mariposa 30.07.04, 22:42 z cyklu rozwazania pod prysznicem: jakie szanse mial Kopciuszek na udane malzenstwo z Ksieciem? m. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
roseanne Re: Kopciuszek 30.07.04, 22:45 hm.... somozaparcie i zeliwna wrecz cierpliwosc (w/g wersji dla dzieci) juz posiadala wiec na spokojna kurke by sie chyba nadala a jakby co to przeciez fairy godmother bliziutko - skoro mogla szczura w stangreta to i w druga strone... Odpowiedz Link
mariposa Re: Kopciuszek 30.07.04, 22:49 hm... tylko jak dlugo bylby ksiezulo kurka zainteresowany, chocby nawet ladniutka... hmm..... Odpowiedz Link
roseanne Re: Kopciuszek 30.07.04, 22:52 ksiezulo???????????????? w/g bajek, tych juz nie dla dzieci do zrodzenia i odchowania nastepcy tronu pewne konwenanse trzeba by zachowac.... po czyjej jestes stronie? ja zdecydowanie kurki z wrozka za plecami Odpowiedz Link
kamfora Re: Kopciuszek 30.07.04, 23:05 mariposa napisała: > z cyklu rozwazania pod prysznicem: > > jakie szanse mial Kopciuszek na udane malzenstwo z Ksieciem? Kopciuszek miał duszę księżniczki - więc sto procent! Odpowiedz Link
malvvina Re: Kopciuszek 31.07.04, 11:58 100 % bo ma wszystkie zalety na zone ksiecia do poczytania : Kazimiera Szczuka "Kopciuszek Frankenstein i inne" - La vita e' bella Odpowiedz Link
malvvina Re: Kopciuszek 31.08.04, 17:39 kopciuszek jest tak wytresowana na zone ksiecia ze nawet juz samookaleczac sie nie musi (ucinac piete) - jest sformatowana do pantofelka - to oczywiste. Odpowiedz Link
kamfora Re: Kopciuszek 31.08.04, 19:33 Jakie samookaleczanie, jaka tresura?? Toż to pantofelek był formatowany do nóżki Kopciuszka, nie na odwrót! Samookaleczały się( formatowały, niech Ci) okropne córki macochy! Bajki nie znaszszszsz ! Czy jest męska wersja Kopciuszka? Odpowiedz Link
yomite Czy ta 31.08.04, 19:40 stopa i but to jakis fetyszszsz...??? Nie zebym na sile doszukiwal sie podtekstow natury seksualnej... Odpowiedz Link
kamfora Re: Czy ta 31.08.04, 20:33 yomite napisał: > stopa i but to jakis fetyszszsz...??? Nie zebym na sile doszukiwal sie > podtekstow natury seksualnej... Niektórzy doszukują się podtekstów seksistowskich w tej ślicznej bajce A to przecież każdy jest jednocześnie i Kopciuszkiem nadstawiającym "nóżkę do pantofelka", i Księciem, szukającym z pantofelkiem wyśnionej właścicielki nóżki (jakby się komuś nie podobało, to może być w wersji odmiennej - Księżniczką szukającą z butem wyśnionego właściciela nogi Nie ulega jednak wątpliwości, że o wiele przyjemniej jest być poszukiwanym niż szukać Odpowiedz Link
empeka Re: Czy ta 31.08.04, 20:42 kamfora napisała: > Nie ulega jednak wątpliwości, że o wiele przyjemniej jest być poszukiwanym niż > szukać Wszystko może podlegać wątpliwościom . Wszystko )) A szukanie to rodzaj łowów, a więc aktywność. No i co, przyjemniej być biernym czy aktywnym? (Skrajną formą bierności jest nuuuuda ))) Zdać się na opatrzność, czy "brać los w swoje ręce"? Pa M Odpowiedz Link
kamfora Re: Czy ta 31.08.04, 21:20 Iii - bo Ty zawsze musisz siać wątpliwości A ja się opieram na naukowych badaniach! (Już ponadczterdziestoletnich, no I zbieram się do opracowania )) To co piszesz - to tylko teoria i to mocno "naciągana" przez Feministki (jak powierzchnia balonu ). Zaczniesz "zstępować do głębi" i...paf! Odpowiedz Link
malvvina Re: Czy ta 01.09.04, 12:42 etam. I co niby ze feministki to ma zdeskredytowac te wersje ?! wersja jest dobra ("idz do burdelu Ofelio" tez sie da obronic - kopciuszek jest idealna zona dla ksiecia (mezczyzny) : pracowita, niesmiala, posluszna i piekna - wystarczy ze sie pokaze a potem moze na doope siadac i czekac na gwiazdke z nieba. Przybrane siostry nic tylko sie stroja (k...jakies !) palca do sprzatania nie doloza, latawice i pyskate jakies - noooo przeciez to nie kobiety ! jakos lubie te straszne siostry ...)) Odpowiedz Link
mieszko34 Re: Czy ta 03.09.04, 06:09 malvvina napisała: > etam. I co niby ze feministki to ma zdeskredytowac te wersje ?! > > wersja jest dobra ("idz do burdelu Ofelio" tez sie da obronic - kopciuszek > jest idealna zona dla ksiecia (mezczyzny) : pracowita, niesmiala, posluszna i > piekna - wystarczy ze sie pokaze a potem moze na doope siadac i czekac na > gwiazdke z nieba. > Przybrane siostry nic tylko sie stroja (k...jakies !) palca do sprzatania nie > doloza, latawice i pyskate jakies - noooo przeciez to nie kobiety ! > > jakos lubie te straszne siostry ...)) I jestes gotowa "dopasowac" swe nozki do bucikow? ;o) Odpowiedz Link
malvvina Re: Czy ta 03.09.04, 20:06 no nieee ! bo ja juz wiem ze moja duuuza nieporzadna wymalowana i niegrzeczna nozka do bucika ksiazecego nie pasuje Odpowiedz Link
mieszko34 Re: Czy ta 03.09.04, 06:05 kamfora napisała: > Nie ulega jednak wątpliwości, że o wiele przyjemniej jest być poszukiwanym niż > szukać > Zwlaszcza, gdy poszukiwania byly skuteczne. Odpowiedz Link
scand Re: 03.09.04, 11:54 > Nie ulega jednak wątpliwości, że o wiele przyjemniej jest być poszukiwanym niż > szukać Zależy w jakim celu jest się poszukiwanym Odpowiedz Link
oldpiernik Re: Kopciuszek 04.09.04, 08:25 jakie szanse miał rzeczony Książę, by uwolnić się od fatum pantofelka? OLDKAPEĆ Odpowiedz Link
malvvina Re: Kopciuszek 04.09.04, 10:16 on to ma wszelkie szanse tyle tylko zeby zechcial za zone wymalowana i pyskata siostre z duza stopa ... a poniewaz wie ze zawsze bedzie mogl ja miec jako kochanice no to mu sie wyzwalac od fatum zadnych nie chce )) Odpowiedz Link
kalllka Re: Kopciuszek 29.08.14, 00:50 O rany to folder pisał tu o kapciuszkach? nigdy bym nie spodziewała, ze wyrwał czas spod róż i piwonii dla filodendronow.. ( pewnie saboty miał wolne i moce przerobowe Z dziesięć lat nazad... Ehh stara basn to się zowie) Odpowiedz Link
vicca Re: Kopciuszek 08.09.04, 13:01 Ha! Jest to jeden z problemów nad którym i ja się swego czasu zastanawiałam (drugim było jak się rozmnażają krasnoludki). Wydaje mi się, że miała na tyle zdrowego rozsądku i zmysłu praktycznego, że potrafiła "obłaskawić" księcia i żyć w miarę szczęsliwie. Pzdr ciepło Vicca Odpowiedz Link
malvvina Re: Kopciuszek 08.09.04, 13:30 no i tu jest problem ! skad ten pomysl ze ksiecia trzeba "oblaskawiac" ? > Wydaje mi się, że miała na tyle zdrowego rozsądku i zmysłu praktycznego, że > potrafiła "obłaskawić" księcia i żyć w miarę szczęsliwie. > > Pzdr ciepło Vicca Odpowiedz Link
vicca Re: Kopciuszek 08.09.04, 14:30 Generalnie Książe był wychowywany na Księcia - służba, szlachectwo, racja stanu - te sprawy. Może się od tego nieco pomieszać w manierach takiego Księcia. I stąd właśnie taka potrzeba obłaskawiania by nie powiedzieć - wychowywania - przez Kopciuszka. Pzdr ciepło V* Odpowiedz Link
mariposa Re: Kopciuszek 21.10.04, 15:36 Kopciuszek ladny byl. a czy wszystko co ladne to od razu madre i dobre? moze Kopciuszek glupi byl jak but (sic!)... Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Kopciuszek 23.10.04, 19:46 No przecież wszyscy wiedzą, że żyli długo i szczęśliwie! Miłośc im wszystko wybaczy )) Odpowiedz Link
woman-in-love Re: Kopciuszek 23.10.04, 19:48 aha, przepraszam za nie przywitanie. Przybiegłam na chwilkę z "braku sexu w małżeństwie" :-0 Odpowiedz Link
procesor Re: Kopciuszek 26.10.04, 21:57 mariposa napisała: > z cyklu rozwazania pod prysznicem: > jakie szanse mial Kopciuszek na udane malzenstwo z Ksieciem? > m. Tez się nad tym zastanawiam jak córci czytam tę bajkę. Jak to w bajce dopisaki zyli długo i szczęśliwie.. ale czy na pewno do końca razem?? ) Bo może zyli po pewnym czasie szczęśliwie i długo ale każde osobno? Patrząc na Kopciuszki i Książąt w niebajkowym świecie mozna raczej marnie wróżyć związkowi opartemu tylko na ładnym wyglądzi eKopciuszka.. no ten fetyszyzm dotyczący pantofelka być może zwiększa szansę na przetrwania związku jeśli obie strony będą tym zafascynowane.. Ale ślub praktycznei nie znających sie osób to zwykle nie jest dobry pomysł choć jak wiadomo szcześlwie przyapdki się trafiają. i być może TEN Kopciuszek i TEN książę akurat by siue dobrali. Choc można mniemac że niekoniecznie i jak sie Kopciuszkowi uroda popsuje, nóżka w ciąży (następca tronu potrzebny!) spuchnie i pantofelek na nic sie nie przyda.. to Książę poszuka hm, nowego "Kopciuszka". Takiego nieoficjalnego. A może nawet wymieni sobie na nowszy model. Chyba że jednak ten Kopciuszek to nie taki głupi jest i po tym slubie zrobi wszytsko by pod każdym względem przywiązać Księcie do siebie. Tak żeby nie tylko buzia i nózia się liczyły. Swoją drogą, jak mój kolega kiedys tę bajke nam opowiedział.. żal że dyktafonu nie było.. ten Kopciuszke-czarny charakter, te siosty- udręczone i sterroryzowane, to "wszelkie podobieństwo do osób i wydarzeń jest zupełnie przypadkowe" (używał imion słuchaczy, hehe). Odpowiedz Link
scand Re: Kopciuszek 24.08.14, 17:50 > jakie szanse mial Kopciuszek na udane malzenstwo z Ksieciem? Szanse te uzależnione są od tylu zmiennych jawnych i ukrytych że nie sposób odpowiedzieć na to pytanie bez utworzenia własnej historii. Aby odpowiedzieć na pytanie najpierw trzeba stworzyć historię i odpowiedzieć dopiero w jej kontekście - wcale nie jest to rzadki przypadek. Odpowiedz Link
kicho_nor Re: Kopciuszek 24.08.14, 21:46 Co do zmiennych jawnych księć dokupił do stajni białego Kamaza a pantofelek mu dynda w środku u lusterka. Księć ma też w Kamazie za szybą tabliczkę ze swoim imieniem. I zmienna nie jawna dotyczy imienia na tabliczce. Na razie księć przymierza pantofelek tym panią co pod lasem ale nie pasuje. Odpowiedz Link
apersona Re: Kopciuszek 08.09.14, 12:26 Lost in search Czy Kopciuszek z księciem mieli szansę na szczęśliwe małżeństwo, nigdy nie przyszło mi do głowy się zastanawiać. Czy ja w bajki wierzę, czy je sprawnie od życia oddzielam? Odpowiedz Link
scand Re: Kopciuszek 03.01.25, 16:50 >czy je sprawnie od życia oddzielam? Tak, warto oddzielić fakty od fiktów Odpowiedz Link