Dodaj do ulubionych

Kolejny problem ...

19.02.06, 10:11
hej
Kolejny raz przeżyłam okropną noc. Gorączka i straszny ból przy oddawaniu
moczu. Zdaża mi się to raz na kilka miesięcy, czasmi na kilka tygodni.
Robiłam podstawowe badania moczu i wychodziło zakażenie, więc furagin z
witaminą C, brałam ten zestaw za każdym razem i pomogało na jakiś czas. Ale
niestety z niewiadomych mi przyczyn ten stan wraca co jakiś czas, czy to
uczulenie, czy jakieś bakterie.
W czasie ciąży mi się nie zdażyło, ale to może dlatego, że postanowiliśmy z
mężem nie kochać się przez trzy pierwsze miesiące, zakżenia nie było, ale i
tak ciąża obumarła w 6 tygodniu (okazało się, że to trombofilia).
Teraz po drugim @ od zabiegu postanowilismy rozpocząć strania o dzidziusia,
ale jak myślicie, czy ten mój problem ma jakiś wpływ, co mam zrobić, jakieś
badania. Gin przepisała mi jakiś antybiotyk ale i on nie pomógł, bo wróciło.
Proszę napiszcie, może jakiś pomysł na badania, może, któraś z Was miała
podobny problem, przed starniami chcialabym sie tego pozbyć, jeżeli jest to
mozliwe.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • ela696 Re: Kolejny problem ... 19.02.06, 13:11
      współczuję Ci ogromnie bo wiem co to znaczy. Chyba juz ponad dwa lata męczę się
      z pęcherzem. Wzięłam już fure antybiotyków i powiem szczerze, efekt był
      chwilowy. Znalazłam dobrego urologa, który zaleci mi brac preparaty ziołowe
      codziennie - Ginjal, Urosan i żurawinę, a w razie gdyby coś się pogorszyło to
      biseptol 2 razy dziennie przez dwa dni. Ta kuracja mi pomogał, ale trzeba czasu
      i systematyczności.
      Teraz jestem w ciąży, na szczęście te wszystkie preparaty ziołowe nie są
      przeciwskazane, więc biorę czasami. Gdy odczuwam jakis dyskomfort to od razu 3
      kapsułki żurawiny (Urinal) i przewaznie pomaga. Od dawna nie brałam
      antybiotyków. Mam nadzieję, że sie obejdzie. W drugim trymestrze mozna brać juz
      furagine i inne leki a więc głowa do góry, wszystko bedzie ok, tylko dbaj o
      siebie a przede wszystkim dużo pij. Pozdrawiam Cię!
      • judyta10 Re: Kolejny problem ... 19.02.06, 17:54
        Potwierdzam zapobiegawczo brać preparaty ziołowe to naprawdę chroni przed
        zakażeniem i nie szkodzi.
        • annullka Re: Kolejny problem ... 20.02.06, 09:13
          Dzięki dziewczyny, narazie skoncze furagin, a później zaopatrze się w jakieś
          ziółka.
          Trzymajcie się cieplutko
    • moneczka Re: Kolejny problem ... 20.02.06, 12:43
      mialam to samo.gdy zaszlam w pierwsza ciaze .od razu zaczal sie straszny bol
      pecherza ,taki ze przez 3 dni nie wychodzilam z lozka a do talety szlam z
      wielkim bolem. lekarz do ktorego sie udalam na izbe przyjec do szpitala .zrobil
      mi zastrzyk scopolan z papaweryna.ulga niesamowita .przepisal augmentin.mnie od
      zawsze meczyly bakterie(od 10 roku zycia).e cooli.bylam wtedy w 7 tyg. ciazy.od
      tamtego mometu a minely juz 3 lata nie choruje wogule na pecherz.
    • neonatus51 Re: Kolejny problem ... 20.02.06, 18:54
      U mnie takie objawy sygnalizowały już dość poważny stan-odmiedniczkowe
      zapalenie nerek.Trzeba zrobić morfologię i posiew moczu z antybiogramem żeby
      wiedzieć jaki antybiotyk pomoże.Ja robiłam jeszcze USG nerek-zalecenie
      lek.rodzinnego.Leczenie najlepiej zakończyć ponownym posiewem.
      Pozdrawiam!
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20726;28/st/20060523/dt/6/k/26a5/preg.png
    • ajlii Re: Kolejny problem ... 26.02.06, 12:34
      Od wielu lat zmagam sie zakażeniem pęcherza... co jakiś czas wraca: ból, gorączka, osłabienie, parcie na pęcherz... Brałam furagin, jakieś antybiotyki... nie na długo pomagało. Po stracie maleństwa zrobiłam badania i wyszła mi dodatnia chlamydia. Jak sobie poczytałam o niej... zapalenie pęcherza to jeden z jej objawów sad(( Brałam antybiotyk na to cholerstwo i mam nadzieje ze już nie wrócą problemy z pęcherzem.

      Jesli chodzi o pomoc doraźną przy takich objawach to podaję moje sposoby:
      - urosept (3 razy dziennie po 2 tabletki; to lek ziołowy, biorę go przy pierwszych objawach)
      - duuuużo wody (wypłukuje bakterie), najlepiej zakwaszonej sokiem z cytryny
      - ciepłe okłady w wiadome miejsce (recznik z kaloryfera lub namoczony w ciepłej wodzie)
      - łóżki, dobra książka i odpoczynek w cieple
      - dobrze ograniczyć cukier - słodycze i słodkie napoje (bakterie lubią cukier)
      - napar z pietruszki (natke posiekać, zalać wrzątkiem - pić po 15 minutach - jest obrzydliwe, ale skuteczne)
      • annullka Re: Kolejny problem ... 27.02.06, 10:54
        Ja nie robiłam badań na chlamydię, bo mój były gin powiedziała, że jeśli bym ja
        miała to bym wogóle nie zaszła. Po Twoim poście widzę, że to chyba nie całkiem
        prawda, bo Ty byłaś w ciąży. Znowu zmieniłam gina, mam nadzieję, że to będzie
        ostatnia zmiana, liczę na to. W czwartem mam pierwszą wizytę i już sobie
        zapisałam, że mam zapytać o chlamydię i czy to może być związane z moim
        problemem. Dziękuję Wam za info, mam nadzieję, że ten lekarz potraktuje mnie
        poważnie.
        Pozdrowiam wszytskich.
        • ajlii Re: Kolejny problem ... 27.02.06, 16:26
          Chlamydia powoduje niedrożność jajowodów oraz wpływa na jakość nasienia - ale w ciążę zajść można sad Z tego sie doczytałam w polsko- i angielsko-języcznych publikacjach, to że podejrzewać chlamydię można gdy przez rok-dwa lata współżycia nie dochodzi do ciąży, przy jednocześnie braku problemów z hormonami czy innych zdiagnozowanych. Dodatkowo własnie czeste stany zapalne w obrębie układy moczowo-płciowego (zapalenia pęcherza, upławy, świąd itp.). Chlamydia powoduje ciąże pozamaciczne (niedrożność jajowodów) oraz poronienia (wnika przez łożysko). Często jednak przebiega zupełnie bezobjawowo. Jesli do zakażenia dojdzie już w okresie ciąży, może dojść do przedwczesnego porodu, a dziecko rodzi sie z zapaleniem płuc i/lub spojówek - trudnymi do wyleczenia. Znalazłam gdzieś opinię, że ok. połowa pacjentek klinik leczenia niepłodności swoje problemy może "zawdzieczać" własnie niezdiagnozowanej i nieleczonej chlamydiozie...
          W każdym razie - gdybym wiedziała wczesniej... gdybym przeczytała listę objawów (u mnie pasowały idealnie)... Wziełam teraz antybiotyk, niedługo powtórzę badania (wymaz + krew obwodowa) i mam nadzieję że niedługo będę nosić kolejnego maluszka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka