Dodaj do ulubionych

NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość

21.12.20, 22:09
Witajcie kochani, czytam forum od wielu lat.
Ja 42lata mąz i 11letnie dziecko.
Nie uklada sie nam dobrze, 2mce temu wtrącila sie tesciowa-wyszczekala mi że jestem fatalna zoną, matką, gospodynią, że mam brudno w lodówce, Ze tylko pieniądze sie dla mnie licze i ciągle siedze na telefonie i komputerze.Dodala ze jestem zlą matką bo nie zawsze jest obiad i jak dziecko bylo male to "gonilo z drożdzówką". Ja w tym roku zarobilam na czysto 200tys zł, mąz ok, 30 000zł. MAz trzyma stronę matki- ze ma rację.Dzis sie do mnie dowalil ze nic na swieta nie jest- ze nie ma w domu atmosfery swiat bo ja nie lepię pierogów ani uszek (jego matka tydzien wczesniej gotuje , wazy ze 120 kilo, jedzienie to jedyny jej sens zycia chyba).Dodal ze jak slonce dzis przyswiecilo to widac bylo że okna brudne.
Nie jestem idealna,nie lubie gotować, ale to 4x w tygodniu gotuje- jak umiem tak gotuje moze nie jakos idealnie, ale tez nie tak ze dziecko nie zje .Je i mu smakuje. Nie jestem czyscioszkiem co goni caly dzien ze szmatka i pucuje wszystko- ale nie mam tez brudno w domu.
od 10 lat zawsze jedlismy u tesciowej wigilie, ja w tym czasie mialam nawał pracy, fakt jakbym sie spięla bym tez ugotowala-moze nie tak idealnie jak jego mamusia (wg męza) gotuje ale barszcz umiem zrobic, czy groch z kapusta.OBsmial sie dzis ze czeka co też to sie wysilę na tę wigilię. bo i tak nie umiem.
w kłotni tesciowa mi wypomniala ze nie dla mnie robila wigilie tylko dla syna bo ja bym pewnie nic nie zrobila.
Wczoraj dodal,że chyba nie mysle ze ze mna spedzi swięta.Tesciowa idzie (ponoć) na wigile do siostry ( o ktorej wiecznei źle sie wyrazała).
POSTANOWILAM ŻE NIC NIE ZROBIE, NAWET PIE. EJ CHOINKI NIE WYJME I NIE UBIORĘ.
Każdorazowo podczas kłotni (częstych)mowi ze dla mnie sie licza tylko pieniądze.w zlosci powiedzial kiedys ze zbieram na złota trumnę dla siebie, że jestem kwoką co tylko ściubi pieniądze.
Ja mialam dom od rodzicow- od razu po slubie sie wprowadzilismy, cudow nie bylo, bylo duzo do remontu.
on nie wniosl oprocz starego auta nic, Matka jego cale zycie lokatorka, dostalo - po znajomosci mieszkanie w tbsie. /A dzis mi mowi że jestem niezaradna, że bez niego zginę- piec jest na ekogroszek, snieg w zimie, jakies drobne remonty.
Swoje pensje wklada do szafki i wyciaga na co sobie chce. Nie pyta czy zaplacilam taki czy taki rachunek bo wie ze zawsze jest wszystko zaplacone.
Dzialanosc ktora prowadze jest na niego by nie placic calego zusu tylko zdrowotne.Dzis mi po raz juz kolejny powiedzial- że juz widzi jak sie bedę trzęsła jak bede sobie płacic cały zus z dzialalnosci. jak nie bedzie na niego.

Mam wiele wad- mam swoje humory, i tak dalej.
Dbam o dziecko jak o cud, wypieszczone, ładnie ubrane, narty, wyjazdy, basen.Nigdy dziecko nie zostalo nawet na jedna noc pod opieka samego ojca, ja wiele razy bylam sama w domu jak wyjezdzal (praca).
Dzis po raz kolejny dodał ze jak go braknie to bede plakac bo sobie nie poradze z domem ze wszystkim.

Mam dość. na dzwiek slowa ŚWIĘTA dostaje spazmów, Jak slysze piosenki w radio swiateczne natychmiast przełączam,
Mam po prostu dość.....

Obserwuj wątek
    • blok0 Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 21.12.20, 22:13
      Za wigile zawsze dawalam tesciowej 400/ 500zl. Docenialam ze robila-jej zawód to byla kucharka. Jest na emeryturze, okres swiat i sylwestra to dla mnie wiecej pracy -okres "zniw" z działalnosci.....
      Wyszczekla mi tez że jestem zla matką bo nie zbieralam wszystkich rysuunkow syna, a ona ma cala teczkę.Dodala ze nawet ma slimaczka z plasteliny ktory 3 l, temu jej wnuk zrobil i to tez trzyma na pamiątke.Dodalam ze szkoda ze nie widzialam bo moglam jej dawac też osrane pampersy-też jaka pamiątka.
    • zielona4 Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 22.12.20, 11:47
      Mnie przyszło do głowy, abyś wyjęła te choinkę dla syna. I byście razem spędzili święta. A jeśli oni wszyscy pójdą do teściowej, to może odpocznij, wyśpij się. Jak dla mnie najważniejsze są twoje relacje z synem. Dla teściowej jesteś kozłem ofiarnym. Widac w tej rodzinie musi być koziol ofiarny, ktoś przy kim mogą poczuć się lepiej dopatrując wad
      • agniesia331 Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 22.12.20, 20:52
        Żadnych pieniędzy nie dawaj, niech gości sybisoa darmozjada. Chłopina zarabia 2,5 netto, ty z ok 80 % więcej i oni z Ciebie nieudacznika robią? A za te 400 500 zł z Wigilii to teściowa pewnie całe święta opedzi, czyli jesteś przy tych całych wymówkach sponsorka jej świat. Niech siedzi sobie w YBS mieszkanku z synkiem nieudacznikiem. Inny mąż to za dom i dobre zarobki sam wziąłby się za gotowanie i ubranie domu na święta. U nas też tak jest ze ja sporo zarabiam, dużo gotuję obiady ale w porze świat to mąż kupuje choinkę, ubiera, trzepie dywany, myje WC, łazienkę. Bez jaj, poradzisz sobie z tym zisem spokojnie. Załatw firmę na siebie to najważniejsze. No i dziecka szkoda więc ubierz mu przynajmniej mała choinkę w salonie lub pokoju, nawrt jutro, ugotuj barszczyk, rybę itd. Kup dziecku słodycze, jej tyle fajnych i dzieci wolę je od ciast plus 1 ulubione ciasto. A męża i teściowa miej w dupie
        Pooglądaj z synkiem filmy, kup czekoladę, popcorn i zrób mu fajna atmosferę.
        • agniesia331 Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 22.12.20, 20:56
          Pójdźcie na fajny spacer, a po świętach może się umów z jakąś koleżanka i jej dzieckiem na łyżwy? Można tyle fajnych rzeczy zrobić samej z synem. Niektóre stare kobiety takie są, terroryzują innych jedzeniem, jak mówię matce, że to nie sztuka zrobić ciasto, obiad itd to są kurwiki w oczach, bo gotowanie i terroryzm świąteczny to jej bajka. Ważniejsze jest ze masz pewna dobra pracę, możesz zabezpieczyć dziecko, stwórz mu tylko fajne dni od czwartku i dalej jakoś pójdzie.
    • kamarow69 Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 22.12.20, 12:32
      Współczuję. Też pomyślałam, żebyś skupiła się na synu, żeby go odizolować maksymalnie od tej sytuacji. Moja mama raz tak zrobiła - pamiętam to do teraz jak nie zrobiła nic na święta. Dla dziecka to jest duże obciążenie. Ale jak ograniczysz się do totalnego minimum, to dla niego nie będzie wielkiej różnicy.
      • agniesia331 Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 22.12.20, 20:59
        Zrób to minimum właśnie, zupa i ryba na ciepła, która dziecko zje, nie karp, fajne ciasto co lubi. Kup sporo mandarynek, ulubionych orzechów, czekoladę do picia i coś na obiad świąteczny jakieś mięso. I miej reszta w dudzie, ubierz mała choinkę. Tak by dziecku świat nie zepsuć. Program minimum. A i koniecznie przelej całą kasę z firmowego na swoje własne konto jutro nawet, przygotuj się, by Pana odciąć od twojej kasy tak by cię nie okradł.
    • ona_zmeczona Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 22.12.20, 12:41
      A po swietach przepisz firme na siebie, niezle Ci idzie i na zus tez bedzie. Niech sie buc buja. Pokaz mu, ze bez niego tez sobie poradzisz. Jak to do niego dotrze to moze sie opamieta. A jak nie to go pogon. Przeciez to przemoc psychiczna to co on robi.
      • kamarow69 Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 22.12.20, 13:11
        Może będzie Ci przysługiwał niższy ZUS na początku. Nawe jak nie masz 1350 albo 1450 razy 12. To pomniejsza Ci podatek. Tylko jeszcze sprawdź progi podatkowe. Ten dom formalnie jest Twój? Przyszło mi do głowy, że to teściowa może celowo mieszać. Może jej byłby na rękę Wasz rozwód?
        W każdym razie Ty sobie poradzisz smile
    • 098qwerty Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 23.12.20, 15:11
      Święta bym wyprawiła dla siebie i dziecka, może jakaś mała choinka, jak nie chcesz z jedzenia nic robić sama to może jeszcze jakiś catering przyjmie zamówienie.
      A z mężem...chyba bym się zastanowiła nad wspólną przyszłością czy ma ona jeszcze jakiś sens, z pewnością jak najszybciej uregulowałabym sprawy firmy aby stała na ciebie a nie męża, później chyba bym się z panem pożegnała. Tak naprawdę tu nie o święta chodzi, wasze drogi rozeszły się raczej z innych powodów i dużo wcześniej.
    • austenka Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 24.12.20, 08:00
      Zrób święta dla synka i siebie, dbaj o to co najważniejsze i gdzie jest wzajemność. Pomyśl może też o swoim bezpieczeństwie finansowym (przepisanie firmy, opłacanie składek) tak na wszelki wypadek. Spokojnych i radosnych mimo wszystko Swiat.
          • victo.ria7 Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 02.01.21, 10:09
            Właśnie o ile wątek jest prawdziwy, to forumka chyba dała nie zdominować mężowi i teściowej, pomimo faktycznego utrzymywania domu na naprawdę dobrym poziomie. Kochający mąż w sytuacji, gdy żona zarabia kilka razy więcej, a co z tym przeważnie się wiąże, ograniczonej czasowo, przejmuje jej pewne obowiązki, w ten sposób dokładając się swoją praca. W opisywanej sytuacji występuje dysonans w ogólnym polu relacji, co w porządku nie jest i może pogłębiać rozdźwięku. Ja się Pani nie dziwie, ze ma dość
            • blok0 Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 03.01.21, 19:14
              wątek jest prawdziwy.....Dom jest mój zakupiony przed ślubem, oszczędnosci b, b. duże są na moim koncie.
              A najbardziej boli mnie to że powiedzial mi że |"raz mnie wypucowała moja mama powiedziala co miala na sercu i robie taka afere".nigdy wiecej nie zaprosze jej do mojego domu. Pucować to ona może swoj własny wielki tyłek, a nie mnie.Nie jestem głupia,skonczylam studia -chociaz nie pracuje w zawodzie, prowadze zupelnie coś innego..Dlatego zadna kwota, nie bedzie mi sie wpie. w życie, w dom, dziecko...
                • bominka Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 08.01.21, 08:16
                  Blok niezależnie od sytuacji,pamiętaj,że masz jeszcze dziecko pod opieką. Tu jest istotne,aby zapewnić mu klimat odpowiedni do sytuacji. Na przykładzie minionych swiat nie uwierzę,ze Twoj synek tez mial awersje do tego klimatu. Swieta dziecku dobrze się kojarza,dzieci wręcz wyczekują na te chwile,wiec postaraj się myśleć jego kategoriami a nie znienawidzonej teściowej badz nieudacznego męża.
                  Ja jako dziecko bylam ,narzędziem, "porachunkow" swoich rozwiedzionych rodziców i na wspomnienie o przeszłości brzydzę się nią.
              • nelamela Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 09.01.21, 18:23
                Wiesz rozumien Cię i..nie rozumiem.Byłam w podobnej relacji.Na szczęscie nie był to mąż.Dużo pracowałam,miałam własną działalność.Na szczeście na siebie.Bardzo dobrze zarabiałam.I był on,wykonujący jakieś fuszki,do niczego się nie dokładający.Kupiłam siedlisko,miał pomagać w remoncie i zacząć się dokłądać do życia.Nic z tego nie było.Na szczęscie to przeszłość.Nie jestem perfekcyjną panią domu,nie jestem specem w kuchni,nie kręci mnie to.Oczywiście za każdym razem w kłótni miałąm dowalane że nie gotuję i też mam brudno w lodówce wink. I kiedyś nie wytrzymałam.Panu podziękowałam i mam spokój.Trzymaj się.I koniecznie płać ten ZUS za siebie bo możesz się obudzić z ręką w nocniku.Pozdrawiam.
    • nunia01 Re: NIE ZROBIE ŚWIĄT- mam dość 11.01.21, 12:02
      Ciekawa teoria - lodówka i gotowanie to spraw kobiety. Jeśli już to macie brudno w lodówce i nie gotujecie. Działalność na siebie. ZUS płać na siebie ze śpiewem na ustach. Teściową na drzewo. Panu powiedzieć, że ma brudno w lodówce i nie gotuje. Skupić się na rzeczach ważnych.
      Swoją drogą mam brudno w lodówce. Czasem gotuję. Mój mąż tez ma brudno w lodówce - nie mamy osobnych lodówek!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka