ju_ga
27.04.12, 23:21
Ponieważ wcześniej skorzystałam z wielu informacji z tego forum, teraz chce się podzielić doświadczeniem po weekendzie spędzonym w kwietniu na Majorce.
Dzień pierwszy:
Wylot z Poznania w piątek o 9.50 o 12.45 przyziemienie a o 13.45 zameldowanie w hotelu. Wybraliśmy hotel Amfora w Can Pastilla (nad samym morzem) ze względu na bliskość lotniska i centrum Palma de Majorka. Cena hotelu w kwietniu to 20 euro za osobę za noc. Stosunek ceny do jakości jest więcej niż zadowalający.
Z lotniska dostaliśmy się autobusem linii nr. 21 - 3 przystanek - koszt 2,5 euro.
www.emtpalma.es/EMTPalma
Do centrum Palmy można dostać się z lotniska autobusem nr.1.
Bilety kupujemy u kierowcy - jedna uwaga nominał nie może być większy niz 10 euro.
Piątkowy wieczór spędzamy w Palmie gdzie bez problemów można dostać sie autobusami 15 lub 30 www.emtpalma.es
Po zwiedzeniu katedry można udać się na miły spacer przy porcie do zamku Bellverv z którego roztacza się piękny widok na całą zatokę.
Wrócić do miasta można autobusem np nr.3.
Dzień drugi
W sobotę wybraliśmy się pociągiem do Soller a później statkiem do Sa Colobra.
Pociąg ma stacje początkową obok głównego dworca w Palmie na Plaça d'Espanya.
www.trendesoller.com/es/cms.php/horarios
Bilet w jedną stronę kosztuje 12.5 euro i nie należy się zniechęcać długą kolejką bo zakup idzie bardzo sprawnie.
Po dotarciu do Soller można przesiąść się na tramwaj jadący do Portu. Tramwaj czeka na pasażerów pociągu spokojnie mamy więc kilka minut na przesiadkę.
Jeśli nie mamy biletu łączonego można kupić bilet w tramwaju u konduktora - kosztuje 5 euro. Wystarczy grzecznie poczekać - konduktor sam do nas przyjdzie. Przejazd wąskimi uliczkami robi niezłe wrażenie.
W Porcie możemy kupić bilet na prom do Sa Calobra, pięknego miejsca które warto odwiedzić, skąd krótki spacer zaprowadzi nas do plaży i wąwozu Torrent de Pareis.
Koszt promu 25 euro w obie strony. tramuntana.info/transport.html
My do portu dotarliśmy tramwajem o 12.30. Udało nam się kupić bilet na prom wypływający o 13 z Portu i o 16.30 z Sa Calobra.
Z Port de Soller wróciliśmy do Palmy autobusem numer 211 - koszt 3 euro czas powrotu 30 minut. Jest to dobra alternatywa dla pociągu i tramwaju (które są trochę przereklamowane) Autobusy odchodzą średnio co godzinę www.tramuntana.info/211.pdf
Może być tylko problem ze znalezieniem przystanku. W informacji turystycznej jest ładnie opisane jak dotrzeć do przystanku. Z portu zajmuje to jakieś 7 minut. Przystanek jest na ulicy Avinguda de l'Onze de Maig
Tutaj link do strony przewoźnika - odpowiednik naszego pksu www.consorcidetransports.org/web/ctm/autobus/linia/211
Dzień trzeci
Ponieważ lot do Poznania jest w poniedziałek o 6 rano zaplanowaliśmy, że wypożyczymy samochód w niedziele i po zwiedzaniu pojedziemy nim w nocy na lotnisko. Pierwszy wybór padł na duże wypożyczalnie ale okazało się, że za możliwość oddania auta po 24 trzeba zapłacić co najmniej 30 euro.
W końcu wybraliśmy małą wypożyczalnie z Can Pastilla - Royal Rent (zaraz obok przystanku hotel Linda). Koszt wypożyczenia VW Polo na dzień to 30 euro.
Największą zaletą jest sposób oddania - wjeżdżamy na parking na lotnisko na umówione piętro i sektor i zatrzaskujemy kluczyki w bagażniku. Nie ma żadnych ograniczeń czasowych tylko samochód musi się znaleźć na miejscu przed 9 rano.
Po wypożyczeniu samochodu pojechaliśmy nim na przylądek Formentor podziwiając po drodze oszałamiające widoki. Później na obiad do Pollenca i na kolacje do Alcudy.
Zdecydowanie bardziej spodobała nam się Pollenca niż przereklamowana Alcuda. W tej pierwszej polecam wejście po 365 stopniach do kościółka z którego roztacza się przepiękna panorama.
Życzę miłego zwiedzania.