mamadorki
03.01.09, 23:23
Hej forumowicze! Moze jest tu ktos z Trojmiasta i podzieli sie wrazeniami na temat trojmiejskich kosztow zycia? Szczesliwym (?) trafem losu „odziedziczylismy” mieszkanie w Gdańsku, koszt utrzymania (czynsz i zaliczki na CO i wode) to okolo 400zl. Jak wyglada reszta, tzn. ceny zywnosci, uslug, dojazdy?
Obecnie mieszkamy pod Warszawa, pracujemy w Warszawie i jest nam raczej ciezko. Nasze wydatki to:
1300-1400 wynajecie mieszkania ze wszystkimi rachunkami
300 dojazdy do pracy
1100-1200 zycie (jedzenie i chemia)
250 przedszkole
Zarobki to dokladnie 3300, wiec jesli uda nam sie utrzymac budzet to mamy luznej kasy 150-250 zl na miesiac i to musi starczyc na ubranie, leki w razie czego, nagle wydatki. Jest nam naprawde ciezko, glownie pozera pieniadze ten wynajem, ciagle jestesmy na debecie. Ja pracuje na ¾ etatu bo nie wyrabialismy z odbieraniem corki z przedszkola, maz ma caly etat, Ja jestem po pedagogice, maz jest z wyksztalcenia nauczycielem WF, nie pracujemy w zawodzie tylko w handlu. Maz zarabia 2000 netto, ja 1300. Myslimy bardzo powaznie o tej przeprowadzce, bo to by rozwiazywalo problem wynajmowania, tylko boimy sie jak bedzie ze znalezieniem pracy i realnymi kosztami utrzymania w Gdansku. Mamy czas do konca sierpnia by sie zdecydowac, bo corka od wrzesnia idzie do zerowki i chcielibysmy by zaczela juz tam. Nie wiem jakie mamy szanse na prace w zawodzie, ale od biedy moglibysmy nadal pracowac w handlu (obecnie sieciowki odziezowe, ewentualnie jakas gastronomia).
Zakladajac, ze zarobilibysmy po 1300-1500 na reke, i tak pewnie zostawaloby nam po odjeciu kosztow stalych nieco wiecej niz teraz. Tylko pytanie czy 1300-1500 na reke to realna pensja w Trojmiescie?
Niestety, sprzedaz czy wynajmowanie mieszkania nie wchodzi poki co w gre wiec albo zaryzykujemy i sprobujemy zycia w Gdansku albo dalej bedziemy klepac biede w Warszawie/Pruszkowie. Prosze o powazne wpisy.