03.11.04, 19:14
Dziewczyny!!! to był dzień straszny... jak można być w szkole od godziny
11.30 do 17.10 potem jeszcze godzine jechać do domu i być w nim dopiero o 18
i nic.. kompletnie nic przez ten cczas nie zjeść??!!! to było straszne..
zapomniałam wziąść swojego jedzenia, a poza tym nie mogłam wyskoczyć do
sklepiku obok szkółki bo 2 testy miałam pod rząd..(ciekawe jak mi poszło) sad
no i zjadłam tylko sniadanie, coś przed wyjściem, i kolacje:
śniadanko: jajko na twardo, pomidor, 60g chudego twarogu, 10 orzeszków
ziemnych (soniu special for you będę pisała po kolei co ile ma kalori smile
: 90+35+55+60= 238 kcal
przekąska: papryka, 2 ogórki kiszone, pomidor: 35+10+35= 80 kcal
kolacja: leczo- miseczka ok 300ml, 10 orzeszków ziemnych, 2 kostki czekolady
bez cukru: 170+60+56= 286 kcal

czyli razem 604 kcal... jak mało... kurde to wszystko przez tą szkołe... ale
kochany tatuś uraczył mnie pysznym leczo jak wróciłam i normalnie
wpierniczałam szybciej niż widziałam, na deser te orzeszki, no i 2 kostki
czekolady ale to tak na wzmocnienie bo właśnie ide się uczyć geografii..
jutro test.. trzymajcie kciuki bo z tego potem będę mature zdawać...
aaaaaaaaaaa... :]

całuski dziewczyny i na koniec do soni - nie martw się na pewno będziesz
chudła.. ja też jak się wcześniej odchudzałam to miałam takie zastój wagi,
jakieś 2-3 tygodnie to trwało i jadłam cały czas tak samo i potem jak poszło
to jednego dnia było aż 2 kg mniej!! więc nie martw się... ale z drugiej
strony.. moja waga też stoi... więc ja się zważe dopiero na koniec 1 fazy..
bo nie chce się dołować... trzymaj sie paa :]
Obserwuj wątek
    • sonia25 Re: DZIEŃ 10 04.11.04, 10:25
      trzymam sie trzymam ale naprawde nie wiem co sie dzieje ze mna bo dzis znowu
      weszlam na waga i nic znowu!!! jak to mozliwe ze jedzac tak jak jem nic nie
      chudne (a zaznaczam, ze wczesniej wpierniczlam bagietki i slodycze az mi sie
      uszy trzesly!!!).
      No nic ale do rzeczy moje menu z wczoraj:
      Sniadanie: 130g twarozku chudego z rzodkiewkami, rzezucha, malym pomidorkiem, 5
      plasterkami ogorka i papryka+2 kawa z mlekiem - okolo 200kcl
      Przkaska: smieszka light+ 3 lisice salaty+ kawalek papryki+ 3 cukierki bez
      cukru - okolo 60kcl
      lunch: salata zielona+ kilka pomidorkow winogronowych, 5 plasterkow ogorka, 2
      kawalki papryki marnowanej, 3 plasterki chudej wedliny - 100kcl
      przekasak: 3 ogorki kiszone + 2 plasterki wedliny -70 kcl
      kolacja: 200g kalafiora gotowanego na parze + 75g piersi z kurczka smazonej na
      oliwie z oliwek + kolejne 2 ogorki kiszone - 200kcl
      deserek: serek 0% z olejkiem migdalowym , slodzikiem i kawa rozpuszczalna + 1
      kostka czekolady bez cukru - 200kcl
      razem troche mniej jak 900kcl - oj juz sama nie wiem co sie ze mna dzieje ale
      nie poddaje sie chocby nie wiem co.
      a i wczoraj zajecia z cyc;lingu - 450kcl + 20 min basenu (nie wiem ile kalorii)
      bakalnadia dzieki za te linki - na pewno sie przydadza
      a poki co trzymaj kciuki zeby sie cos w koncu ruszylo!
      buziaki
      • agi6 Re: DZIEŃ 10 05.11.04, 07:52
        Soniu nie poddawaj sie
        Rozmawialam dzisija z kolezanka - ona tez od kilku dni "stoi"....
        To minie - ja stalam caly 2 tydzien a teraz powoli schodze w dol
        pamietaj ze zdrowo sie odzywiasz i nie grozi ci jojo .....
        trzymam kciuki
        • sonia25 Re: DZIEŃ 10 05.11.04, 11:25
          dzieki Agi.
          Absolutnie sie nie poddaje bo tym razem sie zaparlam, ze musi mi sie udac i juz.
          Zamierzam przedluzyc 1 faze ile sie da- moze z malymi odstapstwami typu lampka
          winka czerwonego czy jakis owoc ale na pewno nie bede jadla ziemniakow, ryzu ,
          slodyczy i chleba.
          a tak w ogole dziewczynki dzis jestem bardzo happy bo w koncu wskazowka
          drgnela !! - 1kg - hurra!!! ale wiecie czegos tu nie rozumiem - wczoraj zjadlam
          naprawde duzo (ale samych dozowolonych rzeczy) - dobrze ponad 1000kcl , na
          silowenie nie poszlam bo juz nie mialam sily a waga poszla w dol- hm dziwne bo
          jak cwicze w pocie czola to waga stoi... no nic ale wiem ze ruch to zdrowie
          wiec na pewno bede chodzic zwlaszcza ze mam klub oplacony do konca listopada
          wiec musze skorzystac na maksa.
          dziewczyny trzymajcie kciuki zeby mi sie powiodlo z moim planem i jescze raz
          dzieki za slowa otuchy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka