Dodaj do ulubionych

moje postepy

06.01.05, 20:56
Witam w Nowym Roku smile Swieta minely bardzo pozytywnie, nie skusilam sie na
zadna slodycz smile tylko na mieska i sery nie zwazalam, poniewaz nie mialam
innego wyboru.
Mikolaj przyniosl mi wage elektroniczna, wiec jej widok pod choinka
mobilizowal mnie jeszcze bardziej.Teraz bede mogla na biezaco kontrolowac
swoja wage, tym bardziej ze zaczelam znow cwiczyc na silowni. Waga jak na
razie wskazuje 56, 1kg z czego jestem bardzo zadwolona i w sumie nie mam juz
jakiegos okreslonego priorytetu, chcialabym wymodelowac tylko troszke
sylwetke. Niemniej jesli pewnego dnia okazaloby sie ze jest ok 55, albo i
mniej to na pewno podziele sie z wami ta radosna informacja ( moze juz jutro,
bo bedzie poranne wazenie)

Mysle ze teraz na biezaco bede realacjonowac moje poczynania.
Na 1 sniadanko: platki z mlekiem 0, 5% i jogurtem
II sniadanko: jablko, 2 kanapki z serkiem light
kawa late
obiad: kapusta z grzybami i suszonymi sliwkami
2 kostki czekolady 90 %
kolacja: boczniaki duszone z jajkiem i cebula
a teraz popijam kawe i na tym juz chyba koniec

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • justynam3 Re: moje postepy 07.01.05, 15:56
      Niestety nie donosze, iz moja waga spadla ponizej 60...a szerze na to liczylam,
      ale jestem chyba jakims mutanetem, ktory w czasie miesiaczki wazy mniej niz
      zwykle....bo zwykle bywa na odwrot...Zobaczymy co bedzie w niedziele smile
      Teraz jade na imprezke...bede trzymac sie dzielnie....

      Do tej pory zjadlam:
      sniadanie: platki z lyzka dzemu bez cukru i jogurtem naturalnym
      potem bylo ostre cwiczenie na silowni
      II sniadanie: Twarozek Piatnica z pomidorkiem, ogorkiem kiszonym i swiezym
      obiadek: leniwe pierogi z musem z jablek...pychotka

      Powodzenia
      • justynam3 Re: moje postepy 09.01.05, 20:32
        Witam!
        Na imprezie nie spisalam sie najlepiej, poniewaz objadlam sie winogronami i
        pomaranczami...nastepnego dnia mialam biegunke, wiec w sumie wszystko
        przelecialo...
        Niestety waga nie spada, a wrecz idzie troszke w gore...a moze to wyniki moich
        intensywnych cwiczen na silowni???? Jak na razie nie narzekam, wszystkie
        ciuszki sa luzne smile

        Moje dzisiejsze menu:
        sniadanie: jajecznica z pomidorem, kanapka z razowego chlebka z serem
        obiad: kasza gryczana z jagodami ( pychotka...pierwszy raz w zyciu jadlam
        kasze...wyczytalam ze mozna, a wiec stwierdzialam ze warto urozmaicic menu
        takze i o ten produkt,,,nastepnym razem przyzadze ja na slono))
        pozniej bylam na silowni
        Podwieczorek: platki z mlekiem i kostka czekolady
        kawa late
        kolacja: cukinia zapiekana z mozarella
        jabko


        Co myslicie o moim menu, czy przy takim sposobie zywienia i intensywnych
        cwiczeniach mam jeszcze szanse zgubic pare kilogramow??

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka