Dodaj do ulubionych

wyprawka...

07.05.05, 17:24
moje malenstwo przyjdzie na swiat w polowie lipca, w ny jest wtedy strasznie
goraco i duza wilgotnosc, no i wlasnie nie wiem jakie ciuszki mam kupowac dla
maluszka na ten okres... z dlugim rekawkiem i nogawkami, czy raczej krotkie,
no i w ogole co mam kupic, ile czego, co jest potrzebne
a co mam zabrac ze soba do szpitala?
prosze o jakies rady i wskazowki od doswiadczonych mam.
pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • edytais Re: wyprawka... 07.05.05, 23:55
      Moja pierwsza corcia tez z lipca, wprawdzie urodzona w St.Louis Missouri a nie w
      NY, ale w lecie tam jest goraco i wilgotno. Najlepsze ubranka to byly onsies w
      ciagu dnia. Z dlugim rekawkiem i nogawkami radzilabym kupowac tylko pizamki
      jesli w mieszkaniu masz klimatyzator nastawiony na niska temperature,
      szczegolnie w nocy lub w ogole w domu lubisz chlodno. My lubimy miec chlodno w
      nocy i byc nakryci po uszy koldra. Noworodek nie powinien miec zadnych kocykow
      w kolysce, wiec jesli w mieszkaniu nie masz upalu to dlugi rekawek bedzie
      cieplejszy.
      Do szpitala pierwszy raz ja nabralam za duzo. To chyba zalezy od szpitala, ale
      nam dali ubranka, kocyki i czapeczki. Do szpitala wybralabym tylko ubranie do
      zdjecia. Nasz szpital robil profesjonalne zdjecia noworodkow, wiec trzeba bylo
      mala wystroic. Odwiedzajacy jedynie widzieli jej twarz bo zawsze byla dobrze
      opatulona kocykiem. Ubrania szpitalne tez byly onsies bo latwiej to zmienic jak
      sie zabrudzi lub dostac sie do pieluchy. Na wierzch i tak niemowlaka na
      poczatku zawija sie w kocyk tak dosyc ciasno, zeby nie mogl za bardzo nogami ani
      rekami poruszac, wiec w kocyku ma cieplo i dlugi rekaw nie potrzebny, jedynie
      utrudnia przebranie.
      Smiac mi sie jak sobie przypomne moja pierwsza wyprawe do szpitala.... Cala
      walizke nabralam :)
      A propos zawijania w kocyk, najlepsze do tego sa thermal blankets. Z drugim
      dzieckiem to sprawdzone, szkoda, ze wczesniej nie wiedzialam. Dzidzius tak
      latwo tego nie rozkopuje.
      Ilosc ubranek. hm... to zalezy od tego jak czesto chcesz prac. Na poczatku
      kupka jest bardzo bardzo rzadka, szczegolnie jak bedziesz karmic piersia. Takie
      cos latwo wylewa sie z pieluchy a tych bedzie ok 10 dziennie (polowa tylko
      siusiu). Moze sie zdarzyc, ze bedziesz musiala zmienic ubranko 4-5 razy
      dziennie. Ja bym policzyla dni miedzy praniami i pomnozyla przez 3.
      Na poczatku potrzebne sa tzw receiving blankets (ciensze te do zawijania) i tych
      nigdy za duzo. Ja mialam ich 8 i nie bylo za duzo. Jak ubranko przecieka to i
      kocyk sie brudzi. Tyle kocykow nie potrzeba pozniej, tylko na poczatku, wiec
      ilosc do zakupu zalezy od twojej kieszeni.
      Jesli bedziesz karmic piersia to koniecznie kup pompke do sciagania pokarmu (do
      szpitala nie potrzebna) Czasami moze sie przydac nawet jesli nie bedziesz uzywac
      butelek. Jak jest potrzebna to w srodku nocy i to wtedy jak sklepy zamkniete :)
      Ja butelek nie uzywalam, ale przydala sie jak mialam zatkane kanalki i mala
      spala i nie byla glodna a pokarm musialam sciagnac bo bym do nastepnego
      karmienia z bolu nie wytrzymala.
      To tyle mi do glowy przychodzi.
      Gratulacje i zycze latwego porodu i zdrowej dzidzi.
      • agakom Re: wyprawka... 09.05.05, 21:25
        hejka
        przede wszystkim gratulacje i zycze szybkiego porodu. Napisze troche od siebie,
        choc w sumie jestem jeszcze niedoswiadczona mama, 3 m-ce temu dopiero zostalam
        mama wiec sie ucze dopiero ;)
        moj syn rodzony w styczniu wiec akurat srodek zimy, ale najlepiej sprawdzily
        sie u nas body, z dlugim rekawkiem, i do tego spodenki. Teraz oczywiscie w
        cieplejsze dni nosi body z krotkim rekawkiem i jakies cienkie bawelniane
        spodenki. Mielismy duzo roznych pajacykow, ale nosil je przez pierwsze moze 3
        tyg., akurat mi one nie przypadly do gustu, wole Malego w body. Kocyki tez sa
        potrzebne, mamy ich z 7 i nie powiem, ze ich jest za duzo.
        Co do odciagacza do pokarmu, to akurat u mnie w szitalu kazda mama dostawala :)
        W szpitalu tez dziecko ubieraja, wiec mozesz cos swojego wziasc, ale nie musisz.
        I oczywiscie duzo sliniaczkow ;)) dobre i przydate sa takie bawelniane
        cieniutkie rekawiczki, by Maluszek sie nie drapal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka