Dodaj do ulubionych

Oszczedzanie - posilki - zapytanie

03.01.08, 14:51
Dziewczyny, od jakiegos czasu postanowilam bardziej kontrolowac
swoje wydatki i zaczac dosc ostro oszczedzac <mam w planach pewien
cel>.
Zastanawia mnie 1 rzecz, poniewaz mieszkam sama mam problem z
komponowaniem posilkow <a zauwazylam niestety, ze jedzenie pochlania
duza czesc mojego budzetu>.
Jedzac w pracy obiad, place srednio okolo 8-10 zl. Biorac pod uwage,
ze musze cos zjesc w domu na kolacje brak mi pomyslow. Kupujac
cokolwiek do jedzenia (sos do spaghetti, chleb, kilka plaksterkow
szynki czy wedliny plus butelka wody mineralnej) 10-15 zl idzie z
pewnoscia (fakt, ze po pracy zazwyczaj zaopatruje sie w malym,
osiedlowym sklepie).
Najlepiej byloby przygotowywac cos wieczorem z zapasem na 2 dni, czy
tez mozliwoscia zabrania na kolejny dzien do pracy. Ale na takie
potrawy tez nie mam pomyslow... Poradzicie cos?
Obserwuj wątek
    • teacherka Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 03.01.08, 16:17
      Oprocz bardzo oczywistej rady, jak poczytaj forum, bo sa tu juz gotowe
      rozwiazaniasmile, moge Ci zaproponowacsmile

      - albo gotuj w domu (wieczorem, na nastepny dzien) albo zrezygnuj z cieplej
      kolacji - bulka nawet z szynka nie bedzie Cie kosztowac 10zl.
      Obiady w pracy fajna rzecz, tyle, ze gdy ktos oszczedza to nie tania.
      - rob zakupy rzadziej ale w tanszym sklepie
      - pomysly na potrway sa w osobnym watku
      - generalnie gotowania na jedna osobe trzeba sie po prostu nauczyc, planowania,
      co i kiedy kupic, ale da siesmile)

      powodzenia
      • asia.asz Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 03.01.08, 16:26
        my jestesmy we dwojke ale mamy (a wlasciwie mielismy) podobny problem, stolowka pod nosem ale wychodzila duzo drozej niz jedzenie robione w domu. dlatego polecam gotowanie i wekowanie. gdy ugotujesz zupe (my zwykle wlasnie wieczorami gotujemy lub w weekend) to poza tym ze mozesz ja zjesc dwa dni, zawekuj dwa male sloiki, zjesz w przeciagu 2 tygodni na pewno, dwie zupy w tygodniu i juz masz na kilka dni spokoj, do tego drugie dania (tzn raczej na zmiane z zupa), ziemniaki ugotowane z miesem jednego dnia, nastepnego np z ziemniakow kopytka, sos tez mozesz zawekowac i przychodzisz z pracy to tylko odgrzewasz, do tego np ryz ugotowany i jest szybkosmile u nas dodatkowo jemy makaron z tunczykiem i sosem pomidorowym - chyba najszybsze danie jak nie ma sie juz sloikowwink

        > - generalnie gotowania na jedna osobe trzeba sie po prostu nauczyc, planowania,
        zgadzam sie, i znam ten bol bo jak bylam sama nie chcialo mi sie za nic gotowac, jadlam w stolowce ale wtedy tez inaczej finanse moej wygladaly i nie mialam dziecka. wiem ze trzeba miec duzo samozaparcia zeby gotowac wieczorem na nastepne dni zamiast po prostu isc do stolowki czy baru a wieczor spedzic na czytaniu czy ogladaniu filmu, bo niby to nie duzo pracy z gotowaniem ale np ja nigdy tego nie lubilam...
        ps. teraz maz gotuje i wekujewink wiec moze znajdz sobie mezczyzne ktory lubi gotowanie
        • teacherka Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 03.01.08, 16:59
          Wlasnie, mozna wekowac albo mrozic nawet gotowe dania.

          >wiem ze trzeba miec duzo samozaparcia zeby gotowac wieczorem na nastep
          > ne dni zamiast po prostu isc do stolowki czy baru a wieczor spedzic >na
          czytaniu czy ogladaniu filmu

          I trzeba tez to po prostu lubicsmile Wydaje mi sie, ze gotowanie (nawet?smile) dla
          siebie moze przynosic duzo przyjemnoscismile
          • mag29 Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 03.01.08, 19:16
            Zgadza sie, dla mnie to tez duza przyjemnosc. Ale w tygodniu mam niewiele
            wolnego czasu na gotowanie, nie mowiac juz o bieganiu po 1 artykul do sklepu,
            gdzie moge cos dostac taniej. Jak rozwiazujecie takie dylematy?
          • zonaniezona1 Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 03.01.08, 19:21
            1. Kupować w supermarketach z listą zakupów.
            2. Zamrażać rózne rzeczy.
            3 Mój dzisijszy obiad na 1 osobę wyniósł . 2 naleśniki (1.00 zł dwa naleśniki
            plus jedno udko z kurczaka - małe- 1,2 zł plus brokuły z zamrażalnika -pół
            opakowania - 1.30). Tempo przyrządzania 20 minutsmile - koszt około 3,50 zł .
            Na jutro też gotuję zaraz kurczaczka. Będzie rosołek , kurczaczek zjedzony do
            drugiego dania. warzywa z zamrażarki (kupione w lidlu albo tesco bo taniej).
            • mag29 Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 03.01.08, 19:55
              No tak, tesco to chyba najlepszy pomysl, szczegolnie ze mam wzglednie niedaleko.
              Zastanawiam sie co zrobic z weekendem, wieksze zakupy zrujnuja moje plany, ale
              kompletnie nie wiem jak zrobic cos, co mozna jesc przez caly weekend, a nie
              nakupowac niepotrzebnych rzeczy smile
              • zonaniezona1 Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 03.01.08, 20:08
                Zaplanować jadłospis - zrobić wstępny plan zakupów . Potem wziąć do portfela
                tyle pieniędzy ,żeby starczyło na zakupy , ale nie na "szaleństwa". Nie
                nakupujesz niepotrzebnych rzeczy smile
              • hala24_2 Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 03.01.08, 20:20
                Jeśli tesco masz w miare blisko i "po drodze" to możesz tam zajść
                również w dzień powszedni gdy np wracasz z pracy- ja tak czasem
                robie gdy mam do kupienia kilka rzeczy i jestem troche zmęczona
                wtedy wpadam biore co potrzebne i wychodze, czasem jest tak że
                zachodze 2-3 razy w tygodniu bo nie jestem w stanie przynieść
                wszystkiego na raz.Plany weekednowe nie naruszone a zakupy
                zrobionesmile.
                Polecam pierogi robisz raz na kilka tygodni zamrazasz, gdy masz na
                nie ochote rano wyjmujesz a po powrocie z pracy są gotowe np do
                odsmażenia.
                Nas jest w prawdzie dwoje jednak niewiele jemy,kupuje zwykle jakieś
                miesko, porcjuje i do zamrazarki-mam na wypadek gotowania by nie
                biec do marketu. Stale w domu jest ryż, kasza gryczana, ziemniaki
                (ok.2 kg raz w tygodniu), makaron.Jajka(nagły i szybki ciepły
                obiadek) i jakieś puszki tuńczyk, sardynki lub szprotki czasem
                jakieś mięso.Warzywa mrożone też sa super możesz kupić dużo i
                gotować kiedy masz ochote.
                Proponuje czasem patrzeć na date ważności i mieć coś co może poleżeć
                w lodówce.

          • dominikjandomin Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 03.01.08, 23:14
            teacherka napisała:

            > Wlasnie, mozna wekowac albo mrozic nawet gotowe dania.
            >
            > >wiem ze trzeba miec duzo samozaparcia zeby gotowac wieczorem na
            nastep
            > > ne dni zamiast po prostu isc do stolowki czy baru a wieczor
            spedzic >
            > na
            > czytaniu czy ogladaniu filmu
            >
            > I trzeba tez to po prostu lubicsmile Wydaje mi sie, ze gotowanie
            (nawet?smile) dla
            > siebie moze przynosic duzo przyjemnoscismile

            Gotowanie dla siebie jest dobre, ale to tylko połowa przyjemności.
            Jest jeszcze ta przyjemność, ze komus smakuje. Jako, że u mnie żony
            niet, to do przyjaciół trafiają ciasta (bo przecie z kotletem do
            nich nie pójdę).
            • teacherka off topic 04.01.08, 16:18
              Watek bardzo off, ale nie moglam sie powstrzymacsmile

              > Gotowanie dla siebie jest dobre, ale to tylko połowa przyjemności.

              Nieprawda, ze polowa. Co kto lubi tongue_out
              A jak brakuje kogos do karmienia, to...powodzenia w poszukiwaniachsmile))
    • magdalaena1977 Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 03.01.08, 22:20
      ja też mieszkam sama i moją metodą jest zamrażanie gotowych obiadków.
      Gotowanie jednej porcji jest niepraktyczne więc przyrządzam danie z dwóch piersi
      kurczaka, piekę cały schab itp.
      Potem gotuję ryż i w pudełeczkach z IKEI przygotowuję sobie danka mięso + sos +
      ryż. I zamrażam.
      Takie danko można odgrzać w domu albo w pracy w mikrofalówce w 10 minut.

      Sprawdź tez jeszcze mrożonki - wcale nie muszą być takie drogie, a są zdrowe
      niskokaloryczne i łatwe w przechowywaniu.
      • zonaniezona1 Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 03.01.08, 23:07
        na takie przyrzĄdzanie mrożonek jeszcze nie wpadłam ...super pomysłsmile
        • marmelada Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 04.01.08, 10:12
          Rzeczywiście Magdalena1977 podrzuciłą bardzo dobry i fajny
          sposób smile

    • mag29 Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 04.01.08, 12:36
      Bardzo dziekuje wszystkim za odpowiedzi smile
      A czy moglibyscie powiedziec mi co konkretnie moznaby ugotowac na
      taki weekend, zeby bylo niedrogo ale i nie monotonnie?smile Dla 1 osoby
      oczywiscie. Chcialabym zrobic jakas liste zakupow, a pomyslow nie
      mam w ogolesmile
      • beatrix_75 Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 04.01.08, 13:56
        A co lubisz jesc ? Bo cięzko podsuwac komus konkretne potrawy ,jesli
        nie wiemy co lubi ...
    • mag29 Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 04.01.08, 14:21
      Generalnie lubie wszystko smile Moge bez problemu nie jesc miesa,
      uwielbiam warzywa i owoce.
      • beatrix_75 Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 04.01.08, 14:44
        smile tez bym tak chciaa miec , ale ja niebwszystko lubie , stad
        pytam .
        No to zaczynam : dania z ryzem
        gotujesz 2-3 woreczki ryzu ( studzisz - trzymasz w lodowce )
        jeden mozesz połączyc ze startym ,przesmazony jabłkiem na patelni ,
        mozesz posypac cynamonem i cukrem
        drugi woreczek mozesz połączyć z przesmazonyą cebulka i pieczarkami
        Koejny pomysł to sałatka ryzowa - dodajesz to co masz w lodowce -
        wedllina pokrojona w kostke, ogorek kiszony itp- dodajesz troche
        majonezu i przyprawy

        Te dania maja to do siebie ,ze sa bardzo syte ( ryż ) i mozesz je
        nawet wziąc do pracy .
        Pozdr.
      • bakis1 Re: Oszczedzanie - posilki - zapytanie 06.01.08, 10:45
        Witaj,
        Pamiętaj, że gotowania można się nauczyć i nie oznacza to godzin
        spędzanych w kuchnismile Ja od ponad dwóch lat mieszkam na "własnym" i
        wielu rzeczy się nauczyłam. (wielu jeszcze nie umiem np. nigdy nie
        zrobiłam naleśników ani pierogówsad ) Jestem zwolenniczką mrożonek i
        mrożenia w ogóle. Np. kupujesz pierś z kurczaka robisz hurtem
        mnóstwo kotletów - zamrażasz. Do pracy bierzesz sobie kotlecika z
        warzywkami z mrożonki (wrzucasz wcześniej na patelnię), kotlecika z
        kukurydzą z puszki (odgrzana w mirofali smakuje super), w drodze do
        pracy kupujesz bułeczkę z ziarnami i surówkę - i posiłek gotowysmile
        Kotleciki się znudzą...zostawiasz na kiedy indziej. Najróżniejsze
        sałatki - ze swieżych warzyw, konserwowych i innych można
        przygotować dzień wcześniej. Makarony z sosami - tuńczyk, pomidory i
        danie gotowe. Albo takie sosy: pierś z kurczaka, cebulka, pieczarki,
        śmietana (lub kostka rosołowa zabielona serkiem topionym) czy:
        szpinak, boczek, śmietana.W wersji luksusowej np. goście: wędzony
        łosoś podsmażony z czosnkiem, do tego śmietana i mnóstwo świeżego
        koperku.
        Lub zestaw: kurczak (zamarynowany w sosoe sojowym i imbirze nawet 15
        minut wcześniej) i warzywami po chińsku z mrożonki. Dzielisz na
        porcje, mrozisz i wyjmujesz kiedy masz ochotę. Ja staram się
        zaplanować sobie tak zakupy żeby wyszlo kilka posilków. Zawsze mamy
        w domu jakiś makarony, jakąś puszkę np. tuńczyka i pomidory. Moj mąż
        przyrządza rewelacyjne makarony! A jak nie mam weny i ochoty na
        gotowanie...pojdę od czasu do czasu na lunch w pracy i nie robię
        sobie z tego powodu wyrzutów sumieniasmile Co do zakupów: osiedlowe
        sklepiki są świetne jeśli chcesz kupić mięso, wędline, warzywa,
        owoce czy pieczywo, ale wszelkie rezczy sypkie, puszkowe, jakieś
        serki, napoje, soki, mrożonki są tam horrendalnie drogie...

        Powodzenia w gotowaniu!
    • bakis1 I jeszcze coś bezmięsnego 06.01.08, 11:21
      Tak radośnie rozpisałam się w poprzednim poście podając Ci przepisy
      głównie z kurczakiem, ale żeby nie było tak mięśnie to polecam
      kotleciki sojowe (podgotowane w wywarze z kostki rosołowej z ząbkiem
      czosnku i kilkoma liśćmi laurowymi, po ostygnięciu panierowane i
      podsmażone), gulasz sojowy (ja robię na pomidorowo z przecierem
      lub "indyjski" z curry i śmietaną). A i jeszcze warzywa na patelnię
      mrożone z dodatkiem np. fety i oliwek - pyszne! Albo moje ulubione
      leczo wegetariańskie: cebulka, papryka, pomidor (puszka jak nie w
      sezonie), cukinia, kostka rosołowa i dużo papryki w proszku. Mniam...
      Żebym jeszcze nauczyła się robić pierogi z soczewicą to z chęcią
      podałabym przepis...jadłam ostatnio w stołówce sądowej (która ratuje
      mnie w przypadku kulinarnego lenistwa - porcja 7zł) i mogłabym jeść
      je codzienniesmile
      Pozdrawiam raz jeszcze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka