Dodaj do ulubionych

Wracam do fazy I...

26.02.05, 12:25
Troche sobie pofolgowalam ostatnio i musze wrocic na dwa tygodnie do fazy i.
Wbrew pozorom nie robie tego z obrzydzeniem, a wrecz przeciwnie troche sie
nawet ciesze, bo w fazie pierwszej potrafie sie bardziej kontrolowac i
calkiem niezle sie czuje. Po za tym czesciej wtedy zagladam na forum smile
Mam jeszcze jakies 5 kg do zrzucenia (obecnie 59-60kg), wiec trzymajcie
kciuki. Jutro znowu zaczynam. Dolaczcie do mnie jesli zaczynacie po raz
pierwszy lub po raz kolejny. W grupie bedzie razniej smile
Obserwuj wątek
    • szopica Re: Wracam do fazy I... 26.02.05, 20:07
      Możemy razem się odchudzać, nawet wychodzimy z identycznej wagi. Mnie też
      bedzie raźniej, szkoda tylko że nie mam książki. Mam jednak nadzieję, że jakoś
      sobie poradzę smile. Dietę South Beach stosuję po raz pierwszy i jestem ciekawa
      efektu. Jak na razie żadna z dotychczas stosowanych diet nie przynosiła efektu,
      gdyż po prostu nie wytrzymywałam do końca...Co prawda chudłam parę kilo, ale
      szybko nadrabiałam. Razem się odchudzać jest na pewno raźniej.Pozdrawiam Cię i
      życzę powodzenia!
      • szopica Re: Wracam do fazy I... 26.02.05, 20:21
        Cieszę się, jesteśmy już trzy. Damy radęsmile))))!
    • marcheff Re: Wracam do fazy I... 26.02.05, 20:09
      och jak dobrze, że ktoś pyta się o towarzysza w dietowaniu. planowałam zacząć
      od jutra(27.02), i myślałam cały czas o wspólniku=)miałam się właśnie pytać. a
      teraz już nie muszę.
      właściwie to nie zaczynam po raz drugi. ostatnio wytrzymałam tylko tydzień, ale
      jakoś nie mogłam poradzić sobie na uczelni z tym nietypowym żarełkiem ;P teraz
      już mam więcej pomysłów na drugie śniadanka i mam zamiar wytrzymać te dwa
      tygodnie bez kanapek.
      właściwie to zależy mi na zmniejszeniu żołądka i na straceniu ochoty
      na "węgle", aby w końcu przestać rzucać sie na jedzenie.
      kiedyś mi się udało wytrwać na kopenhaskiej- miałam wtedy kompana, a bez niego
      jak widać jest gorzej=)dlatego baaardzo się cieszę, że tym razem nie będe sama.
      powodzenia
      trzymaj się cieplutko i leciutko =)
      i smacznego jutrzejszego śniadankasmile
      • marcheff Re: Wracam do fazy I... 26.02.05, 20:12
        napisałam, że "nie zaczynam po raz drugi", a miało być : nie po raz pierwszy
        oczywiście =)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka