30.05.05, 13:25
Od 3 miesiecy jestem na plazy. Scvhudłam 10 kilogramów i tyle chciałam, jestem bardzo zadowolona. do tej pory radziłam sobie doskonale z trzymaniem sie diety, ale do tego momentu. Uwielbiam jedzenie z grilla. Moze któras z Was kochane plażowiczki ma jakies przepisy na grillowanie przystosowane do naszej diety???
P.S. Mimo goraca nie skusiłam sie na lody, ale niestety dałam sie namówic na kawe mrożona z gałka loda, nie zjadłam gałki tylko wypiłam kawke, ale mimo to było to bardzo słodkie, jestem winna temu łakomstwu.
Obserwuj wątek
    • piaget11 Re: Grill? 30.05.05, 15:36
      włąściwie to możesz każde chude mięsko zrobić, to co do tej pory smażyłaś, czy
      piekłaś - wrzucasz na ruszt. Możesz upichcić rybkę (polecam łososia, jest
      naprawdę pyszny!), czy zrobić szaszłyk z kolorowych warzyw (pomidor, cebula,
      cukinia, papryka itp.). A najważniejsze, to nie dać się zwariować! od czasu do
      czasu tłusta kiełbaska też nie zaszkodzi smile)))
    • abelia Re: Grill? 30.05.05, 22:22
      mnie też się wydaje że chude mięso na grilla może byc ok np. piers z kurczaka,
      daj wcześniej do jakies zalewy ziołowej czy może z czosnkiem nich przesiąknie a
      póxniej na ogieńwink
    • seurasaari Re: Grill? 30.05.05, 23:24
      Ja ostatnio zrobiłam szaszłyki z cycka kurzego i warzyw - mówię wam poprostu
      rewelacja! Tylko trzeba dać sporo przypraw (curry, papryka itp.)
      Zyczę smacznego!
      • etnusia Re: Grill? 31.05.05, 14:35
        piers z kurczaka w folii aluminiowej (nie jest sucha) - polecam z ziólkami
        cebulka serem w środku lub czyms innym nafaszerowana. Moje kolezanki
        wegetarianki jedzą ser plesniowy z grilla taki w opakowaniu moze mozna
        sprobowac z jakims dozwolonym serem.
    • abra.cadabra Re: Grill? 01.06.05, 17:34
      Gorąco polecam szaszłyczki: chude mięsko drobiowe, papryka wszystkich kolorów,
      cebula, cukinia - wszystko co upolujesz w warzywniaku i nie spada smile. A żeby
      drób nie wychodził wiórkowaty, można każdy kawałeczek mięska nadziać na
      szpikulec w towarzystwie plasterka bekonu (niezbyt tłustego - wg książki jest
      dozwolony). Wtedy chude mięsko "przejmie" trochę tłuszczyku i soczystości od
      bekonu.
      Pozdrawiam i życzę smacznego smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka