Dodaj do ulubionych

Droga na Balos

IP: 193.138.241.* 03.04.10, 19:03
Witam. Czy ktoś może mi powiedzieć jak jest z dojazdem na Balos ?
Chodzi mi o to, czy rzeczywiście trzeba wypożyczyć auto terenowe,czy
wystarczy osobówka ? Wiem że na auto osobowe nie ma ubezpieczenia na
koła i podwozie.Ale na wszelkich zdjęciach widać parkujące auta
osobowe na parkingu przed zejściem na plażę.Czyli nie jest tak źle i
wolno jadąc można chyba dojechać na Balos bez urywania czegokolwiek ?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • jacek1f wyszukiwarka potwierdzi 100 razy, zwykle auto. 03.04.10, 19:26
      Bardzo ostroznie i do przodu.
      polecam nocleg i poranek na plazy...
    • Gość: zeus Re: Droga na Balos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.10, 20:02
      Dojechac mozna zwyklym smykiem (powoli).
      Droga kamienista, miejscami przewezenia utrudniajace mijanie sie z innymi
      pojazdami. Jadac nia po jednej stronie masz scane skalna, po drugiej obsuwajace
      sie miejscami urwisko (do krawedzi lepiej nie podjezdzac). Droga dla milosnikow
      mocnych wrazen bo co jakis czas ze sciany skalnej spadaja kamienie. Skads sie na
      tej drodze biora. Po dojechaniu na parking trzeba zejsc do punktu widokowego a
      nastepnie do samej blekitnej laguny. Jedyna frajda oprucz adrenaliny to widok z
      gory na lagune. Z tego miejsca jest najpiekniejsza. Droga powrotna to ostra
      wspinaczka i wspomniane kamyczki. Do wyspy Gramvousy z twierdza wenecka autem
      nie dojedziesz. To tylko rejs statkiem z portu Kissamos. Zalatwia Gramvouse a
      nastepnie dobija do Balos. Kursuja codziennie, cena 25 euro/osobe. Kupione w
      przeddzien i wczesniej 20. Startuja cos od godz. dziewiatej z groszami. Statek
      duzy, wygodny z lazienkami i dobrze zaopatrzonym barem. Rejs trwa szesc godzin.

      • mariola-m3 To samo tyle że inne kierunki 03.04.10, 22:22

        Jak już jesteśmy przy dojazdach to interesują mnie dwie inne trasy z
        Retymnonu-do Elafonissi wzdłuż wybrzeża i do Preveli z północy na południe
        wyspy. Czytałam, że to trasy "tylko dla doświadczonych kierowców".Doświadczonym
        kierowcą raczej jestem ale na ile doświadczonym trudno mi powiedzieć, bo nigdy
        wcześniej nie byłam na Krecie. Czy ktoś może mi powiedzieć na czym polega
        trudność tych tras. Z góry dziękuję za wszelkie informacje
        • jacek1f Mariolu, tez spokjnie, nie wirzcie w belkot 03.04.10, 22:29
          pilotow i rezydentow. Piekna trasa, powoli i bez nerwow.
          • Gość: zeus Re: Mariolu, tez spokjnie, nie wirzcie w belkot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 12:27
            Widzisz jacku 1f.
            Wiem do kogo pijesz.
            Ze swej strony pozwolilem sobie napisac prawde.
            Nie interesuja mnie Twoje ulanskie interpretacje. Interesuje mnie rzeczywistosc
            i fakt ze Kretenczycy jezdza to droga tylko wtedy gdy musza. Ktos pyta a ja w/g
            swojej wiedzy i doswiadczenia odpowiadam.
            Zastanawia mnie w ktorym miejscu mojej wypowiedzi zauwazyles jakas forme
            naklaniania do fakultetow i z jakiej przyczyny prawde okreslasz mianem "belkot".
            • jacek1f przepraszam Zeusie, nie rozumiem, 04.04.10, 19:47
              do nikogo nie piłem, a juz na pewno nie do Ciebie - moj drugi post jest do Marioli - w sprawie drogi na Elafonissi.
              Twoj o drodze na Balos jest przeciez ok, tak to jest, i tak znajdzie w wyszukiwarce - jesli chce pojechac - moze smialo.
              Co innego zejscie, co innego potem meczace wejscie, wszytsko prawda. Ja tylko odpowiedzialem na podstawowe pytanie, odsylajac do wyszukiwarki.
              Masz racje w swoim poscie i juz. Ale ja tez mam - zadnych terenowych samochodow nie trzeba zeby dojechac:-)

              pozdrawiam
              • Gość: zeus Re: przepraszam Zeusie, nie rozumiem, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 21:30
                No tosmy sie dogadali. Tez przepraszam za zla interpretacje Twojej wypowiedzi.
                Pozdrowienia.
                Zalozycielowi watku zycze milych wrazen na Balos i ewentualnej Gramvousie.
                Zeczenia standardowe bo odwiedzajacy te miejsca mile wrazenia i fajna przygode
                maja zagwarantowane.
              • wojtek33 to chyba przysłowiowe nożyce się odezwały ;) n/t 06.04.10, 21:36
        • Gość: sisi Re: To samo tyle że inne kierunki IP: 77.223.200.* 04.04.10, 21:36
          Droga na Elafonisi z Rethymnonu jest dość długa. Jeśli chodzi o
          przejazd wzdłuż wybrzeża to należy wiedzieć ,że national road kończy
          sie w Kissamos, potem jeszcze trochę w kier Falasarny a za nia przez
          Sfinari to nie polecam. Bardzo wąsko , nad przepaściami ,droga na
          1 , no może 1,5 auta. Lepiej jechać od Kissamos tak jak jadą
          autokary i większość osobowych . Też nie jest lekko. Do Prevelli bez
          problemu, normalna droga prawie do końca , trochę szutru ale bez
          extreme. Natomiast na Balos polecam wycieczke statkiem choćby z
          uwagi na Gramvousę. Droga przez półwysep jest ciężka , bywaja
          wypadki. W trakcie mojego pobytu spadł suzuki Jimmy i były ofiary.
          Zaznaczam ,że jestem "Góralką" i jestem przyzwyczajona do jazdy po
          górach i w różnych warunkach.
          • Gość: zeus Re: To samo tyle że inne kierunki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 22:20
            Jest latwiejsza droga przez wawoz Topolia. Dodatkowa atrakcja oprocz samego
            wawozu jest malownicza, latwodostepna grota sw. Zofi.
            • Gość: zeus Re: To samo tyle że inne kierunki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.10, 23:05
              Aha Prevelli.
              Trzy drogi.
              Szutrowa, gorska z wjazdem obok mostu weneckiego. Nie jechalem.
              Druga. Asfaltowa zboczem gory w kierunku klasztoru Prevelli. Zjazd do parkingu w
              lewo oznaczony tablica. Widzisz tylko tablice. Drogi nie widzisz. Czujesz sie
              jakbys zjezdzal w przepasc. Ponadto droga ta kursuja autobusy z Plakias do
              klasztoru. Mozna spokojnie pojechac lecz wczesniej trzeba zapoznac sie w Plakias
              z rozkladem jazdy autobusow. Spotkanie na tej drodze oko w oko z takim bykiem to
              umarl w butach. Z parkingu do plazy trzeba zejsc pieszo. Trzecia droga to
              stateczek odbijajacy z Plakias cos po dziewiatej. Dobija tez do Damnoni ok.
              dziesiatej.
              15 euro/osobe w obie strony.
              Gdy zawitacie do rejonu Plakias warto przejechac obydwoma wawozami ktore
              oddzielaja ten rejon od reszty Krety. Wjezdzacie jednym a wyjezdzacie drugim.
              Pomijam szczegoly. Mapa Wam pomoze.
          • killgrill Wypadki??? 05.04.10, 13:05
            Net jest pelen mrozacych krew w zylach opowiesci rodem z Kinga o
            drodze na Balos czy Elafonisi. Sam bylem pod wrazeniem takich jadac
            tam pierwszy raz. Rzeczywistosc okazala sie calkowiecie inna. Zeby
            zrobic sobie cos zlego jadac na Balos samochodem naprawde trezba sie
            baaardzo postarac. Droga jest szeroka, niema przepasci. Jesli
            cos/ktos jest zagrozony to tylko samochod ze wzgledu na mozliwe
            uszkodzenia podwozia i opon. Jednak nie przeszkadza to pokonywac te
            droge zarowno samochodom terenowym, jak i malym osobowkom np. Atosom.
            A porownujac dojazd samochodem z rejsem statkiem- nic nie jest w
            stanie zastapic widoku na logune z gornych tarasow widokowych. Poza
            tym mozna spedzic tam tyle czasu ile sie chce, rowniez wczesnie rano
            kiedy miejsce jest praktycznie pustawe. Dlatego tez polecam dojazd
            autem- dostepne dla kazdego w miare dobrego kierowcy.
        • simon_r Re: To samo tyle że inne kierunki 06.04.10, 09:41
          Do Preveli codziennie pływa stateczek z Agia Gallini za 10euro od osoby. Wypływa
          rano o 10 i wraca o 16.
        • zo_h Re: To samo tyle że inne kierunki 06.04.10, 11:39
          mariola-m3 napisała:

          >
          > Jak już jesteśmy przy dojazdach to interesują mnie dwie inne trasy z
          > Retymnonu-do Elafonissi wzdłuż wybrzeża i do Preveli z północy na południe
          > wyspy. Czytałam, że to trasy "tylko dla doświadczonych kierowców".Doświadczonym
          > kierowcą raczej jestem ale na ile doświadczonym trudno mi powiedzieć, bo nigdy
          > wcześniej nie byłam na Krecie. Czy ktoś może mi powiedzieć na czym polega
          > trudność tych tras. Z góry dziękuję za wszelkie informacje

          Spokojnie, bez przesady, obie drogi są do przejechania dla średnio wprawnego kierowcy. Jedyne czego warto się ściśle trzymać to dobranie szybkości do własnych umiejętności. Zresztą w zeszłym roku spłodziłem filmiki z obu dróg (zarówno do Elafonisi jak i Preveli - co prawda klasztoru ale to w 90% ta sama droga). Filmiki znajdziesz pod poniższym linkiem:

          Droga do Elafonisi
          Droga do klasztoru Preveli

          Najlepiej będzie jak mariola sama ocenisz czy wykracza to poza Twoje umiejętności kierowcy samochodu. Jeśli masz jakieś pytania to śmiało ... na pewno postaram się odpowiedzieć.

          Jeszcze odnośnie Elafonisi ... moim zdaniem zdecydowanie najlepsza kombinacja to przejazdy w obie strony różnymi drogami. Obie trasy są warte zobaczenia zarówno ta przez wąwóz Topolia jak i wybrzeżem.

          Pozdrawiam.
          • mariola-m3 Re: To samo tyle że inne kierunki 06.04.10, 12:56
            Ale mi podniosłeś adrenalinę-dzięki serdeczne za filmiki. Nie mam już żadnych
            wątpliwości, że pokonam te trasy siedząc za kierownicą wynajętego samochodziku.
            Trzeba jeszcze tylko jakoś wytrzymać nadchodzące trzy miesiące. Pozdrawiam
            serdecznie
      • Gość: Geo Re: Droga na Balos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 19:13
        "Statek na Balos , na Balos statek.
        Wielka atrakcja dla dorosłych i dla dziatek"

        Czy ktoś jeszcze pamięta ? :))

        Pozdrowienia Geo
    • killgrill terenowka i Balos 05.04.10, 13:09
      Nie daj sie nabrac na terenowke z wielu wzgledow. Np. nizszy komfort
      podrozowania na oponach terenowych po drogach asfaltowych. Ale caly
      dowcip ukryty jest w ubezpieczeniu, ktore najczesciej obejmuje
      uszkodzenia pojazdu powstale tylko i wylacznie na drogach o
      nawierzchni asfaltowej. Chyba, ze znajdziesz wypozyczalnie
      oferujajaca inne warunki. Sama droga nie jest niebezpieczna tylko i
      wylacznie upierdliwa ze wzgledu na wystajace kamienie. Trzesie w
      terenowce chyba bardziej niz w osoboce.
      Zreszta na parkingu w poblizu Balos osobowki stanowia zdecydowana
      wiekszosc. I to obcokrajowcow, i tubylcow ;)
      • Gość: Geo Re: terenowka i Balos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.10, 19:25
        Ale fakt, że osobowymi większość z szybkością żółwia i z przerażeniem w oczach.
        Kawałki bardziej strome chyba gorsze przy zjeżdżaniu. Pod górę nie miałem szans,
        ale w dół zostawiałem z tyłu osobówki całymi seriami ;-)
        www.avrside.fr.pl/privimg/kiss09/balos-01.jpg
        Pozdrowienia Geo
    • wojtek33 Re:inne drogi 06.04.10, 21:35
      A ja Wam powiem, że byłem trochę "rozczarowany" drogami;) Gdy byłem
      pierwszy raz droga do Omalos czy powrót z Hora Sfakion (wszystko
      wysokim autokarem) przyprawiała mnie o poty i drżenie, gdy 2 lata
      temu pokonywałem je samochodem nie sprawiały już tyle emocji ;) Do
      Omalos dawniej miejscami był tylko pasek asfaltu środkiem, teraz
      można dojechać na 2 sposoby wygodną i całkiem szeroką drogą. Druga
      połowa drogi do Elafonisi przez Topolię rewelacyjna, zachodnia
      pokręcona ale dla kierowcy widokowo mało atrakcyjna. Interesująco
      jest do Aradeny i w drugą stronę - Frankocastello i dalej przez
      Plakias, tak dołem jak i górą i wąwóz Kourtikallo. Z pierwszego
      wyjazdu pamiętam jeszcze interesującą drogę na płaskowyż u stóp
      Psiloritisa (Nida?), na jedną z przełęczy nad kotliną Lasithi i
      męczącą drogę do Siti.
      Wąsko i ciasno pozostało już chyba tylko w wioskach, tam trzeba
      bardzo uważać.
      • killgrill Re:inne drogi 07.04.10, 12:49
        Horror
        poetycki

        Pod tym linkiem mozna znalesc mrazace krew w zylach opowiesci drogi
        z Krety:)
        Opis rownie poetycki, co przerysowany, wiec nie brac go prosze
        calkiem na serio.
        Ale witryna bardzie ciekawa i dzieki niej znalazlem ciekawe miejsca.
        Podrowienia dla autorow
        • aprp Re:inne drogi 27.04.10, 10:41
          w takim razie lepiej jechać samemu na Balos ?? Czy rejsem z Kissmoss
          i na Gramvousa przy okazji???
          • kolceros Re:inne drogi 28.04.10, 12:49
            aprp napisała:

            > w takim razie lepiej jechać samemu na Balos ?? Czy rejsem z
            Kissmoss
            > i na Gramvousa przy okazji???

            Ja poleciłbym transport własny. Nie korzystałem co prawda z drogi
            morskiej, z zasady unikając fakultetów i przymusu miejsca, i czasu.
            Nie zobaczyłem wyspy, ale w zamian pokonałem ciekawą drogę w terenie
            i zobaczyłem lagunę z góry, spędzając na niej tyle czasu ile chciałem
            szczególnie, gdy nie było na niej desantu z wycieczkowca.
            • ewka0207 droga na Balos 28.04.10, 14:52
              My wypożyczyliśmy auto terenowe,ale większością były osobówki,które radę
              dawały:)przed wyjazdem czytałam fora i oglądałam filmiki,myślałam spoko dam
              radę(panikara straszna ze mnie)Na miejscu,byłam przerażona,ale to co zobaczyłam
              na miejscu...Tym bardziej,że nocowaliśmy tam jedną noc i mieliśmy to szczęscie
              że podziwialiśmy te uroki sami,czar prysł,kiedy przybyły statki.
              • aprp Re: droga na Balos 29.04.10, 13:26
                w takim razie nie ma sensu płynąc na Gramvousa?????
                niech się wypowie więcej osób
                Co tam się wogule zwiedza na tej wysepce i ile czasu się tam
                jest????????
                • biomj Re: droga na Balos 29.04.10, 13:30
                  zwiedza sie twierdze turecka polozona na szczycie (trzeba sie
                  oczywiscie wdrapac)+ piekne widoki. Pobyt trwa ok. 1,5.
                • kolceros Re: droga na Balos 29.04.10, 13:58
                  Krótki
                  opis
    • paewlek Re: Droga na Balos 03.05.10, 00:42
      Na Balos byłam samochodem osobowym. Jedynym zagrożeniem były
      kamienie wyskakujące spod opon samochodów terenowych.
      • Gość: gona Re: Droga na Balos IP: 90.156.121.* 13.06.10, 09:13
        A jechał ktoś z was z Kissamos osobówką?Jak długo jedzie się na Lagunę?
        Planuję wynająć pandę i nią pokonać tą drogę.
        • Gość: Gość Re: Droga na Balos IP: *.adsl.inetia.pl 13.06.10, 18:07
          Dasz radę Pandą, pojedziesz około godziny
          • Gość: Gość Re: Droga na Balos IP: 149.156.31.* 19.07.10, 21:56
            Jechałam 1 tydzień temu drogą szutrową równe 40 min samochodem Panda bez
            uszkodzeń powoli samochód 2 dni 85EU
            • gona31 Re: Droga na Balos 20.07.10, 07:51
              dzięki za info,jeszcze tylko 29dni by ujrzeć wymarzone Balos...
              • Gość: Noa Re: Droga na Balos IP: *.olsztyn.vectranet.pl 20.07.10, 22:05
                to prawda, osóbówka daje radę, ja pokonałem tę trasę
                KIA "pryszczanto" w jakieś 40 minut, jedyny mankament to większe
                kamienie ale 20 na godzinę i spoko :)
                ciekawi mnie , że nikt nie porusza tematu zejścia i podejścia
                powrotnego, albo każdy taki piechur albo wstydzi się powiedzieć:) na
                tabliczce info 2 km w dół w 20 minut, ale wg mnie jest to znacznie
                dłużej, trasa jest bardzo kamienista(kamienne schodki i kamienie) w
                pełnym słońcu, trzeba bardzo uważać aby zejścia nie okupić bolącymi
                lub co gorsza wykręconymi stawami, taki marsz w dół w dodatku z
                plecakiem bardzo je obciąża, podejście wyciska 7 poty
                nie piszę tego aby straszyć ale nie każdy jest zdrowy jak tur i
                zwinny jak kozica, warto pamiętać o tym, że nie jest to spacerek po
                promenadzie, największy plus to widoki, statkowicze tego nie mają
    • e_r_i_n Elafonisi 21.07.10, 22:09
      Właśnie dzisiaj byliśmy. Naszym zdaniem droga przez Topolos była
      gorsza, niż ta po wybrzeżu (jechaliśmy 'tam' wybrzeżem, wracaliśmy
      wąwozem). Ale obie przejezdne i wymagające po prostu skupienia.
      No i warto jechać. Raj na ziemi :)
      • Gość: Javox Re: Elafonisi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.10, 13:51
        1. Jak ktoś już napisał UBEZPIECZENI podwozia obowiązuje tylko na asfalcie !!!
        2. Według mnie lepiej wypożyczyć osobówkę z klimą, niż terenówkę z otwartym
        dachem, który nie chłodzi.
        3. Jazda po Krecie nie jest taka straszna, chyba, że ktoś po płaskim ma problemy
        w naszym ukochanym kraju. Największym zagrozeniem na drogach są raczej turyści w
        wypożyczonych samochodach jadący niepewnie niż "autochtoni".
        Widziałem trochę fotoradarów, ale w większości zasłonięte szmatami, ale za
        Kissamos przed portem łapali na radar.
        Na Krecie jedyną prostą drogą jest "national road" i to też odcinkami. 99,99%
        dróg to same zakręty w kombinacji z podjazdem lub zjazdem...;))))) i ja to
        kocham !!!...;))
        Najciekawszą rzeczą jest wyprzedzanie, ponieważ wszędzie jest podwójna ciągła
        !!!!!!! Podpatrzyłem miejscowych i wszyscy wyprzedzają na podwójnej. W Polsce
        NIGDY tego nie robiłem i nigdy nie zrobię ale na Krecie inaczej nie wyprzedzisz,
        trzeba to robić oczywiście "z głową". Polecam zwiedzanie krety samochodem.
        4. Moni Prevelli-dojazd taki jak gdzie indziej, końcówka po kamieniach, ale
        zejście na plażę i zwłaszcza powrót może niektórym sprawić problem, niezła
        wspinaczka.
        Pozdrawiam
        • e_r_i_n Re: Elafonisi 25.07.10, 09:17
          Otwarty dach chłodzi ;) Tylko trzeba pamiętać o czapce na głowę.
    • e_r_i_n Re: Droga na Balos 25.07.10, 09:19
      W piątek byliśmy. Dojazd faktycznie ciekawy ;) - jakieś 5 km kamieni i
      piachu. Sporo nierówności i niski samochód miejscami mógłby mieć
      kłopot, ale widzieliśmy wszystkie rodzaje aut po drodze i na parkingu,
      więc daje radę.
      No a po emocjonującym przejeździe czeka jeszcze dłuuuugie zejście na
      plażę ;) No a potem wejście. Chyba jednak warto pojechać i zobaczyć
      Balos z góry, a dodatkowo popłynąć w celu plażowania.
      • gona31 Re: Droga na Balos 25.07.10, 10:25
        napisałeś że droga do laguny jest długa,jakie obuwie wziąć,czy w klapkach da się
        zejść?
        • e_r_i_n Re: Droga na Balos 25.07.10, 18:00
          Da się, ale sandały pewnie wygodniejsze by były. Na pewno nie trzeba
          żadnych trekkingowych. Ale klapki się ślizgają nieco na pocącej się
          stopie.
          • mr.vintage Re: Droga na Balos 15.09.10, 15:23
            Mam kilka pytań dot. drogi szutrowej na Balos:
            - Czy po drodze są miejsca gdzie można się zatrzymac na kilka minut (np. zdjęcia)?
            - Czy fragment z przepaścią po prawej stronie jest długi (tzw. cała droga jest tak ciężka), czy to tylko fragmenty?
            - Czy zejście z parkingu na lagunę można porównac z zejściem do plaży w Preveli (jeśli ktoś był i może porownac)?
            - Czas przejazdu 40-60 min dot. odcinka od Kaliviani?
            • neronka Re: Droga na Balos 15.09.10, 17:48
              Czy po drodze są miejsca gdzie można się zatrzymac na kilka minut (np. zdjęci
              > a)? - pewnie że tak, w kazdej chwili możesz się zatrzymać

              > - Czy fragment z przepaścią po prawej stronie jest długi (tzw. cała droga jest
              > tak ciężka), czy to tylko fragmenty? - większość trasy jedzie się taką drogą

              > - Czy zejście z parkingu na lagunę można porównac z zejściem do plaży w Preveli
              > (jeśli ktoś był i może porownac)? - zejście na Preveli jest bardziej strome i są schody, tutaj jest dalej, bardziej płasko

              > - Czas przejazdu 40-60 min dot. odcinka od Kaliviani? - tak
              • mr.vintage Re: Droga na Balos 15.09.10, 19:49
                Neronka, dzięki za odpowiedzi i liczę na dalszą pomoc :)

                Znalazłem taki filmik:
                www.youtube.com/watch?v=2a29u9XeA78&feature=related
                czy miejsce w którym zaczyna się filmik, to mniej więcej ten górny parking?

                A czy ten filmik przedstawia w miarę obiektywnie trudność i długość trasy?
                www.youtube.com/watch?v=574dvh0qkRw&NR=1
                Czy swoim klientom Autoway odradzacie podróż tam samochodem osobowym?
                • simon_r Re: Droga na Balos 16.09.10, 10:45
                  Filmik o zejściu zaczyna się spory kawałek za parkingiem ...jakieś kilkaset metrów. Tylko, że wcześniej idzie się przełęczą i nie ma jeszcze widoku na lagunę.
                  Filmik drogi całkiem nieźle drogę pokazuje aczkolwiek w realu wygląda to groźniej :)).. jednak ekran spłaszcza perspektywę.
                • neronka Re: Droga na Balos 16.09.10, 12:22

                  I jeszcze filmik który pokazuje ten najgoszy przejazd:
                  www.youtube.com/watch?v=nq8lMq6PORk&feature=related
                  Co do jazdy osobówką - oczywiście się dojedzie i wszyscy jezdźą (sama jechałam 2x) ale jako wynajmujący auta muszę uprzedzić że auta osobowe nie mają ubezpieczenia na drogach terenowych więc jesli coś się stanie lub coś zniszczycie to jest to na własną odpowiedzialność.
                  pozdrawiam Daga
              • Gość: Piter01 Re: Droga na Balos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.10, 09:48
                Słyszałem że gaj palmowy w lagunie Preveli całkowicie spłonął tego lata podczas pożarów na Krecie i trzeba będzie czekac na jego powrót do stanu sprzed pżzaru co najmniej kilkadziesiąt lat, tak że dopiero chyba nasze dzieci lub wnuki będa mogły nacieszyć oko jego pięknem i czarem , czy ktoś wie czy to prawda. Jeśli tak to może ktoś napisze jaki jest stan faktyczny tego miejsca w tej chwili, bo jesli nie ma już tego gaju to chyba traczej mocno straciło na swojej atrakcyjności, szkoda by było bardzo :-(
                • gacek95 Re: Droga na Balos 16.09.10, 10:28
                  www.goodnet.gr/album/index.php/preveli
                  • gacek95 Re: Droga na Balos 16.09.10, 10:31
                    www.crete.pl/news_92_Preveli_obrocone_w_popiol.html
                • Gość: beata Re: Droga na Balos IP: 193.108.194.* 04.10.10, 12:25
                  niestety, to prawda. Byłam tam dwa tygodnie temu. Niestety, nie dość, że wygląda przygnebiająco to jeszcze śmierdzi spalenizną ;((
            • e_r_i_n Re: Droga na Balos 15.09.10, 19:13
              Neronka odpisała na większość.
              Ja tylko w temacie porównania Balos i Preveli - moim zdaniem Balos zdecydowanie cięższe.
              • mr.vintage Re: Droga na Balos 16.09.10, 14:16
                Zastanawiam się czy damy radę zejśc na dół z 15-miesięcznym dzieckiem na rękach i później oczywiście wrócic na parking :)
                • artur_54 Re: Droga na Balos 16.09.10, 16:02
                  Chyba bym się nie odważył... Nie chodzi nawet o siłę niosącego. W czasie drogi było bardzo, bardzo gorąco. Nie ma cienia, nie ma równego miejsca żeby usiąść na dłużej. Nie wiem jak dziecko to zniesie. Chyba za gorąco żeby mogło spać, a jednak godzinę na podejście trzeba liczyć.
                  Warto tam być, więc może lepiej wybierzcie się statkiem, przecież od dołu (z plaży) dla zdjęć możesz podejść kilkadziesiąt metrów pod górę i zobaczyć ładny widok. Wtedy MOŻESZ, ale nie MUSISZ iść pod górę.
                  • e_r_i_n Re: Droga na Balos 16.09.10, 21:17
                    Popieram. Korzystanie z plaży raczej po dopłynięciu statkiem. Tym bardziej, że Gramvousa (w pakiecie z Balos) też cudna.
                • neronka Re: Droga na Balos 16.09.10, 19:10
                  Powrót pod górkę to ok. 30-40 min Moim zdaniem spokojnie dasz radę z maluchem - najlepiej miec dla niego nosidełko na plecy. W drugiej połowie września nie jest już tak bardzo upalnie.
                  • Gość: gość Re: Droga na Balos IP: *.acn.waw.pl 16.09.10, 20:14
                    My byliśmy z 2 latką (11kg) na rękach, dało radę, ale wysiłek spory, mąż niósł na barana, trzeba liczyć 30-40 minut, wszystko zależy od kondycji, na pewno nosidło się przyda, ale bez też można. Pamiętajcie o wodzie. No i trzeba mieć wygodne buty, żeby noga się nie ślizgała.
                    No i bardzo ważna rzecz, tak trzeba rozplanować pobyt żeby zdążyć przed zapadnięciem zmroku dojechać do dobrej drogi!!!
                    Jak się chce rozkoszować pustą plażą to niestety będzie to krótka wizyta, bo trzeba się liczyć na jesieni z szybko zapadającym zmrokiem!
                    • mr.vintage Re: Droga na Balos 16.09.10, 23:12
                      No to mam dylemat, co zrobić.

                      A orientujecie się ile w jakich godzinach pływają statki z portu w Kissmos na początku października?
                      Ile kosztuje bilet?
                      Czy bilety można kupić tuż przed wypłynięciem z portu?
                      Czy KTEL, który jedzie z Chani do Kissamos jedzie przez miejscowości turtystyczne typu Maleme, Tavornitis itp. czy to kurs bezpośredni Chania-Kissamos?
                      • potwor_z_piccadilly Re: Droga na Balos 18.09.10, 14:15
                        O ile pamietam to statek Gramvousa, duzy, z fajnym barem ( Sa jeszcze trzy male, Gramvousa Exspress, Balos Express i Balos Cruiser) startuje tuz po dziewiatej. Rejs trwa do godzin 18. Cena biletow w portowej kasie 25 E w przeddzien. W dniu wyplyniecia 20 E.
                        Program wycieczki na portowej tablicy w jezyku polskim.
                        Jeszcze sprostowanie.
                        Ktos napisal ze na Gramvousie jest twierdza turecka.
                        Blad.
                        Tam jest twierdza wenecka.
    • Gość: taba Re: Droga na Balos IP: *.ip.media3.com.pl 17.09.10, 10:42
      Znajomi byli z 2,5 latką w II połowie czerwca i spokojnie dali radę, mimo że bez nosidełka. Ja będę tam za tydzień z 3,5 latką i jestem dobrej myśli, damy radę:) Na takich wędrówkach nadal używamy nosidełka MeiTai, polecam.
    • Gość: Czeslaw Re: Droga na Balos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.11, 12:32
      Dojazd samochodem jest w sumie niezly, chociaż puerwsze pare kilometrów to były jednak emocje. Powrót już spokojniejszy. Dojscie na plażę przyzwoite. Gorzej już z powrotem. Wyczerpani kąpielą, brodzeniem w morzu, słońcem mieliśmy wrazenie ze ledwo idziemy. Dziewczyna przed nami wymiotowała ze zmęczenia (a może tez z udaru). Na pweno warto zabrac zapas wody i coś do zjedzenia.
      Tutaj więcej:
      parell.wordpress.com/2008/07/23/balos-piekna-plaza-z-morderczym-dojsciem/
      • Gość: taba Re: Droga na Balos IP: *.ip.media3.com.pl 02.04.11, 18:15
        "Mordercze dojście"? Moim zdaniem przesada. W ciągu trzech dni byłam tam z trzylatką dwa razy i za każdym razem pokonała trasę z parkingu na nóżkach (za rękę) i nie była "zmordowana". Nie wiem może w największym upale jest ciężko. Na dole można wypożyczyć parasol za 5 euro, więc nie widzę potrzeby targania własnego.
        • Gość: Czeslaw - Lech Re: Droga na Balos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.04.11, 01:03
          Bywa pewnie róznie. My w każdym razie emerytami jeszcze nie jestesmy ale bylismy zdrowo umordowani w drodze powrotnej. Upał, kapiel, malo wody do picia... Tak czy inaczej zdecydowanie warto się wybrać.
          • voyager747 Re: Droga na Balos 04.04.11, 10:04
            my dojecahliśmy tam Seicento :)
            • Gość: Zenek Re: Droga na Balos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.11, 16:43
              Do plazy sie nie da dojechac. Dojechac mzna do parkingu. Stamtąd trzeba dylać na nogach.
              • voyager747 Re: Droga na Balos 15.04.11, 19:28
                a ja nigdzie nie napisałem, że dojechaliśmy do plaży
                • jacek1f :-) a wode zawsze trzeba miec w nadmiarze:-) 15.04.11, 21:25
          • simon_r Re: Droga na Balos 15.04.11, 23:31
            a mi się na piersi po powrocie z plaży objawiła Matka Boska!!... oto dowód [url=http://farm3.static.flickr.com/2522/3963981768_09136888d5_z.jpg?zZdjęcie z Matką Boską na klacie ;)[/url]
            • gonia291 Re: Droga na Balos 17.04.11, 10:34
              A ile czasu mniej więcej trzeba liczyć na dojście z parkingu do plaży dodam, że będziemy z dwójką małych dzieci
              • levack.levack Re: Droga na Balos 17.04.11, 20:41
                gonia291 napisała:

                > A ile czasu mniej więcej trzeba liczyć na dojście z parkingu do plaży dodam, że
                > będziemy z dwójką małych dzieci

                To zależy jak małych i jaka będzie temperatura.
                Jak dobrze pamiętam to w dół szliśmy około 20 minut, w górę (na parking) ciut dłużej. Ale my chodzący po górach, więc cały czas wyprzedzaliśmy. Niektórzy mijani po drodze byli wyraźnie padnięci, a było na pewno ponad 30 stopni. Nie kojarzę osób z dziećmi jak wyglądały, my na Balos bez dzieci się wybraliśmy.
                Na pewno musicie wziąć dużo wody do picia.
                • simon_r Re: Droga na Balos 17.04.11, 21:14
                  Na dole jest knajpa więc wodę a nawet browara można sobie kupić :)
                  A idzie się... hmmm.. dobre pół godziny.
    • bah77 Re: Droga z Balos... 18.04.11, 08:21
      Warto zaplanować plażowanie na Balos tak, aby wrócić na punkt widokowy nad laguną na czas malowniczego zachodu słońca.
      Po tym pięknym przedstawieniu, niestety, trzeba wracać, aby dotrzeć do asfaltu przed zmierzchem.

      bah77

    • Gość: Robert Re: Droga na Balos IP: *.ite.waw.pl 22.11.11, 10:39
      Droga z Balos -
      www.youtube.com/watch?v=Go7M0h7v7OI&feature=mfu_in_order&list=UL
      My byliśmy rok temu. Przejezdna całkowicie.
      • Gość: Dadi_d Re: Droga na Balos IP: *.dynamic.chello.pl 10.07.13, 10:49
        chciałbym zdementować pogłoski o niebezpieczeństwach czekających na tej drodze.
        Fakt droga bardzo kamienista i trzeba omijać większe głazy, ale jest bardzo szeroka, miejscami moznaby poprowadzic czteropasmówkę. Najwęższym odcinkiem jest przejazd przez podwórko jakiejś tawerny między zabudowaniami na dole na drodze asfaltowej.
        Przejazd kosztuje 1euro od osoby.
        Na najbardziej stromym odcinku akurat wylewano asfalt i jak wracaliśmy to spory kawałek był już asfaltowy ( aż dziwne ze tak szybko to zrobili ). Jechalismy 03.07.2013 hyundaiem i10.
        U gory dosc spory parking, ale jak zaczelo brakwoac miejsc to ludzie stawali juz na drodze.
        Podejscie nie bylo tez tak mordercze jak sie tu opowiada a szlismy z dzieckiem na rekach. Widoki kapitalne.
        • wojtek33 świat się kończy... 10.07.13, 11:39
          asfalt na Balos...
          ;)
        • Gość: kasia Re: Droga na Balos IP: *.medical-tribune.pl 08.09.14, 10:25
          Witam,
          Mogę poprosić o podanie ile mniej wiecej się idzie z tej góry i na ta gore? bo nie chce wydawac kasy 44 euro na ten statek na Balos, jak sie okaze , że zejscie z tej góry to pryszcz. Ale też nie chce się wpakowac. Bo jeżeli z tej góry się schodzi ze 2 km 40 min w opale 30 stopni, to koniec. Nie wejde i nie zejde.
          kasia
          • Gość: aalissson Re: Droga na Balos IP: *.dynamic.chello.pl 12.09.14, 17:54
            Z góry schodzi się ok 30 - 40 minut. Samo zejście,jak dla mnie, nie było złe. Bardziej męczyło mnie oglądanie ludzi,którzy wykorzystują do tego te biedne osiołki.
            Natomiast powrót jest nieźle męczący. Wchodzenie po sporej ilości schodów nieźle mnie zmęczyło, jeden przystanek na napicie się wody i pół godzinki i już byliśmy na górze.
            Jeśli wypożyczysz auto, to dojazd na Balos nie jest tragiczny,po drodze mija się kózki,które dają się głaskać i zaglądają do aut. Widoki piękne. Parking u góry spory.
            Rejs statkiem ma taki plus,że odwiedza się jeszcze Gramvousę.
    • gona31 Re: Droga na Balos 18.09.14, 20:22
      fajny opis i świetne zdjęcia na pewno przydadzą się tym,ktorzy planują wyprawę na Balos autem:

      spolecznosc.fly4free.pl/blog/201/kreta-balos-jedno-z-najbardziej-niezwykych-miejsc-na-wybrzezach-swiata/
    • kizil Re: Droga na Balos 26.09.14, 12:40
      polecam wybranie się jednak statkiem, cudowna wyprawa, najpiękniejszy dzień w moim życiu - rejs na gramvouse i balos
    • rekris Re: Droga na Balos 29.09.14, 13:08
      Wygląda na to, że można teraz dojechać do Balos autobusem! W jedną stronę 7,20 euro, autobus zatrzymuje się na parkingu i trzeba dojść kilkaset metrów:
      www.e-ktel.com/en/2-uncategorised/103-2014-07-25-06-49-36
      • Gość: track&field Re: Droga na Balos IP: *.dynamic.mm.pl 13.07.15, 17:48
        Super! Bardzo dziękuję za ten link, bo już myślałam, że dojadę busem tylko do Kasteli :)
      • Gość: Alka Re: Droga na Balos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.15, 07:57
        Chania - Balos autobusem dojadę?? Ktoś potwierdzi te informacje?? Nie mam prawa jazdy a marzy mi się Balos :) Proszę o odp. Z góry dziękuje
        • Gość: as Re: Droga na Balos IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.15, 08:43
          Masz odpowiedź post obok:

          >ferdynand_007 14.07.15, 06:14
          >Najlepiej jechać rano. Jak byłem w lipcu to właśnie jechałem rankiem. Na parkingu dużo >miejsca na plaży to samo. Później tłum ze statków i napływający tłum z parkingu. Wracałem >w południe a samochody wciąż podjezdzaly. Były zatrzymywanie jakieś 500 metrów od >parkingu i ludzie szli pod górę.
          >trasa jest kamienista i jedzie się wolno ale niektórzy przesadzają z tym żółwim tempem i >ciągną za sobą sznur aut. Ogólnie średnio doświadczony kierowca nie mający jakiegoś lęku >wysokości spokojnie przejedzie. Jak byłem na górze to na parkingu stał autobus ktel. No, >podziwiam faceta, trzeba mieć jaja na taką jazdę.
    • ferdynand_007 Re: Droga na Balos 14.07.15, 06:14
      Najlepiej jechać rano. Jak byłem w lipcu to właśnie jechałem rankiem. Na parkingu dużo miejsca na plaży to samo. Później tłum ze statków i napływający tłum z parkingu. Wracałem w południe a samochody wciąż podjezdzaly. Były zatrzymywanie jakieś 500 metrów od parkingu i ludzie szli pod górę.
      trasa jest kamienista i jedzie się wolno ale niektórzy przesadzają z tym żółwim tempem i ciągną za sobą sznur aut. Ogólnie średnio doświadczony kierowca nie mający jakiegoś lęku wysokości spokojnie przejedzie. Jak byłem na górze to na parkingu stał autobus ktel. No, podziwiam faceta, trzeba mieć jaja na taką jazdę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka