02.11.04, 11:11
no to dzis moja kolej na rozpoczecie nowego watku
troche sie zaczynam martwic bo waga stoi w mijescu i nie chce sie ruszyc w
dol a w ogole to mam wrazenie ze mi przemiana materii nawala i moj brzuszek
zrobil sie znowu lekko wystajacy... no ale do rzeczy

sniadanko: twarozek z rzodkiewkami i warzywkami+ 2 kawka z mleikiem
odtluszczonym
przkaska: 3 cukierki bez cukru, trojkacik smieszki z papryka i salata
lunch: salata z wedlinka i pomidorem
przkaska: 3 ogorki malosolne, 2 plasterki wedliny
kolacja: rosol (mojego chlopaka- wiec za chudy to on nie byl ale zjadlam bez
makaronu), kalafior gotowany, troszke duszonych warzyw, i pol piersi z
kurczaka
deserek: czastka czekolady i jogurt 0% ze slodzikiem

dziewczyny moze ja za duzo wcinam i dlatego tak malo chudne w porownaniu do
was???
Obserwuj wątek
    • agi6 Re: Dzien 8 02.11.04, 11:24
      ja mam wrazenie ze ty jesz polowe tego co ja! naprawde smile
      mam kilka pytan:
      ile juz schudlas? a ile chcesz schudnac?
      czy cwiczysz?
      ile pijesz wody?

      ja tez co kilka dni mam problemy z trawieniem - ostatnio dolaczylam czerwona
      cherbate i jakby troszke pomoglo, no i jednego dnia wypilam Figure sad
      tak jak ja jesz najwiekszy posilek wieczorem, a podobno to niedobrze, ale ja
      wtedy jestem najbardziej glodna sad
      trzymaj sie, mi sie twoje menu podoba - ale ja tutaj jestem dopiero 3 tygodnie
      wiec nie mam tyle doswiadczenia
      • sonia25 Re: Dzien 8 02.11.04, 11:49
        no wiec tak schudlam dopiero 1,5 kg - waga startowa 53,5 kg a teraz jest 52kg .
        Moim marzeniem jest kolejne 7 kg do 45 kg (wzrost 154cm)
        Cwiczyc cwicze i to calkiem sporo mi sie wydaje (3 razy w tygodniu cycling na
        silowni i co njamnije 4 razy basen)
        herbatke czerwona i figure tez pijam a wody moze nie pijam tak duzo bo jak
        zimno i deszczowo za oknem to jakos nie za bardzo mam ochote na te wode ale
        codziennie ten litr zmuszam sie zeby wypic
        a co do posilku wieczorem to raczej nie mam okazji zjesc nic cieplego w ciagu
        dnia wiec dopiero jak wracam z pracy to moge przygotowac cos konkretnijeszego...
        ty agi mowisz ze schudlas 3 kg w ciagu 1 tygodnia wiec sama widzisz ze moje
        rezultaty sa dosc mierne sad
        • agi6 Re: Dzien 8 02.11.04, 11:59
          no tak ale ja tyle nie cwiczylam!
          przeciez jak cwiczysz to tluszcz zamieniasz w miesnie ktore sa ciezsze, wiec
          wagowo tak duzo nie tracisz ale centymerty gubisz.
          wujek dobra rada - znajdz jakies obcisle spodnie i je mierz smile
          a swoja droga jezeli utrzymasz 1 kg tygodniowo to bedzie bardziej stabilnie, ja
          tam nie mialabym nic przeciwko. Przynajmniej mniejsze szanse na jojo smile
          Trzymaj sie Soniu - chudniesz a to jest najwaziejsze smile
          • sonia25 Re: Dzien 8 02.11.04, 12:48
            dzieki agi za pocieszenia - tez sie staram tak sobie tlumaczyc ze kilo
            tygodniowo to tak w miare rozsadnie tylko co jak ktoregos tygodnia waga nie
            zejdzie nawet ten kilogram - wtedy moj plan spali na panewce - a co do
            centymetrow to tez nie - bo po spodniach czuje ze caly czas jest mniej wiecej
            tak samo - wiec to chyba nie to... no nic trzymam sie diety dalej i zobaczymy
            co bedzie smile
            • bakalandia Re: Dzien 8 02.11.04, 21:20
              soniu!!!! ty wiesz jak ja ci zazdroszczę że ty tak chudniesz??? też bym chciała
              właśnie w ten sposób... a ja po prostu za malo jem i wogole nie wiem...
              schudłam 4.5kg w ciagu tygodnia... spoko no nie ??? wiesz jaki komplement
              dzisiaj od moich ddziewczyn usłyszałam "kochanie!!jak ty mizernie wyglądasz..."
              więc ja już nie wiem co jest z tym odchudzaniem
              napisze co wcczoraj jadłam:
              sniadanko: 2 jajka smażone bez tłuszczu (ostatni raz bo potem z patelni
              wszystko zdzierałam wink, 3 pieczarki, pomidor, troszke fety (20g) = 300 kcal
              przekąska: troszki ponad 20 orzeszków ziemnych.. gdzieś koło 30 :] = 120 kcal :]
              obiad: pieczona pierś kurczaka, 1/2 brokuła i pomidor = 240 kcal
              kolacyjka: plaster szynki, 60g chudego twarożku, papryka = 110 kcal
              wyszło 770kcal.. :]
              ale za to dzisiaj... ale o tym to już w nowym wątku :] całuski sonia i nie
              przejmuj się waga na pewno zacznie ci spadać... a najlepiej schowaj tą wagę
              gdzieś i waż się co tydzień,... to wtedy ten spadek zauważysz... :] całuski papa
              • sonia25 Re: Dzien 8 03.11.04, 10:06
                dzieki bakalandia ale ja wlasnie przeczytalam ze ty juz schudlas 4,5 kg i tez
                sobie pomyslalam ze byloby super chudnac w takim tempie a nie tak marnie jak ja
                czyli 1,5 kg. a dzis mam dola bo waga znowu sie nic nie ruszyla !!! hmm jesli
                sie mam trrzymac mojego planu (co njamniej 1 kg tygodniowo to do konca tygodnia
                musi mi sie udac zrzucic to kilo bo w tym tygodniu nawet 10dkg nie schudlam!
                buuu co jest ze mna nie tak???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka