Witam dziewczeta

Przeczytalam juz niemal wszystkie watki, nie mam wprawdzie ksiazki, ale
mysle, ze wystarczy mi wiedza zdobyta dzieki Waszemu doswiadczeniu. Odchudzam
sie od lipca, ostatnio szukalam nowych rozwiazan (waga zacela sie zacinac, no
i dotychczasowe jedzenie nosem mi juz wylazi) i DSB wydala mi sie idealna.
Zamierzam zaczac w poniedzialek, zrobilam juz wstepne zakupy. Dzisiaj do
kolacji zjadlam trojkacik krowki smieszki, bo nie mglam sie powstrzymac
Sery leza w lodowce i kusza

Sa to: feta 7%, mozarella light, krowka
smieszka, twarozek 0%, ricotta (wprawdzie nie light, ale ma tylko 105 kcal na
100g... ciekawe, jak smakuje)... oj, jak ja dawno takich dobroci nie jadlam,
tylko ten twarozek z tego wszystkiego

Mam tez brukselke, szparagi, pomidory, papryke, ogorki, cukinie, pesto,
tunczyka w puszce (rowniez takiego gotowego, jakby salatke z pomidorami, ale
light i bez cukru) i lososia. juz sie nie moge doczekac

Jutro jeszcze musze
zjesc reszte mojego 'normalnego' dietetycznego jedzonka.
Aha, kupilam tez jeden jogurt grecki 0%. Nie ma cukru, nie pamietam ile wegli
ale chyba nie za duzo, i tylko 53 kcal na 100g.
Zamierzam liczyc kcal, przynajmniej orientacyjnie, zanim zdecydowalam sie na
te diete mialam jesc w ciagu najblizszych dwoch tyg. 1200 i 1400 kcal (w
ramach poprawy metabolizmu miedzy 4tygodniowymi seriami 1000kcal) i nastepnie
wrocic do 1000, ale boje sie nadchodzacych Swiat (wiem, ze jeszcze niby do
nich daleko, ale mam za soba rozne niemile wpadki, klopoty z jedzeniem
kompulsywnym itp). Licze na zrzucenie ok.3 kg w ciagu tych dwoch tygodni
pierwszej fazy. Jesli sie uda, chyba do grudnia bede juz tylko pilnowac wagi,
moze jeszcze zejdzie 'przy okazji' (bede laczyc II faze DSB z niektorymi
zasadami montignaca i diety dla uzaleznionych od weglowodanow, a takze liczyc
kcal i pilnowac por posilkow, choc nie tak histerycznie jak teraz) a
odchudzanie rozpoczne na nowo po sylwestrze.
Aha, jeszcze moje dane:
wzrost: wg najnowszych danych 163 cm
waga najwyzsza: 74 kg
waga poczatkowa: ok. 70 kg
waga obecna: ok. 60 kg (niestety nie mam wagi elektronicznej

)
cel (do grudnia): 55-57 kg
cel (do przyszlych wakacji): ok.50 kg (moze 48)
Pozdrawiam wszystkie Plazowiczki