Hej
16 lipca napisałam tak:
Autor: kierow.niczka 16.07.10, 14:06
Witam wszystkich serdecznie.
Dziś zaczęłam i fazę mojej diety SB.
Jestem 4,5 miesiąca po porodzie i nadal zostało mi 3 kilo do zrzucenia (pocieszam się że było aż 22). Moim marzeniem jest schudnąć chociaż 5 kilo i wrócić do dobrych czasów.
Przy wzroście 160 byłabym zadowolona z 58, chociaż nie ukrywam że marzy mi się 55 ale to zobaczymy jak mi będzie szło.
Dziś weszłam na wagę i zdębiałam, opowiem jak to było po kolei.
Po I fazie spadek na wadze 3,5 kilo, bardo się cieszyłam ale z drugiej strony obawiałam bo właśnie wyjeżdżałam nad morze, a na wyjazdach zawsze tyłam.
Waga przed wyjazdem 58,7 po powrocie 59,1. Ulżyło mi ale było to okupione wyrzeczeniami z mojej strony. Wszędzie knajpki, lody, gofry, zapiekanki, a mi pierwszego dnia na plaży zachciało się jogurtu

Nie zawsze było tak kolorowo, raz skusiłam się na rybkę z frytkami, surówkami i lody na deser ( które zresztą wydawały się być bez smaku).
Po powrocie uznałam że trzeba kontynuować I fazę żeby coś jeszcze zrzucić ale nie mogłam się wyrzec owoców i drobnych słodyczy, chleba i ziemniaków nie jem wcale i wcale mnie nie ciągnie. W międzyczasie były chrzciny i inne pokusy. Waga przez kilka dni stała w miejscu, już miałam się załamać ale czytałam wasze wpisy na forum i postanowiłam walczyć. Później spadła nagle w ciągu 2 dni o kilogram a później aż do 57,1.
Zachwycona sukcesem pozwoliłam sobie na więcej, waga skoczyła do 57,5.
Wczoraj odwiedziłam dziadków, wiecie jak to jest, kotlecik schabowy, kurczaczek w tłuszczyku, kilka kawałków pysznego ciasta. Obawiałam się najgorszego. Dziś jednak weszłam na wagę i zdębiałam. Waga wskazała 56,9, nie mogłam wprost w to uwierzyć, ważyłam się kilka razy.
Podsumowując, naprawdę nie można się załamywać kiedy waga stoi. Nie należy się też biczować jak się zgrzeszy, jest to nieuniknione. Trzeba tylko konsekwentnie wracać do diety a wszystko będzie szło w dobrym kierunku.
Po ponad miesiącu diety ja czuję się świetnie, jestem lekka jak piórko i mam ochotę na więcej.
Pozdrawiam