dzielę się patentem sprzedanym przez niekonwencjonalnego lekarza -
nałożyć na wilgotną skórę sól kuchenną (najlepiej morską,
gruboziarnistą), nie trzeć specjalnie, bo ma działanie silniejsze niż
niejeden peeling za 100 zł

, tylko zostawić na kilka(naście) minut
taką papę na buzi (myślę głównie o brodzie). Nie tylko pilinguje buzię
i oczyszcza, ale przede wszystkim - cytuję lekarkę - zmienia pH, co
dobrze wpływa na gojenie się i niepowstawanie nowych zmian.
Gosia