aleimch 22.08.05, 14:33 Witam serdecznie, Co o tym wiecie. Czy sa na tym forum kobiety, ktore to mialy i urodzily juz dzieci lub sa w ciazy? Prosze o wszystkie infromacje. Dziekuje pozdrawiam Aga Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
agadibi Re: Streptococcus agalactiae – paciorkowiec 22.08.05, 17:38 Witaj, ja to miałam, wykryto to u mnie po poronieniu rok temu. Leczyłam to antybiotykiem, akurat to wyzdychało po pierwszej serii. Obecnie jestem w 18 tygodniu ciąży, po początkowych problemach (plamienia, krwawienia, bóle - nie ziązane z tą czy inną bakterią)na razie wszystko ok. Wiem, że posiew pod kątem właśnie paciorkowców grupy B robi się pod koniec ciąży, w przypadku ich obecności podaje się antybiotyk, aby zminimalizować ryzyko zakażenia dziecka. Nie martw się, jeżeli "to" masz, ważne, że wiadomo o tym i można z tym świadomie walczyć! Pozdrawiam serdecznie Aga. Odpowiedz Link
aleimch Re: Streptococcus agalactiae – paciorkowiec 22.08.05, 19:38 witaj dzieki za odp. Powiedziano mi ze w trakcie porodu dostane antybiotyk i bedzie po wszystkim Natomiast spotkalam sie tez z opinia, ze mozna to leczyc juz w trakcie ciazy. Jak dotad ciaza przebiega wzorcowo nie mialam zednych problemow. Dzidzius rozwija sie prawidlowo. Zastanawiam sie nad roznymi opcjami. pozdrawiam Aga Odpowiedz Link
fulvia16 Re: Streptococcus agalactiae – paciorkowiec 27.08.05, 00:07 Hej Ja to miałam stwierdzone w ok. 35 tyg ciąży. Dostałam antybiotyk i wyleczyłam, ale mimo to i tak podczas porodu dostałam jeszcze raz antybiotyk osłonowo. Z tego co wiem to jest taka właśnie procedura w szpitalach, że jak się ma lub miało tą bakterię w posiewie to podają antybiotyk osłonowo obligatoryjnie (no chyba że poród przebiega bardzo szybko i nie zdążą). Mój syneczek, nie licząc przebytej ciężkiej żółtaczki, ma się dobrze. pzdr F. Odpowiedz Link
plomyk Re: Streptococcus agalactiae – paciorkowiec 29.08.05, 17:42 Ja mialam na poczatku ciazy - wyleczylam a potem w polowie ciazy znow sie pojawil i znow wyleczylam. W czasie porodu niby bylo ok, ale i tak na wszelki wypadek dostalam antybiotyk. Dziecko urodzilo sie zdrowe pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link
erendira Re: Pyt. do Plomyk - Streptococcus agalactiae 05.09.05, 17:52 Gratulacje zdrowego dzidzi ! Mi jeden gin tłumaczył, że ważne jest zwalczyć bakterię, bo w razie uszkodzenia czopa śluzu zamykającego wejście do macicy i chroniącego dzidziusia, może być niebezpieczna. Drugi powiedział, że bakteria jest b. powszechna, przenika z przewodu pokarmowego, więc po chwilowym zaleczeniu, ona powróci, więc żebym odstawiła globulki. Ważne żeby dostać antybiotyk przed rodzeniem globulki. Co o tym sądzicie ? I pytanko do plomyk, bo jak napisałaś - trochę się z tą bakterią nawojowałaś. Co Ci zapisali, żeby zwalczyć to cholerstwo. Ja jestem w 12 tyg. i dostałam globulki z nystatyną i furaginem. Odpowiedz Link
erendira Re: Pyt. do Plomyk - Streptococcus agalactiae 05.09.05, 18:11 I jeszcze jedno pyt. Czy ta bakteria jest jakimś wskazaniem do cesarki ? Odpowiedz Link
biedronka11 Re: Pyt. do Plomyk - Streptococcus agalactiae 05.09.05, 22:16 Nie nie jest wskazaniem do cesarki.....tylko poważniejsze zakażenia wirusowe są wskazaniem do cesarki, żeby nie zakazić dziecka, bo wiadomo że na wirusy antybiotyki nie działają . Ja teraz skończyłam brać na s. agalactiae augmentin i osłonowo clotrimazol dopochwowo i tak jak piszą dziewczyny pewnie przy porodzie bez osłony antybiotykowej się nie obejdzie. Ale musze powiedzieć że to wyjątkowo wredna bakteria...leczyłam ją przed ciązą...i co z tego-dalej się pojawia! Odpowiedz Link