kto pamięta...

03.06.08, 11:54
... ten cud myśli technicznej. Osobiście kawałek polski i europy
zwidziłem z pomocą tego urządzenia. to były czasy, ech...

moto.wp.pl/kat,73754,wid,10013535,wiadomosc.html
    • lamelka007 Re: kto pamięta... 03.06.08, 12:03
      miałam kiedyś czerwonego malucha..... smile daaawno temu. był moim pierwszym
      samochodem.... to były czasy.....
    • doomi Re: kto pamięta... 03.06.08, 12:05
      he he, no faktycznie smile

      Pierwszy godny opisania był wyjazd z rodzicami do Francji na kilka
      miesięcy. Z racji braku bagażnika wszystkie toboły wylądowały na
      tylnim siedzeniu, wobec czego mała doomi leżała na stosie bagaży
      całą drogę smile
      Mieli rodzice fantazję, oj mieli...

      A potem to już sami mieliśmy taki pojaździk i na górze na bagażniku
      jeździł wózek głęboki naszego syna (fajnie było jak nagle zaczął
      padać deszcz), a my w trójkę w środku. O fotelikach to się dopiero
      coś tam zaczynało mówić, ale prawie nikt nie miał, więc oszczędzę
      szczegółów jak dziecko podróżowało wink
      No ale to był bardzo krótki okres bo miałam fobię spadającego z góry
      wózka, więc sobie fundnęliśmy dużego fiata hi hi.

      I pomyśleć, że to było zaledwie 14 lat temu wink
    • magdam110 Re: kto pamięta... 03.06.08, 14:39
      A my mieliśmy fiata 126 bis. Siedzenia tylne rozkładane i tak
      jeździliśmy z dzieciakami nad nasze morze a one spały jak na łozu
      małżeńskim. I nawet policja, która nas zatrzymała w nocy, widząc
      śpiące dzieciaki bez dokładniejszej kontroli kazała nam jechać dalej.
    • 111majka Re: kto pamięta... 03.06.08, 15:54
      Też pamiętam smile
      Pierwszy mój samochód, tzw składak. Miał części jeszcze oryginalne włoskie.
      Potem miałam drugiego, ale tamtemu nie dorównywał.
      Jeździłąm nim na uczelnię i zawsze jak wychodziłam z domu zastanawiałam się -
      zapali, czy nie zapali... Różnie to bywało.
      Pamiętacie jak się chuchało na zamarzniętą przednią szybę, żeby choć przez małą
      dziurkę można było coś zobaczyć?
      No i obowiązkowo akumulator zimą wnosiło się do domu smile
      • lamelka007 Re: kto pamięta... 04.06.08, 13:28
        hihihih. mi kiedyś taki zimową porą bez akumulatora ukradlismile))
    • marchewa1.1 troszkę historii, jak macie ochotę 04.06.08, 13:12
      www.markiz.terramail.pl/fsm.htm
    • surmia Re: kto pamięta... 04.06.08, 13:36
      aaaale było pięknie...też miałam. Jeździłam nim po całej Polsce zwiedzając to co
      u nas piękne i to co mniej piękne - np. pola namiotowe. To dzięki niemu -
      białemu pogromcy szos - widziałam najwspanialsze miejsca w Polsce.
Pełna wersja