czerwonepaznokcie1
08.02.13, 10:05
Czy zdarza wam się mieć trochę oszczędności, mieć potrzebę a wręcz konieczność wydania na coś, oszczędzać przez długi czas (ale nie skąpiąc tylko racjonalnie wydając pieniądze) a potem nagle stwierdzić, że chyba wolę mieć te pieniądze na koncie bo może za 5 lat się przydadzą do czegoś innego?
Musimy kupić dla mnie samochód. Mamy dwa, ale ten mój ma 12 lat i jest w takim sobie stanie. Jest bardzo potrzebny, bo do pracy tylko nim dojadę, komunikacja w tym kierunku jest beznadziejna, żaden autobus nie jedzie.Nie myślimy nawet o nowym ale o 3-4 letnim, małym. Zarabiamy nie tak mało, co miesiąc idzie przelew na konto oszczędnościowe, jeździmy na urlop za granicę (nie żal mi wydać 7-12 000), są rzeczy na które wydajemy dużo, na przykład na ratę kredytu, ale na innych rzeczach oszczędzamy. Pewnie kupimy ten samochód teraz czy za pół roku ale nawet jak wiem, że mam na tym koncie nawet na 3 takie samochody i nie wydam wszystkiego naraz tylko część, to żal mi tego wydać. Głupie to myślenie wg was?