Hejko!
Weekend stracony, dziś było...
Śniadanko: dwa plasterki śmieszki light, dwa plasterki szynki, dwa trójkąciki
śmieszki i serek wiejski, ah i kubek mleka
Przekąska: orzeszki ziemne, kalafior
Obiad: fasolka szparagowa oraz filet piersi z kurczaczka
Przekąska: 3 cukierki bez cukru i ....................................
półtora czekolady – WSPANIALE

((((
Kolacja: kubek mleka i herbatka Sylwetka Lux
Z powodu weekendowego straszliwego obżarstwa nie zaliczam sobie tych dwóch
dni do diety. Jestem sobą nadal załamana, ale od jutra przyrzekłam sobie że
już nigdy więcej. Kupię sobie najwyżej gorzką czekoladę, najlepiej tą Linda,
o ktorej pisalyscie, a to tylko dlatego żebym ja oszczędzila i nie zeżarła
całej naraz
Muszę się wziąć wkońcu w garść i zadnych grzeszkow wiecej!!!!!!!!!!!!!
W takim razie JUTRO MOJ TRZECI DZIEN!!!!