Jestem totalnym laikiem w kwestii słodzików i innych cukro-podobnych i cukro
pochodnych substancji, wiec licze, ze podzielicie sie ze mna widzą i
doswiadczeniem i moze polecicie cos konkretnego.
Nigdy nie słodzilam i nie slodze kawy, od jakiegos czasu herbaty...chyba ze
czasem w zimie mocna herbatka z cytryną.
Wiem, ze od bialego cukru zdrowszy jest brązowy i trzcinowy...ale nigdy nie
interesowalo mnie czym slodzone są galaretki i inne polprodukty, a do ciast
oczywiscie uzywalam bialego cukru...
Dopiero teraz w 1 fazie ....slodze galaretki slodzikiem.
Juz dowiedzialam sie na forum, ze najzdrowsza jest FRUKTOZA, ale w pirwszej
fazie zabroniona!!!, ze Aspartam jest szkodliwy, ale sklad slodzikow nic
wiecej mi nie mowi...
Zawsze gdy wybieram teraz slodzik ( a zdarzylo mi sie to juz!!! 3
razy..slodzik sypki wykanczalam do Ricotty zbyt szybko

popadam w
konsternacje...bo jedyne kryterium jakie moglabym zastosowac to dobor
kolorystyczny opakowania do wnetrza kuchni

))
Slodzik ktory przypadl mi do gustu - cenowo, ilosciowo i poprzez wygodny
aplikator to niejaki SWEET MAGIC EXTRA producent FPH "Ania"Gregorczyk G.
Kraków...opakowanie ma kolor żółty...a w skladzie :sorbitol, sacharynian,
cyklaminian sodu, kwas jablkowy, wodoroweglan sodu...
Jest jeszcze (tej samej firmy) slodzik w opkaowaniu czerwonym - LUX
i niebieskim..pewnie jakis SUPER

skoro zolty jest EXTRA, ale nie pamietam

Zolty jest najslodszy...czerwony slodzil nieskutecznie...musialam dosladzac
galaretke i dosladzac a ona slodka (DLA MNIE) nie byla...a niebieskiego nie
probowalam...ich sklad sie lekko rozni, nie wszystkie mają np. kwas jablkowy,
ale i tak niewiele mi te sklady mowią...
Czy ktoras z Was jest bieglejsza w temacie slodkosci slodzikowej??? Bo to
strasznie traci chemią...a ja teraz uzywam tego wiecej niz zwykle...i jakos
sie tym nie przejmoalam...dopoki nie poczytalam roznych opini. Czy moj
slodzik jest w miare akceptowalny??
Do 1,5 wody i cytryn na lemoniade, wrzucilam 10 tabletek...co odpowiada 10
lyzkom cukru...ale cukru wsypalabym znacznie mniej...czy ktoras ze starych
plazowicze wrocila 3 fazie do cukru???I jaki to ma wplyw na diete i
samopoczucie i wage...przede wszystkim?
I jeszcze jedno...w fazie 2 i 3 dalej nie mozna cukru...co zatem z wypiekami
w fazie 3? Czego uzywacie? W ksiazce jest ogolnik "substytut cukru...ale
kazde ciasto musi miec proporcje takze wagowe wiec nie da sie chyba zamiast
szklanki cukru wrzucic 30 tabletek slodzika????nawet jesli go sporszkuję to
tabletka sproszkowanego slodziku lyzce na pewno nie bedzie się rownac...
RASZELIKA