Dodaj do ulubionych

jogurt Danone-ACTIVIA

09.10.07, 11:26
Czy warto kupowac? ..bo cena bardzo wysoka wg mnie jak na
jogurt .Poprose o opinię osób , które spożywały ...bicie piany i
przechwalanie w stylu : kupuje najtanszy jogurt mozliwy na rynku ,
bo w końcu jogurt to jogurt.... mnie nie interesuje .Z reka na
sercu - kto pił i może cos na ten tamat powiedzieć
Obserwuj wątek
    • zooba Re: jogurt Danone-ACTIVIA 09.10.07, 11:43
      Ale kupujesz dla efektu przeczyszczającego?
      Jeśli tak, jest wiele innych sposobów naturalnych, duzo tańszych
      metod.
      W razie czego służę radą.
      • ktw2007 Re: jogurt Danone-ACTIVIA 09.10.07, 12:05
        Chciałabym uregulować mój układ trawienny - bo raz mam tak jak
        pytasz - a raz na odwrót wink.Przy okazji pomyślałąm,że jest to jakby
        nie było jogurt ( białko ,wapn,. itd ) .Osobiscie nie mogę pic
        mleka , staram sie więc uwzględnic w codziennym menu
        jogurty .Wiekszosc jest dla mnie za kwasna ( szczeg. Zott - bez
        urazy ).Tą Activie piłam parę razy - jest dosc delikatny...tylko ta
        cena , no i nie wiem czy działa tak jak obiecują ...
        • sea.sea Re: jogurt Danone-ACTIVIA 09.10.07, 17:07
          cena skandaliczna a poza tym nie łudź się wapniem i białkiem w jogurcie owocowym
          - activia się [na mój smak i na moje oko namiętnie sprawdzające wartośc
          kaloryczną wszystkiego] składa głównie z cukru

          układ trawienny cudownie regulują otręby zalane wrzątkiem, zostawione do
          namoczenia do których sobie można potem nasypać normalnego musli albo zjeść z
          samym mlekiem - ja lubię

          albo siemię lniane też zalane wrzątkiem ale niewielką ilością bo jak dasz za
          dużo wody to się wydziela taki mdły kisiel dosyć obrzydliwy

          albo siemię lniane dodawane do jedzenia, sałatkę sobie można posypać albo kromkę
          z serkiem na przykład

          śliwki suszone

          woda z cytryną na czczo

          kefir na czczo

          wszystko to wychodzi taniej zdrowiej i nie wwalasz w siebie łopatą cukru pod
          pozorem zdrowego odżywiania
          • teacherka Re: jogurt Danone-ACTIVIA 09.10.07, 20:15
            Swieta racja.
            Activia zadnych cudow nie zawiera, tak jak actimel nie zawiera cudownych
            bakterii, gdyz takowe po prostu nie istniejasmile
            Mysle, ze zadzial tu znakomity maketing, gdyz mnostwo ludzi wierzy w dobroczynne
            dzialanie tych jogurtow.
            Moim zdaniem szkoda pieniedzy.
            A na poprawe trawienia - naturalne sposoby, m.in opisane przez sea.sea
            • b-b1 Re: jogurt Danone-ACTIVIA 10.10.07, 08:48
              Co do Actimela-to chyba jednak coś zawiera-bo podejsć do spozycia miałam
              kilka-nie ja-moje dzieciaki-po dwóch dniach (czyli po wypicu dwóch
              buteleczek)miały kilkudniową biegunke-więc nie piją .
              Próbowałyśmy kilka razy w ciągu roku-zawsze ten sam efekt-znaczy jakieś bakterie
              jednak tam sa-widocznie na niektórych nie działaja, na niektórych tak.
              • teacherka Re: jogurt Danone-ACTIVIA 12.10.07, 18:08
                > Co do Actimela-to chyba jednak coś zawiera-bo podejsć do spozycia miałam kilka
                Dobry przyklad, ze marketing swietnie dzialawink

                >-nie ja-moje dzieciaki-po dwóch dniach (czyli po wypicu dwóch
                > buteleczek)miały kilkudniową biegunke-

                Ale czy biegunka swiadczy, ze maja bakterie, ktore wyplywaja na odpornosc?? Na
                litosc boska, moze po prostu maja klopot z trawieniem produktow mlecznych

                >jakieś bakterie jednak tam sa-widocznie na niektórych nie działaja, na
                niektórych tak.

                Zapytaj chemika/biologa, fachowca - bakterie, ktore sa reklamowane w Actimelu,
                nie istniejasmile)
                • b-b1 Re: jogurt Danone-ACTIVIA 14.10.07, 21:05
                  Reklama działała nie na mnie, tylko na moje dzieci-miały wtedy po 5 lat-więc
                  chyba mozna im wybaczyć -w koncu to dzieci...a że ja spełniam zachcianki-to już
                  inny temat..
                  Nie "odporność" organizmu była punktem zaczepienia-tylko kolorowa buteleczka z
                  mleczkiem o smaku jogurtowym..
                  Problemów z trawieniem produktów mlecznych nie maja-""na litośc boską""
                  a o biegunce jako wyznaczniku odporności nie przypominam sobie, abym
                  wspomniała-chociaz... kto wie...
          • zooba Siemię 09.10.07, 21:02
            Wiem, że ten śluz lniany jest lekko obrzydliwy ale kiedy zaleje się siemię zbyt
            małą ilością wody może spowodować zaparcia a nie pomóc w wypróżnianiu. Od tego
            śluzu jest poślizg masy (może darujmy sobie szczegóły).
            Mówię serio - na siemieniu i tekstach z Farmakopei o jego działaniu zjadłam zęby.
            Rewelacyjny jest kefir z jabłkiem, efekt murowany.
            • sea.sea Re: Siemię 10.10.07, 07:55
              no ja wypraktykowałam tak że tego śliskiego jest w sam raz poza tym nigdy nie
              jem samego, zawsze po namoczeniu dolewam mleka albo dorzucam jogurt i chyba jest
              optymalnie bo działa tak jak należy a nie wręcz przeciwnie smile jak kiedyś dałam
              za dużo wody i spróbowałam to zjeść to miałam klasyczną "cofkę" wink i nie dałam
              rady, ale ja jestem ogólnie dosyć "obrzydliwa"

              z otrebami to samo, trzeba je tak zalać żeby wchłonęły całą wode i trochę
              jeszcze zostało, pomysł zasypywania otrębami sałatki jest bzdurny bo właśnie
              wtedy zaklejają żołądek

              a ten kefir to z utartym jabłkiem, tak? smile
        • sea.sea Re: jogurt Danone-ACTIVIA 09.10.07, 17:08
          aha co do jogurtów ja strasznie lubię naturalny zotta [ma fajną konsystencję] do
          tego siemię lniane namoczone wrzątkiem i łyżeczka albo dwie miodu najlepiej
          gryczanego
          • ktw2007 Do Sea.Sea 09.10.07, 18:41
            NIe demonizowałabym tak tego cukru...Znam ludzi słoodzących po 3
            łyżeczki i zdrowych jak kobyły...Ze wszystkich jogurtów ,ktore
            testowałąm najbardziej podchodzi mi biszkoptowy - też słodkiwink
            deser GRATKA - i teraz ta activia - nie mam złudzeń ,że jest to
            cudowny eliksir , który mnie uzdrowi , ale mi po prostu smakuje -
            zamiast tego nie zjem słodyczy.POwiem ci ,że jak zaczynam takie
            eksperymenty z " odcukrzaniem " żywności - po 2 dniach robni mi sie
            słabo ...ręce mi sie trzęsą - to nie żart ,musze jesc cukier ,żeby
            normalnie egzystowac
            • sea.sea Re: Do Sea.Sea 09.10.07, 20:51
              można słodzić i być zdrowym, ja tam unikam nie dlatego żem chora a dlatego że mi
              szkodzi na biodra smile
              poza tym skoro MUSISZ mieć cukier to co innego smile
              ale ja chociaż słodkie kocham [nie mylić z "jem codziennie"] to jednak jogurtów
              owocowych nie jadam prawie wcale i tych różnych takich deserków mlecznych, a
              czemu - są tak słodkie że mnie aż w gardle drapie. to ja już czekoladę wolę
              smilechociaż ten biszkoptowy jest genialny do sałatki owocowej zamiast bitej śmietany..

              • advancia Re: Do Sea.Sea 10.10.07, 08:41
                Ja również uważam, że te Activie i Actimele to pic na wodę i czysty marketing.
                Popieram przedmówczynie, które podawały naturalne sposoby na regulację układu
                trawiennego.

                Cukier nie jest naszym przyjacielem smile, ale ja nie umiem się bez niego obejść,
                dlatego wybieram słodzenie miodem (lubię akacjowy) albo brązowym cukrem demerarra.

                Jeśli komuś robi się słabo, gdy ma długie przerwy pomiędzy posiłkami albo nie je
                cukru przez jakiś czas, to trzeba zrobić badanie krzywej cukrowej i sprawdzić,
                co się dzieje w organizmie.
                • b-b1 Re: Do Sea.Sea 10.10.07, 08:59
                  Ja od kilkunastu lat napoje słodze słodzikiem-uzupełniam cukier słodyczami- nie
                  za dużo-ale codziennie. Bez cukru-nawet humor nie dopisuje(co dopiero
                  samopoczucie)..i wyniki badan mam w normie-nie jestem chora, jak najbardziej
                  rozumiem KTW-ona chociaz "zdrowo" chce go dostarczyc-ja tam jogurtów żadnych nie
                  toleruję-wolę dwie kostki czekoladysmile
            • lorenai Re: Do Sea.Sea 10.10.07, 20:08
              ktw2007 napisała:

              Znam ludzi słoodzących po 3
              > łyżeczki i zdrowych jak kobyły...

              Ale wiesz, że to jest argument z cyklu "mój sąsiad codziennie strzela setę i
              kopci jak smok, a dożył dziewięćdziesiątki".
              Cukier uzależnia, wiem to po sobie. Parę lat temu potrafiłam zjeść całą
              tabliczkę czekolady na raz i nie wyobrażałam sobie dnia bez słodkiego napoju.
              Według badań byłam zdrowa. Teraz właściwie nie jem słodyczy, czasem łyżeczkę
              dżemu na śniadanie i ciasto od święta. Miałam cukrzycę w ciąży, ale to pewnie po
              babciach (też słodziły po 3 łyżeczki). A actimel to słodkie rzadkie świństwo w
              niczym nie przypominające jogurtu. Jak kto chce sobie florę uzupełnić to niech
              lepiej bierze bakterie w kapsułkach.
              • ktw2007 do lorenai 11.10.07, 08:52
                Ja pytałąm o ACTIVIĘ ,nie actimel.,bo o tym już było na tym
                forum ....Radzisz zażywac tabletki...świetny pomysł , wiesz... Jak
                sie da , wolę unikac medykamentów .A ten jogurt mi smakuje i będe go
                jeśc ...na razie wink .Ja nigdy nie zjadłam całej tabliczki na raz ,
                ja potrzebuje małych = ale stałych dostaw paliwa w postać cukru ...
                W ciązy cukrzyce nie miałam - rczej inne doleglwości ( zatrzymywanie
                wody.) ..Anyway wink sumie powiem wam , ze po paru opakowaniach
                wspomnianego ( nazwanego przez niektórych słodkim świństwem )
                zauważyłam delikatną poprawę moich problemów - zobaczymy co będzie
                później .
                Dziekuje przedmówczyniom za przypomnienie innych- (też
                naturalnych ) metod ...POzdr.
                • teacherka Re: do lorenai 12.10.07, 18:06
                  >A ten jogurt mi smakuje i będe go > jeśc ...na razie wink

                  Pytalas o activie, dostalas odpowiedzi, ze raczej nie warto go pic, ale skoro
                  chcesz, to mozesz pic go dalej, nikt ci nie zabroni (pomijam bezsens pytania).

                  >Radzisz zażywac tabletki...świetny pomysł , wiesz..
                  Nie wiem, czy przebija tu ironia, czy nie, ale trudno inaczej wprowadzic te
                  dobre bakterie do ogranizmu, jak tylko w postaci nazwijmy to
                  "medycznej/chemicznej".
                  • ktw2007 Teacherka 12.10.07, 19:28
                    Znow sie do mnie dopinasz??? Otóż oświadczam ci,że nie będe
                    komentowac twoich zaczepnych ( po raz kolejny raz podkreślam )
                    tekstów - niby to na temat , ale szpila jest ,co. A ..widzisz otóż
                    nie na temat ...bo AKTIVIA TO NIE Actimel , skarbie -żle
                    doczytaś .Activia to jogut.NIe masz nic do powiedzenia w temacie -
                    to sie nie odzywaj .żegnam
                    • teacherka ktw 12.10.07, 21:37
                      Pisze na forum (skarbie?? odkad to jestem twoim skarbem?? smile))), poniewaz mam
                      prawo do swobody wypowiedzi.
                      Twoje natomiast- katowice - sa obrazliwe i nieprzyjemnie sie je czyta.

                  • lorenai Re: do lorenai 12.10.07, 21:02
                    > >Radzisz zażywac tabletki...świetny pomysł , wiesz..
                    > Nie wiem, czy przebija tu ironia, czy nie, ale trudno inaczej wprowadzic te
                    > dobre bakterie do ogranizmu, jak tylko w postaci nazwijmy to
                    > "medycznej/chemicznej".

                    Tu się raczej zgadzam z teacherką, że w produkcji trilacu czy innych kapsułek są
                    wykorzystywane te same procesy biotechnologiczne co w produkcji jogurtów.
                    Musiałby się jeszcze jakiś technolog żywności wypowiedzieć. Skoro producent
                    deklaruje zawartość takich a nie innych bakerii to nie ma wyjścia i musi nimi
                    zaszczepić pożywkę, czyli w tym wypadku mleko. Te tajemnicze Acti Regularis to
                    po prostu Bifidobacterium lactis. Więc dla mnie kapsułki z bakteriami to nie
                    "medykament", bo chemia w tym to jedynie kapsułka żelatynowa, czy inna otoczka,
                    zresztą czytałam, że świetnym sposobem na zakwaszenie mleka jest wsypanie
                    zawartości kapsułki i zostawienie w odpowiedniej temperaturze.
                    O Actimelu pisałam z rozpędu, bo ktoś już wyżej wypowiadał się na jego temat.
                    Jestem ciekawa (w końcu to forum o oszczędzaniu), czy ktoś próbował zrobić sobie
                    jogurt zaszczepiając mleko łyżeczką Activii i jak smakuje. No i dlatego, że to
                    forum o oszczędzaniu dałam pomysł, żeby lepiej łykać same bakterie, bo to taniej
                    wychodzi, a działanie to samo. Pozostaje jeszcze oczywiście kwestia smaku, ale w
                    przypadku Activii właśnie za ten smak się płaci. I za reklamę.

                    • ktw2007 Re: do lorenai 12.10.07, 22:59
                      Widzisz , ja mam mału czasu ...zjadam ten jogurt i mam
                      załątwione .Nie musze pamiętac - żeby zjesc jogurt i dodatkowo łykna
                      trilac czy inną - podobnie działająca tabletkę .JA swoje życie
                      staram sie upraszczac .POza tym prosiłam o wypowiedzi osoób , które
                      spozywały Acivię i widziały ( bądz nie ) różnice.NIe jest to uwaga
                      do Ciebie - raczej do Krzykaczy ( a raczej Krzykaczki ) ( patrz
                      wyżej ) .Młej nocy.
                      • ivoncja do ktw2007 13.10.07, 22:45
                        Przepraszam że się wtrącam, ale tak sobie czytam miło ten temat a tu nagle
                        zaczyna się sączyć jakiś jad. ktw2007, powiedz od razu, że chodziło ci o opinie
                        potwierdzające twój wybór, bo z tego co widzę to więcej ty tu krzyczysz niż kto
                        inny i to do osób które przedstawiają ci słusznie i naukowo różnice między
                        jogurtem a tabletkami.
                        A jeśli chodzi o ścisłość- jak masz mało czasu to szybciej łyka się tabletkę niż
                        zjada jogurt...Jak już łykniesz ten trilac czy co tam innego, to jogurtu już nie
                        musisz, chyba że po prostu lubisz.
                        I żeby było jasne- nie mam NIC przeciwko jogurtom, staram się tylko być obiektywna.
                        • ktw2007 dio Ivoncji 14.10.07, 10:32
                          A jadłaś Activię ? BO ja wciąż czekam na opinię osób , ktore
                          probowały , a nie opinię " NA WYROST " .." bo ja sie znam
                          najlepiej " .Jesli wyczuwasz jad w moich wypowidziach , to widac
                          sama sie nim posługujesz .Widzisz , to jest tak że czytając całkiem
                          neutralne zdanie -3 różne osoby ,mogą wyciągnąc trzy różne
                          wnioski .Każdy ocenia innych wg. własnej miary . Należy po
                          chrześcijańsku -domniemywac raczej dobre intencje , a nie od razu
                          zakładac złe..i tak też oceniac ludzi .POzdr.
                          • ivoncja Re: dio Ivoncji 14.10.07, 15:29
                            >Jesli wyczuwasz jad w moich wypowidziach , to widac
                            > sama sie nim posługujesz .
                            A skąd ten wniosek, jeśli wolno spytać? Myśląc w ten sposób, możnaby stwierdzić
                            z jednakową słusznością, że jeśli ktoś czuje smród, to sam śmierdzi...
                            Musisz chyba być strasznie apodyktyczną i uszczypliwą osobą.
    • balbina_alexandra Re: jogurt Danone-ACTIVIA 14.10.07, 19:17
      Przyznam szczerze, że jestem pełna podziwu dla speców od marketingu -
      najzwyklejszy w świecie jogurt (o przeciętnym jak dla mnie smaku) za sporą cenę,
      tak dobrze wypromowany że sprzedaje się świetnie...

      Gwoli ścisłości - mało jadam jogurtów w ogóle, w kwestii "płynnego" nabiału
      zdecydowanie preferuję chudy kefir i maślankę. Owocową Activię piłam raz - nie
      uznaję słodzonych jogurtów, więc nie podeszła mi. Czasem kupuję tę naturalną,
      ale osobiście wolę jednoprocentową jogovitę Zotta. Nie mam żadnych problemów z
      przemianą materii, ale nie sądzę by Activia miała tu jakieś specjalne zasługi -
      większość jogurtów zawiera pożyteczne bakterie. W kwestii zaparć lepiej działają
      płatki z pełnego przemiału, kefir i zdrowa dieta o dużej zawartości błonnika.

      Do dziewczyny, która nie widzi problemu w dodatku cukru do jogurtu - objawy,
      które opisujesz są niepokojące - mam na myśli to co napisałaś a propos
      samopoczucia przy odcukrzaniu - słabość, trzęsące się ręce. Zmierz sobie cukier
      - to nie jest normalny objaw. Jestem na tym punkcie przeczulona, mój tata miał
      cukrzycę typu I, genetyczną, chorował wiele lat, zmarł niespełna rok temu. A ja
      rok temu byłam na najlepszej drodze do cukrzycy typu II, nie przejmowałam sie za
      bardzo dietą, byłam uzależniona od słodyczy i miałam początki insulinooporności.
      Niestety, nasza dieta jest składa się w większości z bardzo mocno przetworzonych
      węglowodanów, co przyczynia się do rozwoju cukrzycy na wielką skalę - lekarze
      prorokują, że czeka nas prawdziwa epidemia... Cukier jest dodawany wszędzie,
      nawet do banalnych sałatek czy mieszanek przyprawowych, jogurtów, serków,
      ketchupu. Dlatego słodzone jogurty nie są dla mnie, tak samo jak każde inne
      produkty zawierające cukier (nawiasem mówiąc jogurty w ogóle są na mojej czarnej
      liście, dlatego że często mają masę dziwnych zagęszczaczy). Nie ma obaw, nie
      można się pozbawić cukru całkowicie, jest w owocach czy nabiale.
      Jestem bardzo wyczulona na dokładne czytanie etykiet w sklepach - mój tata
      umierał w naprawdę potwornej agonii sad
      • ktw2007 Re: jogurt Danone-ACTIVIA 14.10.07, 19:58
        NA początku przyjmij moje kondolencje z powodu tak wielkiej straty
        sad
        Wiem , z tym cukrem mogę miec coś nie tak.Wprawdzie w ciązy nie
        miałam przekroczonych norm (krzywa cukrowa ), ani później nie było
        niepokojących objawów .PO urodzeniu robiłam badania ogólne krwi (
        bardziej na hemoglobinę - bo miałąm sporą anemię ) i moczu , na
        cuker specjalnych nie robiłąm .ALe ostatnio moje objawy trochę sie
        nasilają i musze sie zmobilizowac .
        POzdr. i dziękuje za wypowiedz w temacie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka