Gość: jozefa1
IP: 80.51.237.*
21.07.08, 12:21
Wróciłam-odpowiem na pytania. Hotel Calalunga bardzo fajny, choc 4*
mają wymiar raczej grecki niż hiszpański czy włoski,rezydentki
beznadziejne,najlepiej nic od nich nie chcieć i zorganizować sobie
wycieczki samodzielnie pożyczając auto (poza wycieczką statkiem na
Lipary)w recepcji. Panie nic nie wiedzą, załatwienie czegokolwiek w
hotelu wg. nich nie możliwe, na wycieczkach bałagan.Kalabria-nie
odkryta turystycznie,piękne plaże i cudowne morze, zabytków
praktycznie brak, dużo wypoczywających Włochów, uboga krewna Sycylii.