Dodaj do ulubionych

Filozofia POEZJI

13.02.05, 16:41
ile już razy pytano o rolę poezji i poety [ ach lata szkolne...]
więcy pytam raz jeszcze, w dość wysublinowanym gronie: Czym dla Was JEST
poezja, czym mówią Wam że jest, a czym jest ona dla Was.

1. Ja to widzę osobiście tak: poezja odgrywała ogromną rolę w czasach gdy
literatura była jednym z najważniejszych środków przekazu, a jak coś jest
ważne to i czesto obrasta w majestat. Dodać należy do tego wizerunek wpajany,
poezja jako coś iście boskiego, jako dar, no i mamy taki wewnętrzny chołd
[Słowacki wielkim poetą był...]
Ale dziś więcej się słyszy wierszyki robione do 0-700 czy jakiśtam pieluszek,
aniżeli w waznej sprawie, kultura masowa. itd itp
Więc jeszce raz..
czym dla Was jest POEZJA???
Obserwuj wątek
    • kamfora Re: Filozofia POEZJI 13.02.05, 20:00
      kjml napisał:

      > Więc jeszce raz..
      > czym dla Was jest POEZJA???



      Że jest czymś bardzo ważnym - to się czuje.
      Ale żeby wyrazić te uczucia słowami - trzeba być poetą smile
      • kjml Re: Filozofia POEZJI 14.02.05, 00:04
        >kamfora napisała:
        >Ale żeby wyrazić te uczucia słowami - trzeba być poetą smile

        Właśnie! Trafiłaś w ten bardzo wrażliwy obszar tego zagadnienia, czyli "DO KOGO
        TA POEZJA"? Bo skoro by TO wyrazić trzeba być poetą, to żeby zrozumieć
        najlepiej też być nim by było big_grin a zatem tylko ten co napisał tekst go naprawdę
        rozumie [stary banał, ale i jary paradoks]. Zatem jeśli wierzyć tej tezie,
        trudno będzie zrozumieć prawdziwe przesłanie jakiegokolwiek tekstu. A i sam
        autor musi przeżywać pewnie mieszane uczucia w dniu debiutu literackieg: Czy aby
        zrozumieją?

        I na szczycie tej odnogi tematu rzeki, Poezji, stawiam pytanie, na ile ja,
        skromny widz tego aktu tworzenia, mogę sobie pozwolić na krytykę??
        • ardjuna Re: Filozofia POEZJI 19.10.05, 23:58
          kjml napisał:

          > "DO KOGO TA POEZJA"? Bo skoro by TO wyrazić trzeba być poetą, to żeby
          zrozumieć najlepiej też być nim by było big_grin a zatem tylko ten co napisał tekst go
          naprawdę rozumie [stary banał, ale i jary paradoks].

          Inny stary banał: filozofia poezji jest prostacko prosta - poezja nie jest do
          rozumienia; ona jest do czucia. Zarówno przez odbiorcę, jak i przez piszącego.
          Po "zrozumieniu" - poezja jest trupem.
    • randy99 Re: Filozofia POEZJI 13.02.05, 21:48
      Witam Wszystkich

      Już od dawna przypatruję się wpisom na tym forum, jednak dopiero teraz
      postanowiłam wyrazić swoje zdanie. Spowodowane to zostało intrygującym
      pytaniem : czym jest poezja?

      Dla mnie poezja to unikalny sposób wyrażania siebie. To słowa opisujące urywki
      myśli, wyjątkowy sposób komunikacji trafiający w subiektywny świat odbiorcy.
      To wkraczanie do innego świata, cudzego życia. Fascynująca podróż w niezbadane
      otchłanie wyobraźni ludzkiej. W końcu to również odnajdywanie własnych przeżyć,
      poglądów, sytuacji w tworze autora. Poezja jest przecież istną składanką
      wspomnień naszych przodków, gdzie odżywają archetypy pradawnych wartości.
      Uczucia jako główna domena liryki składają się na nasze życie. Dołączją do nich
      obrazy uwrażliwiające umysł na estetykę słowa pisanego. I to wszystko, a nawet
      jeszcze więcej zawarte jest w poezji....

      • oldpiernik Re: Filozofia POEZJI 14.02.05, 07:01
        jako prosty inżynier mam do poezji podejście takie

        2+2=4 - to nie jest poezja

        jednak kiedy myślę
        "dwa"
        kto zgadnie
        co dwa znaczy
        czy gdzieś
        na dnie
        nie skrywa
        światła oczu
        bez kozery
        powiem
        kto wie jak
        z dwa i dwa
        powstaje wtedy
        cztery

        to tez nie jest poezja ;0)

        a mogłaby być?


        OLDPODPROGIEMWRAŻLIWOŚCI
    • jaro_ss Re: Filozofia POEZJI 14.02.05, 07:09
      Piszę coś czasami, ale nie modnie, staram się o styl, rytm, konstrukcję,
      uciekam od turpizmu i d... marynie o alkoholu i papierosach.... i nie znajduję
      uznania krytyki... natomiast znajomym się podoba.... (zwłaszcza tym znajomym
      płci przeciwnej, ale nie tylko....).

      Struktury....
      W ten sposób poezja, mimo wszystko, jako natchniona, już w starożytności -
      przeciwieństwo filozofii (mantea, epipnoia, enthusia), została objęta
      zainteresowaniami związanymi z sensem i logiką. nIe bardzo natomiast wierzę,
      aby poezją dało się przekazać treści filozoficzne sensu stricte, może pewne
      przwdy ezystencjalne, ale raczej wysiada przy logicyźmie, czy klasyce....
      • witekjs Re: Filozofia POEZJI 14.02.05, 07:36
        Myślę, że trudno mówić o "filozofii poezji", która przekazywać może oprócz
        emocji, najróżniejsze treści.
        Można, natomiast o "poezji" filozofii, która często zachwyca i zaskakuje
        niezwykłymi skojarzeniami...

        Pozdrawiam. Witek smile
        • kamfora To wiersz mojej Ukochanej Poetki: 14.02.05, 08:57

          BEZPRAWIE

          Z małej ciemnej jamki bólu
          kiełkuje koniec świata
          a ty oszalały ze strachu
          wczepiasz się w swoją grudkę ziemi

          Jeżeli jesteś jak liść
          jak owad co usycha we framudze okna
          jak ugodzony ptak
          jak wszelkie mięso
          dość ci jednego
          czym się masz wynosić nad inne życia

          Jeśliś czymś więcej
          tym bardziej nie godzi ci się
          drżeć o własną skórę
          opłakiwać siebie

          Lecz ty nie jesteś ani tak ważny
          by nic nie utracić
          ani masz siebie na własność
          by się trzymać siebie
          oddaj się powierz z całej mocy
          jakbyś się właśnie rodził

          A jeśli zechce Bóg da radę
          by cię ocalić na złość twej niewierze
          według wielkiego miłosierdzia swego

          A. Kamieńska
      • scand Re: Filozofia POEZJI 15.02.05, 10:02
        > .. nIe bardzo natomiast wierzę,
        > aby poezją dało się przekazać treści filozoficzne sensu stricte, może pewne
        > przwdy ezystencjalne, ale raczej wysiada przy logicyźmie, czy klasyce....

        Tak, raczej prawdy egzystencjalne, a nie np. epistemologiczne.
        Najbardziej filozoficzna poezja jaką znam to wiersze R.M.Rilke.
        Z drugiej strony niektóre teksty filozoficzne robią wrażenie prozy poetyckiej.
        • jaro_ss Re: Filozofia POEZJI 15.02.05, 12:33
          Zawsze miałem różne zdanie z moją mamą jak słuchaliśmy Tishnera, swoją drogą
          umiał ładnie opowiadać, tak poetycko i do prostych ludzi, ale do rzeczy... mama
          słuchała i mówiła:on takie proste rzeczy mówi, a ja na to, tak mamo, ale żeby
          to zrozumieć, to trzeba znać język techniczny filozofii wypływającej z
          egzystencjalizmu.... (a czasem i więcej)

          Tak że z tą poezją w filozofii różnie bywa...
          • witekjs Re: Filozofia POEZJI 15.02.05, 13:37
            Język "techniczny" wymaga jednak, w początkowym okresie objaśnienia.
            Jeśli chce się "porwac" do swoich przemyśleń innych i tych raczkujących w
            myślenie filozoficznym, nie wiedzących, że do tej pory "prozą myśleli".
            To rzadki talent aby mówić i pisać o trudnych, zaskakujących skojarzeniach, w
            sposób niehermetyczny.
            Tak, by było to, nie tylko słów granie, ale i myśli migotanie...smile
            Niełatwo jest zatrzymać zwykłych ludzi, przy trudnym rozumowaniu i
            zniewolić wink, do niecodziennego rozmyślania.
            Jeśli to "poetyczne" filozofowanie padnie na podatny grunt, to nieoczekiwanie
            owocuje gromadnym, trochę nieporadnym udziałem w Kawiarence Filozoficznej. smile

            Pozdrawiam. Witek
              • jaro_ss Re: Filozofia POEZJI 16.02.05, 07:12
                I kogo kokietujecie, nieporadnie ? Patrząc na Historię filozofii, wielu tam
                uwikłanych bohaterów nie myślało tworzyć, ani być filozofami.... Wystarczyło,
                że mieli ciekawy pomysł, albo głowę na karku....

                I tak jak o Kole Wiedeńskim, jacyś internetowi archeolodzy z 30 wieku, będą
                mówić o "Środowisku kKawiarenki Filozoficznej" o ile się im tylko bajty
                zachowają....

                :o)

                Nie święci garnki lepią.....
                • kamfora Re: Filozofia POEZJI 16.02.05, 07:58
                  jaro_ss napisał:

                  > I tak jak o Kole Wiedeńskim, jacyś internetowi archeolodzy z 30 wieku, będą
                  > mówić o "Środowisku kKawiarenki Filozoficznej" o ile się im tylko bajty
                  > zachowają....

                  No taaa...teraz to już wszyscy uciekną przed tą wizją Archeo wink
                  • oldpiernik Re: Filozofia POEZJI 16.02.05, 08:27
                    w kierunku genetix?

                    Iluż uznanych popełniło tekst pod tytułem
                    "Ars poetica"?

                    A poezja rodzi się cicho.
                    Komuś smutno, komuś wesoło.
                    Kogoś talent dręczy nielicho.
                    Wierszydłami sypie wokoło.
                    Rymowanka z pieśnią się styka.
                    Górne tony z ludową strofą.
                    Niedokładny rym oldpiernika
                    ze skrzypiącą splata się sofą.

                    ;0)
                      • oldpiernik Re: Filozofia POEZJI 16.02.05, 14:37
                        poezja filozofii?

                        i pomyśleć, że to tylko uboczny efekt ewolucyjnego wyścigu zbrojeń ;0)
                        człowiek, zwierzę zdolne do autorefleksji ujmuje ją (refleksję) systematycznie
                        lub nie
                        takie poetyckie umiłowanie mądrości
                        taka mądra poetycko wrażliwość

                        OLDPLECIUCHPOGODNY
    • karlin poezja 16.02.05, 22:06
      istnieje poza
      jak miękki owoc
      delikatnie ugniatany
      w dłoni
      na bardziej
      soczysty

      to przywara

      utrudniająca separację
      od zdarzeń
      nazbyt
      dojmujących

      to proteza
      braku
      tychże

      nieopisana
    • kamfora jak przekazać nieprzekazywalne... 16.02.05, 22:39
      Jeszcze tylko chciałabym zacytować A. Kamieńską. Tym razem fragmenty
      jej książki "Na progu słowa".
      ***
      Poezja jako asceza słowa.
      /.../
      Prawda słów to uwalnianie ich od pozornych znaczeń i fałszywych piękności, od
      frazesu, który jest zawsze kłamstwem. To osiąganie trudnej, nie ułatwionej
      niczym prostoty, to dążenie do zwięzłości, to pokora szanująca także milczenie
      słów i milczenie między słowami.
      /.../
      Asceza w prawdziwym sensie tego słowa jest d r o g ą.
      Poezja jest drogą człowieka, który ją zapisuje sobą samym.
      Uczciwość, prawda, autentyzm tej drogi to wartości etyczne, ale także w pełni
      poetyckie.
      /.../

      Aby nie powiedzieć jednego słowa za dużo
      więcej niż można przecierpieć
      oto i wszystko
      oto cała sztuka

      * * *

      Nic nie zmienia poezja nawet największa
      najpiękniej ośpiewany ból
      i przyjdą nowi do nowego
      a ty kamieniu proś o westchnienie

      A wokół lecą oszalałe liście
      i słońce przez ich przetak się przesiewa
      ciepłe ogrody stoją w zwykłym plonie
      jesieni tak i ja nie gonię piękna
      ono jest albo go nie ma
      i to nie wtedy gdy się komu zdaje
      chyba że idzie już na samym końcu
      gdy nie ma go komu wysłowić

      *******************
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka