Dodaj do ulubionych

Tani nocleg w Barcelonie

IP: *.83.167.murka.net 19.08.07, 13:14
Proszę o pomoc w znalezieniu taniego noclegu na 3-4 dni. Namiary, linki, itp.
Dziękuje
Obserwuj wątek
    • Gość: conserge Re: Tani nocleg w Barcelonie IP: *.Red-88-14-253.dynamicIP.rima-tde.net 19.08.07, 13:54
      hej, napisz na adres rooms.bcn@gmail.com
      • ewa553 Re: Tani nocleg w Barcelonie 19.08.07, 15:18
        a ja Ci ten adres goraco odradzam...
        • Gość: conserge Re: Tani nocleg w Barcelonie IP: *.Red-88-14-253.dynamicIP.rima-tde.net 19.08.07, 15:26
          o widze ze znowu babcia ewa553 sie nudzi :)
          • Gość: ewa553 Re: Tani nocleg w Barcelonie IP: *.pools.arcor-ip.net 19.08.07, 16:39
            nie,nie nudze sie. ale bede wszystkich ostrzegala przed waszym syfem
            i malaria. i ja pozdrawiam:)))
            • Gość: Blazej Re: Tani nocleg w Barcelonie IP: *.Red-88-14-253.dynamicIP.rima-tde.net 19.08.07, 18:46
              Nigdy u mnie nie mieszkalas wiec jakim prawem komentujesz stan mojego apartamentu?
              • Gość: ewa553 Re: Tani nocleg w Barcelonie IP: *.pools.arcor-ip.net 19.08.07, 19:06
                jak juz gdzie indziej wspomnialam, nie znam Twojego apartamentu.
                Tylko ze pod adresem internetowym ktory podajecie, kryje sie rowniez
                Twoja przyjaciolka, u ktorej mieszkalam. I dopoki do niej prywatnie -
                na ten wlasnie adres nie napisalam, uzywaliscie wspolnego nicku:
                Blazej i... Tak wiec skonczmy ten temat: ja nie bede niczego
                opisywac, a Wy mnie nie prowokujcie. Ale przyznasz chyba ze mam
                prawo przestrzegac przed jej apartamentem?
                • Gość: Blazej historia "ewa553" IP: *.Red-88-14-253.dynamicIP.rima-tde.net 19.08.07, 19:47
                  Wynajelas pokoj u Agaty nie u mnie, adres rooms.bcn@gmail.com dotyczy penthouse
                  odnajmowanego przy placa Espana, ty mieszkalas obok Arc de Tryoumf. Znam tamten
                  apartament jest fajny i czysty, od 1,5 roku przewinelo sie tam duzo gosci i
                  zaden z nich nigdy nie narzekal na warunki (jestes pierwsza), czesc wrocila
                  ponownie. Wiem ze specjalnie na twoja prosbe dziewczyny udostepnily swoj pokoj,
                  bo mialas przyjechac z wnuczkami a w ciagu calego swojego pobytu, nie dalas znac
                  zeby cokolwiek ci nie pasowalo symulujac cool-babcie co jest obludne. Jesli
                  chcialas innego standardu - trzeba bylo wynajac pokoj w hotelu za 2 razy wieksza
                  kase.
                  • ewa553 Re: historia "ewa553" 19.08.07, 20:11
                    no dobrze, skoro chcesz to Ci odpowiem. Nie meldowalam niczego, poza
                    smierdzacymi smieciami, bo panienki wyprowadzily sie zostawiajac nie
                    tylko kupe brudnych i smierdzacych smieci, ale i brudne naczynia po
                    jakims smazeniu itd. A co mialam meldowac? Ze sruby z klopa wypadly,
                    deska za kazdym razem jak sie na niej siada, grozi upadkiem? Ze
                    wanna wycieka wiec po wyjsciu z niej tapla sie w wodzie`? Ze nie ma
                    gdzie powiesic recznika poza niesamowicie brudnym kaloryferze na
                    ktorym wisialy reczniki "panienek" brudniejsze od moich szmat do
                    podlogi? Brudy byly wszedzie, podlogi ze nie daj Boze. Raz tylko
                    zapytalam Agaty SMS-em gdzie wyniesc smieci (jej smieci), na co
                    obiecala je sama wyniesc. Wyniosla jeden z trzech workow, akuratz
                    ten najmniej smierdzacy.Nie meldowalam, bo zadnych napraw by chyba
                    nie podjela jak tam bylam? Napisalam do Agaty grzeczny list po
                    powrocie, gdzie jej to wszystko powiedzialam. Jadac tam nie
                    wiedzialam ani o brudzie, ani o nielegalnym wynajmowaniu tego
                    mieszkania. Trudno byloby abym w trakcie tygodniowego pobytu jeszcze
                    szukala hotelu.
                    Niczego nie symulowalam, bylam soba. Jesli ktos cos udawal,
                    symulowal, to Agata, ktora przesyla zdjecia mieszkania z czasow
                    kiedy tam jeszcze nie mieszkala i kiedy tam bylo czysto i
                    posprzatane. Gdyby wyslala zdjecie z obecnego stanu, zainteresowal
                    by sie nim jedynie SANEPID hiszpanski.
                    I jak juz na pierwszym watku napisalam: Twojego apartamentu nie znam.
                    • Gość: Blazej Re: historia "ewa553" IP: *.Red-88-14-253.dynamicIP.rima-tde.net 19.08.07, 22:38
                      co za farmazony wymyslasz i po co?
                      mysle ze jedynym rozwiazaniem w twoim przypadku
                      bedzie wykonanie drzeworytu
                • Gość: monika krk bzdury / polecam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.07, 21:02
                  Co za bzdury, "syf i malaria" są w tym przypadku urojone. Właśnie wróciłam z
                  Barcelony, jestem po 4-ech noclegach w mieszkaniu przy Placa Espanya
                  wynajmowanym przez Błażeja i gorąco polecam. Warunki naprawdę dobre oraz pełna
                  swoboda. Pokój, łazienkę itp. zastałam wysprzątane, a z mieszkania blisko do
                  metra, sklepów i kafejek. Wróciłam zadowolona nie tylko ze zwiedzania, ale
                  również z kwatery. Zachowam na pewno kontakt do B. na przyszłość.
                  • ewa553 Re: bzdury / polecam 19.08.07, 21:52
                    droga Moniko, dwukrotnie napisalam w tym watku, ze nie znam
                    apartamentow Blazeja i nie o jego apartamenty chodzi. Czytaj
                    najpierw, a dopiero potem pisz. Moze wtedy bedzie na temat.
                  • Gość: misiek Re: bzdury / polecam IP: *.ip.fastwebnet.it 22.08.07, 08:54
                    • Gość: misiek Re: bzdury / polecam IP: *.ip.fastwebnet.it 22.08.07, 08:57
                      a ja o blazeju moge powiedziec, ze jest nieopowazny i zachowal sie
                      absurdalnie w stosunku do nas, a mianowicie zawiadomil nas dwa dni
                      przed terminem wynajmu, ze mozemy zameldowac sie od 9.00 wieczorem.
                      nas wyjazd byl przewidziany na 7godzin wczesniej i praktycznie
                      oczekiwal od nas zameldowania sie po 7godzinnym oczekiwaniu nie
                      wiadomo gdzie, bo zdecydowal na ta godzine powrot do domu.
                      nasza propozycja obnizki stawki noclegowej nie zostala przyjeta.

                      nawet w najorszym hoteliku nit nie pozwalam sobie na takie
                      traktowanie klientow, a doba hotelowa zaczyna sie i konczy o 11 rano.

                      no coz, juz nigdy wiecej nie bedziemy probowali wynajmowac
                      nielegalnie u niepowaznych osobnikow...
          • ewa553 PS 19.08.07, 20:13
            i na drugi raz, jak zakladasz kolejny nick, drogi conserge, to pisz
            z innego compa, bo Cie IP zdradza:))) I pomyslec ze jak sie
            poznalismy, to zrobiles na mnie wrazenie sprytnego chlopca...
    • renis66 Re: Tani nocleg w Barcelonie 20.08.07, 11:28
      Czytając to co pani ewa553 napisała mam wrażenie ze byłam w innym miejscu.
      Mieszkałam u Agaty parę dni wraz z mężem i byliśmy zachwyceni. Fajne i przede
      wszystkim czyste mieszkanko (śmieci to chyba są w każdym mieszkaniu ale jakoś
      nie zauważyłam żeby leżały zbyt długo nawet czasami dziewczyny wynosiły nasze
      a my ich i to chyba normalne i żadnego normalnego człowieka to nie powinno
      dziwić). Łazienka i toaleta też czysta i ładna. Atmosfera bardzo sympatyczna.
      Mieliśmy dostęp do wszystkiego łącznie z komputerem dziewczyn. A może pani
      ewie553 żal ze dziewczyny mają takie fajne mieszkanko w Hiszpani i tak sobie
      fajnie żyją no bo trudno mi inaczej wytłumaczyć takie oszczercze kłamstwa. Na
      koniec chciałabym dodać ze wybieramy sie do Agaty jeszcze raz w tym roku z
      córeczką gdyż bardzo nam się tam spodobało i myślę że to nie będzie nasza
      ostatnia wizyta.
      Ps coś mi nie wyszło i wkleiłam to tez jako nowy wątek ale moze to i dobrze...
      Pozdrawiam Renata
      • Gość: ewa553 Re: Tani nocleg w Barcelonie IP: *.pools.arcor-ip.net 20.08.07, 11:48
        Droga Renato, wydaje mi sie, ze bylysmy w innym mieszkaniu. Nie
        wierze zeby te sruby w klopie urwaly sie dopiero teraz? Nie
        mialyscie obawy, ze spadniecie z klopa? I woda nie wylewala sie spod
        wanny? I pojemnik na smieci w lazience nie przelewal sie od smieci?
        I kaloryfer na ktorym wisialy reczniki byl czysty? Trudno mi w to
        uwierzyc, wygladal na niemyty od miesiecy. I nie wisialy na nim
        przerazliwie brudne reczniki dziewczyn? Mowisz ze smieci to normalna
        rzecz? A to ze dziewczyny opuscily mieszkanie na wiele dni (jedna na
        urlop, druga do kogos) i zostawily smierdzace resztki i brudne
        naczynia i trzy torby pelne smierdzacych smieci? Chcialam je sama
        wyniesc, dlatego spytalam Agaty gdzie sie je wywala, ale nie
        dostalam odpowiedzi, zamiast tego wyniosla jeden z tych workow. Po
        nas smieci nie bylo, bo brzydzilam sie tam nawet napic kawy. Pilam
        wylacznie wode z butelki. I nie zauwazylas. ze podloga byla czysta
        tylko w wydeptanych miejscach, a caly szlak pod scianami byl grubo
        pokryty kurzem? Daj spokoj. Dziewczyny byly faktycznie mile i
        dlatego nie chcialam tego wszystkiego tutaj pisac, a jedynie
        ostrzegac przed tym mieszkaniem. Tym bardziej, ze dziewczyny
        wynajmuja nielegalnie i mozna miec z tym klopot. Zostalam niestety
        sprowokowana do tych "wynurzen". I nie mam komu czego zazdroscic.
        Mieszkam od 30 lat w Niemczech, jezdze po swiecie i takie mieszkanie
        mi nie zaimponuje.
        Napisalam po przyjezdzie list do Agaty. Myslalam ze sie zreflektuje,
        moze wezmie kogos do pomocy, kto to mieszkanie wysprzata, umyje.
        Bo poza tym chwale sobie bardzo znakomite polozenie tego mieszkania.
        Wszedzie blisko, wszedzie mozna dojsc na nogach. Blisko mieszkania
        fajne male lokale, gdzie mozna zjesc pyszne sniadanie. No ale
        reszta... Nie bede sie tu dalej wpisywac, bo nie chce rozwijac
        sprzeczki. Jak ktos ma ochote to mieszkanie wyprobowac - prosze
        bardzo.
        I po raz kolejny zaznaczam: mieszkania Blazeja nie znam i zadna z
        moich wypowiedzi nie dotyczy jego apartamentu.
        • Gość: Agata i Magda do pani ewy553 IP: *.pool85-50-108.dynamic.orange.es 20.08.07, 20:14
          Nie chcialysmy reagowac na pani wywody na temat naszego mieszkania, ale
          prowokujac tysiacami wpisow i odstraszajac inne osoby nieprawdziwymi opisami,
          nie pozostaje nam nic innego niz przedstawic jak wyglada sprawa...
          Co do "klopa", faktycznie z jednym z nich mamy awarie, o czym byla pani
          poimformowana po przyjezdzie, ale drugi dziala bez problemu, wiec nie byla to az
          tak wielka tragedia jak to pani opisuje. Poza tym nie bylo nas przez wiekszosc
          czasu, wiec nie bylo problemu z zajmowaniem lazienki.
          Jesli chodzi o "wode wylewajaca sie z wanny", wanna nie przecieka, wylewa sie
          jesli ktos nie potrafi korzystac z prysznica. Nalezy po prostu dokladnie zasunac
          zaslonke prysznicowa...
          W zwiazku z tym, ze nas nie bylo, dziwi nas rowniez kwestia przepelnionych
          koszy. Czyzby krasnoludki w miedzyczasie zostawialy swoje resztki?!
          Faktycznie w kuchni sa 3 kosze, ale nie oznaza to, ze tak smiecimy, nazywa sie
          to RECYCLING :) czego oczywiscie tez pani nie zauwazyla, przez co mielismy
          dodatkowe problemy... Po informacji o sytuacji krytycznej w kwestji smieci (co
          jest naprawde dziwne, bo TYLKO pani byla w mieszkaniu, a nadal nie potrafimy
          znalesc krasnoludkow...), przyszlam do domu i oproznilam kosz ktory byl pelen
          (pelen wymieszanych smieci: plastik z papierem itp), pozostale dwa nie wymagaly
          natyczmiastowej interwencji.
          Jesli o chodzi o reczniki: po pierwsze-stan naszyh recznikow nie powinien pani
          obchodzic, po drugie jest wieszak na reczniki w lazience (kolejna niezauwazona
          kwestia dyskusji) a poza tym mozna rozwieszac je na balkonie (szybciej schna,
          wiec jest to lepsze rozwiazanie zamiast czepiania sie "wilka zlego", nieprawdaz?)
          Co do "kupy brudnych naczyn" - po raz kolejny interwencja krasnoludkow chyba, bo
          przeciez jak sama pani zauwazyla - nas nie bylo!!! Kiedy przyszlam wyniesc
          smieci, skontrolowalam sytuacje w mieszkaniu i wszystko bylo czyste. Przed pani
          przyjazdem (jak przed przyjazem wszystkih naszych gosci) dokladnie
          posprzatalysmy mieszkanie, a to, ze w ciagu tygodnia nagle zrobilo sie brudno,
          to chyba wina tych poszukiwanych krasnoludkow (listy goncze rozwieszone po
          okolicy... i po raz kolejny przypominam: nas w tym czasie nie bylo).
          Jesli chodzi o wczesniejsze wypowiedzi na temat Polakow wynajmujacych
          "nielegalnie" mieszkania w Barelonie... Pani Ewo, od dluzszego czasu Polska jest
          w Unii Europejskiej i jesli ktos mieszka dluzszy okres w danym kraju, zostaje
          jego REZYDENTEM, czyli przysluguja mu te same prawa co rodowitym mieszkancom.
          Wynajmujemy mieszkanie LEGALNIE.
          A to, ze robimy to co robimy - pomagamy ludziom znalesc sobie lokum na wakacje,
          za tansze pieniadze niz musieliby wydac w hostelach, czy hotelach, to chyba nie
          jest karalne? Poza tym pomagamy sobie oplacac czynsz tego mieszkania. Kazdy w
          naszym wieku, na emigracji, wie ze poczatki sa ciezkie i trzeba sobie radzic (z
          ciekawosci, co pania sklonilo do wyjazdu do NIemiec i zostania tam?)
          Jezeli stan mieszkania naprawde tak pania przerazal mogla pani juz pierwszego
          dnia przeniesc sie do hotelu, pomoglybysmy nawet w jego znalezieniu :)
          Nikogo nigdy na sile tu nie trzymalysmy, nikt nigdy nie narzekal na warunki i
          jedyne co mozemy stwierdzic, to to, ze ewidentnie chce pani uprzykrzyc nam
          zycie. Moze temat "skosnookich" juz pania znudzil:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=204&w=67018050
          Szkoda nam czasu zastanawiac sie nad prawdziwymi motywami...
          Z powazaniem: Agata i Magda

          Pozdrowienia dla wszystkich naszych gosci! :)


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka