po to, żeby nie pozwolić na takie budowle,lub z wyobraźnią pozwalać
          budować na działce 2000lub3000m, 3 bloki w C wybudowane
          na 80mieszkań np
          Problemy w domach jednorodzinnych,to na inną okazję,inszy temat wyobraźni.

          uff ale się napociłem, noc za krótka....a kobieta ciągle czeka....itd


          • surmia Re: w Otwocku...... 10.03.07, 21:04
            Ale to są zwykłe "uroki" bloków. Czy wspomniana władza rzeczywiście powinna być
            rozjemcą w takich sprawach? Fakt. Powinna pozwalać na budowanie bloków z sensem
            (miejsca parkingowe, miejsce na trawnik itp). Być może nie znam realiów
            Józefowskich bloków zbyt dobrze (nie we wszystkich blokach mam znajomych, a tam
            gdzie mam nie ma takich problemów), ale jeśli są takie miejsca, o których
            piszesz obywatelu25 to pewnie masz rację. Jednak, nie sądzę (być może w swej
            naiwności), że inwestor dostałby pozwolenie na budowę bloku bez np.
            wystarczającej ilości miejsc parkingowych. Na to są przepisy. Znam osobiście
            sprawę człowieka, który nie mógł wybudować szeregowego domu właśnie dlatego, że
            miał za mało miejsca na parking. Musiał zmieniać projekt.
            I powtarzam, każdy kto kupuje mieszkanie w bloku robi przedtem wywiad (chyba, że
            mu nie zależy) - pięknie pisze o tym józefovicz. Jeśli się decyduje, to raczej
            wie na co. Coś za coś.
            I nie irytuj się na mnie.
            Ja po prostu rozumiem prawa rynku, a przynajmniej tak mi się wydaje. I naprawdę,
            tego co dzieje się w blokach nie zmieni nasza obecna, ani żadna następna władza.
            Jak pisałam, też nie lubię bloków, ale rozumiem, że one po prostu muszą powstawać.
            Mieszkałam kiedyś w Warszawie. W bloku. W pięknej zielonej dzielnicy. Teraz
            powycinano drzewa i wszędzie gdzie się da powstają nowe bloki. Koszmar. I nikt
            nie pyta starych mieszkańców gdzie będą parkować samochody. Owszem, budują nowy
            podziemny parking - dla mieszkańców nowego bloku nad nim. A, że jest to miejsce,
            gdzie kiedyś inni parkowali, to nikogo nie obchodzi.
            Tego nie da się uniknąć. I żeby nie wiem ile miejsc parkingowych, zieleni,
            parków, ławek itp. było w pobliżu bloków, to i tak będą kłótnie i spory. Zawsze
            tak jest w zbiorowościach ludzkich. Tak jesteśmy skonstruowani.

            Życzę miłej nocy. Tobie i kobiecie, która czeka...
            • obywatel25 Re: w Otwocku...... 10.03.07, 23:51
              hm,
              Surmio,mnie już nie irytuje ten konkretny przykład,ani inne podobne.
              Szczęśliwie nie mieszkam w bloku.Myślę że znam już troszku,troszku życie
              i myślę że wiem co piszę.Tu jest tylko dyskusja,ktoś żucił temat.
              Przecie ja nie piszę o czupurności mieszkańców.

              Była taka reklama:świata nie zmienisz, ale podejście do życia masz szansę.

              Nie piję do Ciebie,jest dyskusja i wyrażam swoje myśli i podejście,tok
              rozumowania.Nie mieszajmy mętnej wody,i tak w niej się dobrze łowi
              ryby,oczywiście.
              Cel uświęca środki.Dać ludziom tani produkt bo tego potrzebują,duużo....
              Ważne w życiu to mieć dobrego pomysła.

              Do Cię.Jeżeli idzie o władzę,to mam wrażenie że ją bronisz i wybielasz,
              nie tylko w tym wątku.
              Przepraszam,pewnie się mylę.

              Ja kończę ten temat i się już zamykam,amen.

              Pozdrawiam

              • surmia Re: w Otwocku...... 11.03.07, 10:58
                OK. Już nie dyskutuję, ale muszę coś wyjaśnić.
                Co do władzy i jej wybielania i obrony, to być może masz rację. Być może tak to
                wygląda. Wynika to z prostego faktu, że znam inne miasta i miejscowości dookoła
                Warszawy, w których nie dzieje się nic i tamtejsza władza nie jest w stanie
                wiele zdziałać.

                Nie znam osobiście nikogo z naszej władzy. To nie są moi znajomi. Jeśli wybielam
                ich pracę, to dlatego, że wydaje mi się, iż idzie ona w miarę dobrze w
                porównaniu z innymi. A ja nie lubię narzekania na zarządzających czymkolwiek
                tylko dlatego, że to ONI zarządzają. Taki mam dziwny charakter, że cieszą mnie
                wszystkie, nawet drobne rzeczy. O tych gorszych sprawach - porażkach staram się
                nie myśleć w kategoriach "O! Miałam rację! Znowu coś zakombinowali", tylko w
                zupełnie innych. I, żeby nie wiem co, to naprawdę widzę w Józefowie więcej tych
                lepszych stron. Co innego jeśli chodzi o naszą państwową władzę...Ooooo, tu jest
                jednak inaczej, niestety.

                Pisałam już, że prawdopodobnie wynika to także z mojej naiwności. Ale nie chcę
                tego zmieniać. Lubię mieszkać w Józefowie i cieszy mnie, że dzieją się tu dobre
                rzeczy. W zdecydowanej większości. Dla mnie zawsze szklanka jest w połowie
                pełna. No, taki mam głupi charakter.

                Ja też kończę i też się zamykam.
      • obywatel25 Re: w Józkowiu też..... 09.03.07, 00:20
        Luuudzie, co wam powiem to wam powiem,ale nic więcej nie powiem.

        hmm, powiedział co wiedział, haha

        psy szczekają, karawana jedzie dalej.

        Nieważne w którą stronę wieje wiatr.
        żagle swoje ustaw tak, abyś ciągle płynął(a) do przodu.



        Baby ach te baby człek by je łyżkami jadł.....

        to piosneczka która śpiewał Zaucha,nie tak dawno

        Pozdrawiam


        • luka06 Re: w Józkowiu też..... 09.03.07, 11:22
          Na rogu 3 Maja i Armii Krajowej jest tablica informacyjna - inwestor: Stocki, a
          powstać ma "budynek mieszkalny wielorodzinny".
        • sylkwa1 Re: w Józkowiu też..... 09.03.07, 12:09
          mów, mów, pisz, pisz. ja właśnie chciałam wytłumaczyć, ze ja nic agresywnego,
          nic złośliwego! Tylko mi się taki malutki feministyczny stereotypik w głowie
          włączył w odpowiedzi na twój (tuszę jeszcze mniejszy) stereotypik
          szowinistyczny smile)). Pisz, bo ja co prawda nie mam ostatnio czasu włączać się
          do dyskusji ale czytam. A jak zacznę ludzi odstręczać to co będzie?!

          ... co tu łgać, co tu kryć spróbuj bez baby żyć
          gdy ci uda się taka sztuka toś jest chwat!

          Ale najpierw spiewał "Ach, te baby" Eugeniusz Bodo, a ty pewnie młody jeszcze
          jesteś. wink
          Pozdrowionka
          • jozefovicz Re: w Józkowiu też..... 09.03.07, 13:32
            Przed zakupem mieszkania w Jozefowie troche sie interesowalem okolicznymi
            inwestorami i akurat u tego stockiego to bym nic nie kupil: fatalna
            architektura, zero infrastruktury osiedlowej i podejscie do klienta - wydoic
            jak najwiecej w zamian dac jak najmniej.
            • doomi Re: w Józkowiu też..... 10.04.07, 15:12
              A stocki wziął się ostro do roboty na swojej działce na w/w rogu... ostatnio
              przejeżdżałam i w duchu współczułam właścielowi takiego ładnego domku obok.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka