sloggi 31.08.05, 21:57 Na zdrowiu, zatem nie ogladam po dziesięć razy produktów spożywczych, które już na pierwszy rzut oka są "dziwne". Ponadto nie stosuję "odświeżania prodsuktów mięsnych i nabiałowych. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eva_walter Re: Na czym nie oszczędzamy 01.09.05, 16:46 hehe po odzewie mozna by sądzić, że oszczedzamy na wszystkim)) Ja nie oszczedzam np na pascie do zebow-slabe mam i wole nie ryzykowac z pasta za 3 zl, wole tez kupic mniej wedliny czy sera, ale dobrej jakosci. Odpowiedz Link
eva_walter Re: Na czym nie oszczędzamy 01.09.05, 16:49 w sumie podbny watek tanie i drogie kupowanie był, przypomniało mi sie ze nie oszczedzamy na kawie i herbacie-czuc roznice w smaku jednak .Moj niemaz twierdzi ze czuje roznice miedzy ryzem za 5 i 1,5, wiec kupujemy taki za 3,5- mnie serce nie boli a jemu smakuje, powiedzmy. Odpowiedz Link
mamaemmy Re: Na czym nie oszczędzamy 01.09.05, 18:47 My nie oszczędzamy na -jedzonku dla dziecka(głównie słoiczki,często najdroższy Hipp), -papierosach męża(ja nie palę,a on pali Marlboro) -na kawie-Tchibo Family -na butach -na bieliznie -na mięsie -na sprzęcie (agd,wideo,cyfrówka,drukarka,komputer,discman-ale to tylko dlatego,że mój mąż jest snobemhahahah,bo ja te rzeczy kupiłabym 5 razy taniej) -na dzinsach -na kupowaniu na miescie,na kinie,na imprezach, I na to wszystko zawsze jest kasa-bo na reszcie oszczędzamy!!! _ Odpowiedz Link
olabogga Re: Na czym nie oszczędzamy 01.09.05, 22:53 na kawie i herbacie na winie na fajkach (ale to mój ukochany, który pali tylko Marlboro, ja nie palę) na paście do zębów (tylko dla wrażliwych), kremie pod oczy, fluidzie i tuszu do rzęs na butach, bieliźnie i sprzęcie sportowym na płytach (jak kupuję, to tylko oryginalne, a że kupuję rzadko, to inna sprawa...) i najważniejsze: na zdrowiu. Odpowiedz Link
eva_walter Re: Na czym nie oszczędzamy 01.09.05, 22:58 no te fajki to sie ale ze zdrowiem klóca)). moj niemąz tez niestety pali i tez malboro. Odpowiedz Link
czekolada72 Re: Na czym nie oszczędzamy 02.09.05, 08:36 - na zdrowiu (dobrzy lekarze - a wiec i prywatni oraz lekarstwa) dziecka - zajeciach pozalekcyjnych - wakacjach dziecka nie widze mozliwosci na zmniejszeniu jeszcze tych kosztów Odpowiedz Link
syso Re: Na czym nie oszczędzamy 09.09.05, 08:49 Generalnie wole kupic pewne rzeczy lepszej jakosci, czyli drozsze. Wydaje mi sie, ze sa bardziej wydajne, a jesli chodzi o spozywcze to lepiej zjesc dobra wedline raz w tygodniu niz codzienne jakis sztuczny bezsmakowy papier toaletowy. Kawe kupuje bardzo tania, ale najlepsza jest i lepiej mi smakuje od Tchibo, czy Jacobsa. Jest to Bellarom z Lidla. Jed Odpowiedz Link
sonja1 Re: Na czym nie oszczędzamy 10.09.05, 20:06 Na herbacie na oleju, ten tańszy zawsze pryska, widać od razu ile ma wody w sobie na płatkach kukurydzianych, najlepsze są Nestle na wędlinie, tzn. nie kupuję najdroższej ale też nie mielonki za 12 zł na żółtym serze I to by było na tyle na razie Odpowiedz Link
bami_ol Re: Na czym nie oszczędzamy 10.09.05, 20:41 Ja nie oszczędzam na: - jogurtach dla dziecka /nie kupuję najdroższych ale śledzę promocyjne opakowania/ - proszku do prania /też najczęściej w promocji/ - kawie rozpuszczalnej /jw./ - pampersach /jw./ - wędlinach - internecie /nie wyłącze go nawet jakbym miała jeść chleb z masłem/ Tyle co mi się udało zapamiętać Odpowiedz Link
seiya Re: Na czym nie oszczędzamy 13.09.05, 11:45 na proszku do prania, i wlasciwie to tyle a i tak nie mam oszczednosci(( Odpowiedz Link
mich1309 Re: Na czym nie oszczędzamy 23.09.05, 13:27 Na herbacie - uznaję tylko Tetley. Na zdrowiu swoim i dziecka - wiadomo dlaczego. Na edukacji dziecka - każda zainwestowana tu złotówka przyniesie w przyszłości wielokrotny zysk. Odpowiedz Link
grey-pippin ja chyba nie oszczedzam 30.09.05, 03:17 a wydawalo mi sie ze tak ale jak tak czytam i czytam to moje oszczedzanie raczej sprowadza sie do niekupowania pierdol i nie kupowania rzeczy bez ktorych moge sie obejsc np. nie kupuje nowej bluzki tylko dlatego ze jakas mi w oko wpadla, nie mam 5 kompletow poscieli na kazde lozko, nie mam 5 rodzajow zaslon do jednego okna, nie mam nieskonczenie wiele garow i patelni itd. staram sie miec tylko to co niezbedne zeby nie zagracic mieszkania i nie czuc sie w nim przyduszona rzeczami, nie wzruszaja mnie tez trendy i mody, wole ciuchy takie ktore po 20 praniach wygladaja jak nowe nie musza byc modne czy markowe, maja byc porzadne, komorke mam dopiero od paru miesiecy bo wczesniej byloby zupelnie bezsensu, nie mamy tez samochodu a rowery, bo samochod tez w obecnej sytuacji to bylaby taka sobie fanaberia a nie koniecznosc, natomiast kazde z nas i maz i ja mamy swoje laptopy, aparaty cyfrowe, zewnetrzne twarde dyski, wspolna kamere cyfrowa, i- poda, sprzet audio i inne tego typu rzeczy bo tego uzywamy na codzien Odpowiedz Link
marica29 Re: ja chyba nie oszczedzam 30.09.05, 08:59 A czemu Ty nie śpisz po nocach? Jesteś w pracy o tej porze? Odpowiedz Link
zoya_1978 Re: ja chyba nie oszczedzam 30.09.05, 09:38 My nie oszczedzamy na: * prasie --> czytanie rozwija a to procentuje w przyszlosci * ksiazkach --> jak wyzej * nauce --> studia, angielski bo tak jak pozostałe --> procentuje w przyszłosci ********** pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
grey-pippin Re: ja chyba nie oszczedzam 30.09.05, 12:12 jestem w innej strefie czasowej u mnie jest dzien Odpowiedz Link