Dodaj do ulubionych

Kampania wrześniowa czyli "KOLEJNE PODEJŚCIE II":)

    • ania838 Poniedziałek 15.10.07, 07:35
      Cześć dziewczynki.
      Melduję się po weekendzie. Żywieniowo nie było najgorzej, ale w
      sobotę byłam z koleżankami na dyskotece i wypiłam
      duzzzzzzzzzziiiiooo wódeczki. Wczoraj cały dzień umierałam.
      Waga wróciła do wagi standardowej, czyli nadal d zrzucenia 2-3 kg.
      Za tydzień mam wesele i chciałabym żeby spadło jeszcze choć 1 kg.
      Na szczescie w sukienkę już się mieszcze smile

      dzisiejsze menu:
      6 - jogurt z krążkiem płatków
      10 - jabłko
      13 - pomarańcz
      16 - 2 kulki mięsa mielonego (gotowane) + 2 kwiatki kalafiora
      19 - jabłko
      Nio to tyle

      Buziaczki
      • sihaja82 Re: Poniedziałek 15.10.07, 09:43
        Dzien dobry wszystkim! Ja tez jestem smile Weekend BEZGRZESZNIE!!! smile)) Hurra,
        udalo sie smile Mam zaciecie, nie ma co smile Czy ja sie juz chwalilam, ze od poczatku
        miesiaca nie tknelam alkoholu? hihi smile I jest mi z tym super fajnie smile Na
        imprezach nie ciagnie mnie do slodyczy i chipsow, za to pierwszy raz w zyciu
        robie za drivera smile
        Caly czas boje sie wejsc na wage, poczekam, az spodnie zaczna sie dopinac, moze
        wtedy sie skusze... Trzymajcie kciuki kochane!
        Milego tygodnia!!!
        • gaapa Re: Poniedziałek 15.10.07, 13:21
          i znowu poniedzialek...Balbinka dzieki za przepis,dzis robie na obiadeksmile
          dziewczynki,widze ze nie grzeszycie,no pieknie.
          Ania,a jaka jest ta Twoja sukienka?
          Balbinka,jak Ty tak piszesz o tych samkolykach z cynamonem to sie
          zastanawiam,czemu ja nie robie takich rzeczy?musze to zmienic.
          A ja chyba troche juz schudlam,w kazdym razie znacznie lepiej sie czujesmilemysle
          ze duza w tym zasluga lekkiego stresu,ktory towarzyszy mojej naucesmilechyba spalam
          kalorie na mobilizacje do nauki,bo tak nie chce mi sie ani troche...
          buziaki!
          • ania838 Wtorek 16.10.07, 07:48
            Dzień dobry.
            Ja nie wiem skąd u mnie taki optymizm, ale mam ostatno dobry humor -
            jakas taka radosna chodze smile. Czyżby to efekt naszej złotej polskiej
            jesieni? o(",)o
            Gaapcia - sukienka jest zielona, dopasowana w biuście a potem lekko
            puszczona , długość do kolan, z tafty. Na szczescie waga pomalutku w
            dół leci smile
            Chyba mi sie żołądek skurczyl bo jesc mi sie nie chce. Wczoraj np
            przyszłam do domu i zamiast zjesc 2 kulki miesa i 2 kwiatki
            kalafiora to zjadłam po 1 i myslalam ze pekne wink. Nie zjadlam tez w
            pracy pomarancza. I wieczorkiem jescze zjadłam tylko jabluszko.
            A dzisiaj:
            6 - danio z płatkami (moja mamcia pracuje w sklepie i czasem jak sie
            konczy termin czegos to przynosi mi - dla niej jogurt to jogurt -
            nie zwraca uwagi na wegle no i ja potem musze to jesc i grzeszyć smile
            7.30 - przyniosłam do pracy ciastka na spotkanie i sobir podjadłam 2
            takie malutkie i kilka rodzynek w czekoladzie - cholera juz mnie
            ciagnie do słodyczy
            11 - pomarancz - moze mi sie dzisiaj uda go zjesc, bo juz na
            wyschnietego wygląda ale w razie czeko mam jeszcze jabłko (nie wiem
            co mi sie stało ale ostatnio tak mi jabłuszka smakuja ze po 2 na
            dzien jem )
            16 - kulka miesa mielonego + kwiatek kalafiora (gotowane)
            19 - jabłko wink
            nio to tyle biere sie za robote
            Miłego dnia
            buziaczki
            • lenka666 Re: Wtorek 16.10.07, 08:46
              ale wam zazdroszczę tej mobilizacji... ja się w tym tygodniu całkiem rozpuściłam
              i nawet nie chce wchodzić na wagę ale czuję że jest niewesoło... właściwie to
              tylko za pierwszym razem udało mi się bezgrzesznie przetrwać 4 tyg i efekty
              były, potem próbowałam jeszcze dwa razy z małymi grzechami i już waga niestety
              tak bardzo nie leciała w dół... kiedyś czytałam tu na forum, że zawsze za 1
              razem sb działa najlepiej. potwierdzacie? że kolejny raz stosując tą dietę już
              się tak nie chudnie? a może to wina tych grzechów?
    • sihaja82 pytanie pytanie :))) 16.10.07, 12:18
      kochane, ktora pisala, ze pracuje w firmie wyrabiajacej tyton? smile
      Prosze mi sie tutaj szybciachem zglosic! Ale by byloooo... juz mowie, o co
      chodzi. od jakiegos czasu szukam pracy i wlasnie mam spotkanie w centrum
      finansowym w tytoniowym gigancie w Kraku smile)) Trzymajcie za mnie kciuki!!! Z
      dieta idzie mi srednio to moze prace dostane smile
      Buziaki! Sihaja

      • nin4 Re: pytanie pytanie :))) 16.10.07, 19:54
        no dobra, przyznaje się, to ja dorabiam na fajkach wink
        jak napisałaś że szukasz w finansach, to od razu sobie pomyślałam że i tu zawitasz.
        A na jakie stanowisko aplikujesz?
        No ciekawe czy byśmy się poznały - w końcu widziałyśmy swoje fotki, ale wiadomo
        real to real (ech i te realne kiloski...)

        Bo tak w ogóle to wróciłam do domu i jakos mnie motywacja ogromna nie chwyciła.
        Jestem raczej na etapie "jem to, na co mam ochote, ale z umiarem". Nic to,
        czekam, może im bliżej grudnia, tym bardziej ku diecie podążę.
        Ale Balbinka, mam w domu szpinakożercę i jak mu zacytowałam twój przepis to od
        razu mu się oczka zaświeciły i po prostu zażądał tego cudu kulinarnego - będę
        pichcić w weekend i pewnie tez się skuszę, a co tam...
        Pozdrawiam niedietowo smile
        • balbina_alexandra Re: pytanie pytanie :))) 18.10.07, 13:39
          Halo halo, gdzie moje dzielne towarzyszki diety? Dwa ostatnie dni lekko wyjęte z
          życiorysu miałam, dziś powoli zaczynam już wyluzowywać, choć nie tak do końca.
          Mam chwilę przerwy, przytaszczyłam do domu siaty warzyw i owoców oraz zamrożony
          szpinak smile)) a w ogóle to jestem dziś tak zakręcona, że przed chwilą o mało nie
          wlałam sobie do kawy maślanki zamiast mleka big_grin to chyba szok dla organizmu
          spowodowany zbyt długim spaniem. Położyłam się wczoraj do łóżka tuż po 23 i
          myślę że ok. północy już spałam. Samoczynnie obudziłam się o 7, ale dziś
          zaczynam później więc wylegiwałam się do 8 smile
          Co do mojej diety: niestety jak mam dużo pracy to średnio to wygląda. Znaczy,
          nie jem słodyczy i generalnie nie grzeszę ale brakuje mi czegoś sensownego,
          jakiegoś konkretnego dania, a nie takich tam przegryzek... Ku przestrodze mogę
          wkleić moje wczorajsze menu. Piętnaście przegryzek a zero czegoś konkretnego:
          - śniadanie, standard, owsianka, twaróg
          - jabłko, grucha
          - jabłko, deserek sojowy
          - 2 jabłka (rekord pożerania jabłek padł wczoraj)
          - ogórek, serek wiejski lekki
          - serek pleśniowy + pomidor

          I wieczorem białko! Jedyne z czego jestem dumna to trzymanie się zasady nie
          obżerania się nocą - jak wracam b. późno, tylko białko, ew. jakieś warzywo.

          Dziś śniadanko królewskie - zmiksowany banan, mango, truskawki, wiśnie + chuda
          maślanka + 2 łyżki chudego mielonego twarożku. Niebo w gębie! Chyba moje kolejne
          uzależnienie...
          - drugie śn: pół kg śliwek - chyba ostatnie w tym roku, chlip...
          - obiad: rozmrażam właśnie mały pojemniczek mojego dietetycznego bigosu.
          Ponieważ pojemnik jest maleńki a muszę jeszcze dziś wrócić do pracy więc do tego
          własnej roboty tzatziki (z kawałka ogórka i chudego homo).
          - co będzie potem nie wiem, zależy o której wrócę.

          Dobra czas mi się zabrać za jaką uczciwą robotę, która już cały czas przyzywa.
          Matko_i_córko, jak mi się nie chce...
          • ania838 Re: pytanie pytanie :))) 18.10.07, 14:55
            Haj smile
            jestem i ja
            Też sobie dietuje i ciut w dół leci. Pojutrze to wesele wiec mam
            nadzieje ze w sukienke sie zmieszcze. nie mierzyłam od tygodnia a
            teraz jest w pralni i jak odbiore jutro wieczorem to juz nic nie
            zdziałam. Jutro czeka mnie ciezka próba jedzeniowa. Mam jutro w
            pracy, czyli na uczelni inauguracje roku akademickiego a po niej
            bankiecik....... jeny a takie tam beda pyszności a ja tylko tak
            odrobinke moge zjesc zeby nie przytyc znów crying

            Dzisiaj tez mam taki zalatany dzień. Teraz za 10 minutek koncze
            prace, po drodze na poczte, o 15.30 paznokcie, 17.30 rowerki. Po
            rowerkach solarium, potem zakupy, odprowadzic samochód, nio to
            bedzie 20 wink
            Mało ostatnio grzesze jednakże ciastko sie dzisiaj trafiło, zreszta
            wczoraj też, ale chociaz tyle ze i wczoraj i dzisiaj rowerki, a
            jutro popołudniu w planach mam jeszcze pilates

            Menu dzisiejsze:
            6 - jogurt 1 % (150 ml) + krążek zbożowy i odrobina musli
            10 - serek wiejski 3 %
            12 - jabłko (Balbinka ja ostatnio tez codziennie jabłuszka, a
            wczesniej tyle nie jadłam)
            14.45 - jogurt 1%
            około 19 - pewnie jabłuszko smile
            nio i to ciacho w pracy

            Ej a gdzie sie reszta podziała??? Gaapcia nie ucz sie tyle bo za
            mądra bedziesz. smile

            Buziaczki
            • gaapa Re: pytanie pytanie :))) 18.10.07, 15:25
              hej dziewczynki!
              u mnie tez calkiem-calkiem,choc mam ten sam problem co Balbinka-tez opieram sie
              na przekaskach zamiast na konkretnych posilkach.Za to dzis juz zjadlam cos na
              cieplo,choc tez nie idealne.
              Co dzien grzesze czekoladkami,glownie w pracy,ale nawet nie mam jakos specjalnie
              wyrzutow sumienia.Najbardziej ciesze sie,ze nie mam juz takiego apetytu jak na
              wakacjach,wrecz przeciwnie.Bardzo boleje tylko nad tym,ze nie cwicze...
              Balbina,jak sie czujesz w marchewkowym kolorze?Ostatnio zrobilam taki ciemny
              dosc i juz mi sie chce czegos nowego,jak zwykle zreszta...
              Papa
              • nin4 Re: pytanie pytanie :))) 20.10.07, 08:02
                Hej dziewczynki, jak leci?
                Zimno, mroźnie i sniegowo u nas się zrobiło, w sumie to powinnam się cieszyc bo
                w zimie zawsze chudnę, ale jak na razie to nie moge przekroczyc tej magicznej
                granicy 55 kilosów (w dół of kors)
                Najgorsze są wieczory, cały dzień w miare udany, a wieczorem zawsze coś skubnę,
                a to garść orzechów, a to pasek czekolady. Niby tego nie duzo, ale wiadomo
                ziarnko do ziarnka i zbiera sie kilosek, ech...
                Ostatnio myślałam żeby zrobić restrykcyjny tydzień i w miarę swobodny weekend,
                bedę próbowała od poniedziałku bo inaczej marnie to widzę, chlip, chlip...

                Ide dziś do fryzjera a że zamierzam trochę zrewolucjonizować kolor - trochę
                więcej brązów - to juz się stresuję jak bedę wyglądać. Ale mam już dość blondów
                a poza tym chciałabym trochę poważniej wyglądać. Dam znać jaki efekt - mam
                nadzieję że nie zaleję łzami klawiatury...

                A tak w ogóle to ostatnio mam cudowny nastrój - depresja letnia chyba minęła i
                rozkoszuję się mroźną jesienią - uwielbiam jesień, ciepłe swetry i gorącą
                herbatę w fotelu, ech, aż chce sie żyć smile

                Pozdrawiam was kochane cieplutko i wracać mi na forum, ale to już!!!
                • zielony_motylek Re: pytanie pytanie :))) 20.10.07, 09:26
                  Cieple swetry!!!! goraca herbata!!! fotel bujany!!! Nin... mam
                  andzieje że w towrzystwie bo jak samemu to juz od czytania mozna
                  dostac depresji:o))))))a gdzie spacery po szeleszczących
                  liściach ...figurki z kasztanów? Ja juz nie moge sie doczekać na
                  snieg i pierwsze salenstwa na nim :o))). Fajnie byłoby mieć pare
                  koleżanek z tego samego miasta ....moznaby cos organizowąc w zimowe
                  wieczory:o)))
                  • gaapa Re: pytanie pytanie :))) 20.10.07, 20:36
                    hej dziewczynki
                    a ja jakos nie mam checi wylazic z domu,zwlaszcza po zakupy.tak ostatnio sie
                    zastanawiam ze wolalalbym siedziec na glodnego niz isc do sklepu po jedzenie
                    specjalnie.
                    ale oczywiscie jem(maz robi zakupy w weekendywink.rozkoszuje sie pysznymi
                    jesiennymi jabluszkami.ale mrozno,tesknie juz za sniegiem i za swietami i
                    sylwestremsmile
                    askad jestes Motylku?
                    jak tam fryzura Nin?
                    Ania pewnie sie juz bawi na weselu,tej to fajnie
                    piszcie!
                    • zielony_motylek Re: pytanie pytanie :))) 20.10.07, 21:19
                      Jabluszka.... a ja tu biedna juz nie moge skręca mnie czy siegnąc
                      po pirnika czy nie:o((( a on atu o jabluszkach ;o)))) mieszkam
                      wBydgoszczy!!! ,wiec może sie ktos znajdzie smile))) chyba musze sobie
                      zwiazac rece;o)))))))))))))))
                      • ania838 Dzień dobry 23.10.07, 13:25
                        No nie chyba juz nikt nie pozostał w tym wątku albo nikt nie jest na
                        diecie!!!!!!!!!! Ja po weselu delikatnie w góre, ale bardzo
                        delikatnie i to mnie cieszy. Powoli wracam do porzadnego menu, ale
                        dzisiaj trafiło sie kilka draży i wafelek, taki bez czekolady.
                        a ogólnie to dzisiaj tak:
                        6- jogurt naturalny bez cukru z płatkami
                        11.30 - jogurt 1%
                        13 - jabłko
                        15.30 - piers z kurczka gotowana + jakies warzywko
                        19 - jabłko
                        ogólnie nieźle mi idzie tylko te słodycze niepotrzebne
                        O 17.30 ide na rowerki
                        Nio i to tyle u mnie smile leci dzien za dniem bez wiekszych zmian.

                        Pozdrawiam
                        Ania
                        • gaapa Re: Dzień dobry 23.10.07, 13:35
                          hej!jak tam bylo na weselu Aniu?a w ogole spotykasz sie z kims teraz?jak u
                          Ciebie te sprawy?
                          u mnie jakos tam,chyba schudlam juz z gornej czesci ciala i czuje sie lepiej.ale
                          tez co dzien grzesze slodyczami.nawet dzis kupilam taka czekolade nowa alpen
                          gold z okienkiem z orzechami calymi (wiecie jaka?) tylko gorzka.jeszcze jej nie
                          jadlam.ale i tak sie pocieszam ze udalo mi sie odzwyczaic od pieczywa bialego i
                          od drozdzowek,co bylo moja zmora kiedys.teraz odkrylam pyszny chlebek na
                          zakwasie z maki zytniej z roznymi ziarnami.
                          piszcie!
                          • zielony_motylek Re: Dzień dobry 23.10.07, 16:34
                            Dziewczyny jabłko .płatki... ja sie zabije a ja tu kurczak fasola
                            pomidorki bez skorki a z chlebka jak musisz to polecam orkiszowy i
                            mozesz go upiec sama kupujac mieszanke na allegro pychota :o)))))))
                            mozna tez babeczki orkiszowe upiec rewelka!!!! polecam
                            • sihaja82 Re: Dzień dobry 23.10.07, 18:09
                              dziewczynki i ja tez jestem. dietowo na raze okay. juz od paru tygodni nie
                              tknelam nic slodkiego i jestem z siebie dumna. od listopada wracam na silownie i
                              juz sie nie moge doczekac smile
                              na razie przyzwyczajam sie powoli do zycia w Krakowie. Troche tesknie za rodzina
                              i znajomymi, ale mam nadzieje, ze jak juz pojde do pracy to bedzie lepiej. Chlop
                              mnie strasznie wspiera, wiec nie jest najgorzej. Na obiad golonka tez mnie nie
                              kusi, wiec luz, hihi smile

                              Ania, moj kolega tez byl na weselu w Kielcach w sobote. Moze sie nieswiadomie
                              mineliscie, hihi. Gaapcia, jak u Ciebie z cwiczeniami? Zabierasz sie za cos od
                              listopada? Ja chce tez sie na salse zapisac, bioderkami troche poruszac smile Mam
                              ambitny plan zrobic furrore na sylwestra smile
                              • gaapa Re: Dzień dobry 23.10.07, 18:44
                                nie,Sihaja,nie zapisuje sie na razie nigdzie,nie mam czasu juz niestety na tosad
                                ale i tak chudne juz troche,a cwiczyc bede ze tak powiem "okazjonalnie".z
                                plytkami z shape'a.a w weekendy wroce do tradycyjnych spacerow po lesie z psem i
                                mezemwink
                                mam teraz troche stresow i jakos nawet mi sie nie chce jesc.to mile uczucie-jesc
                                kiedy jest sie glodnym.czemu nie mam tak na wakacjach?sad
                                Motylku,a co to za cudo te babeczki orkiszowe i chlebek?moze jakis link?
                                • ania838 Re: Dzień dobry 23.10.07, 19:48
                                  Sihaja smile dopytaj się w jakim lokalu był smile bo moze rzeczywiscie
                                  bylismy na tym samym hihihi ale byłyby jaja ;P. Z drugiej strony
                                  było mnóstwo wesel w weekend.
                                  Niedawno wróciłam z rowerków i wracając weszłam do sklepu i kupiłam
                                  sobie 2 piwka!!!!!!!!!! Cholera crying siedze tymi wieczorami w domu i
                                  mam takie durne pomysły.
                                  Jutro ide na fitness w pracy - ciekawe czy mi sie spodoba.
                                  a co do chłopaków............ w sumie jakis taki zastuj sie zrobił.
                                  Biere sie do roboty bo w swieta kolejne wesele a tego kolege juz
                                  raczej nie zabiore. smile
                                  aaaaaaaa na weselu ktos mi w oko wpadl i bedzie tez na nastepnym
                                  weselu smile trzeba cos zrzucic, zrobic sie na bóstwo i go oczarować.
                                  Podeśle Wam zaraz zdjecia z Frankfurtu
                                  • sihaja82 Re: Dzień dobry 23.10.07, 20:16
                                    Ania, Ty pijoku! big_grinDD Ja od poczatku miesiaca nie tknelam alkoholu, hie hie, ale
                                    to tylko teraz, mialam taki ambitny plan. Moj koega byl w klubie Sabat smile Hehe,
                                    ale by bylo gdybyscie sie mineli..
                                    Ja tez chce fotki z Frankfurtu!

                                    Gaapcia, zapomnialam, ze Ty przeciez wciaz zakuwasz. Trzymam kciuki za Ciebie!!!
                                    No i zazdroszcze chudniecia, u mnie zastoj sad
                                    • ania838 Re: Dzień dobry 23.10.07, 20:30
                                      smile Sihaja, czekaj Ty jedna jak ja będę miała góre nad Tobą smile.
                                      Byłam w innym lokalu niż Twój kolega smile.
                                      Wysłalam dziewczynkom zdjecia ale gdzieś mi sie zapodział Twój ;/
                                      Podaj mi proszę
                                      • sihaja82 Re: Dzień dobry 23.10.07, 20:40
                                        oj szkoda, ze nie byliscie w tym samym lokalu, to bylby numer!
                                        moj mail: sihaja82@gazeta.pl czekam na fotki z niecierpliwoscia smile
                                        • ania838 Re: Dzień dobry 23.10.07, 20:45
                                          Już wysłałam smile
                                          • sihaja82 Re: Dzień dobry 23.10.07, 22:01
                                            Ania, nic do mnie na gazetowa poczte nie doszlo sad
                                            • sihaja82 Re: Dzień dobry 24.10.07, 00:07
                                              Ania, juz mam smile Super zgrabna i ladna z Ciebie kobietka, jak zawsze smile
                                              Kogo tak obsciskujesz na pierwszej fotce?? smile))
                                • zielony_motylek Re: Dzień dobry...rewelacja !!! 23.10.07, 21:58
                                  www.bogutynmlyn.pl/index.php?
                                  sess_id=b1932cad92d3c79e65e5af951256c982 ogolenie dziewczyny
                                  rewelacja zrobilam super zakupy nawet serwatke za drobne pieniadze i
                                  wiele innych ciekawych produktow no i bede pozneij piekla mufinki za
                                  cale 4,30 i chlebek orkiszowy cieakwa lektora polecam...
    • ania838 Środa 24.10.07, 07:41
      crying ale jestem zła na siebie!!!!!!!!!!!!!! Mam dzisiaj lekkiego
      kacyka a troszke mam do zrobienia.
      Chłopak na zdjęciu to absolutnie nie mój facet wink to kolega. Ale
      ładnie zrobił to zdjęcie. Zreszta wszystkie ze mną tak przerobił wink.
      a dzisiaj w planach:
      6 - szklanka maslanki z musli
      10 - serek wiejski
      13 - jabłko
      17 - zawijaski z jajka, wedlinki, ogórka kiszonego, pomidorka i
      majonezu - o tak sobie dzisiaj wymysliłam smile
      Wczoraj jak byłam w sklepie wpadł mi w oko bydyń o smaku krówki wink i
      kupiłam i zamierzam go zjeść, moze w sobote na deserek. Qrde piwsko
      złope a budyńku sobie nie zjem. Patrzyłam wcale nie ma tak duzo
      wegli. A zjem se a co wink
      • gaapa Re: Środa 24.10.07, 17:07
        e tam,zakuwam...wczoraj bylam na imprezie,wrocilam b pozno i jeszcze dzis mam
        jakies zebranie,a chyba zaraz zasne...
        Ania ja tez chce fotki...kurde zazdroszcze Ci,ze masz sie dla kogo
        starac...wiesz,to jednak mobilizuje!lubie takie szykowanie sie na bostwosmile
        u mnie dzis byle jak i w biegu,wiec bylo i pieczywo zwykle i jakis ser ricotta.
        od jutra bedzie lepiej dzis sie wyspie.
      • nin4 Re: Środa 24.10.07, 17:16
        hej dziewczynki, ale ożywienie na naszym forum!!!
        Ja natomiast leże w domu kichająca i smarkająca i na razie nie mam apetytu -
        choć jeden plus przeziębienia. Ogólnie trzymam wagę - raczej tą wyższą (55) niż
        nizszą, więc w sumie nie mam się czym chwalić. W niedziele byłam na aerobiku,
        ale w związku z tym że miałam dużo przerwę poszłam na grupę początkującą, więc
        się nie namachałam - w ogóle nie czułam mięśni, beznadzieja... no i dzisiaj
        planowałam ale się rozłożyłam na amen...

        Własnie moja mężczyzna przyniosła mi sernik na ciepło z lodami, musiałam
        spróbować, no i jak tu diete trzymać, no jak???

        Gapcia zazdroszcze chudnięcia bez sportu - to opcja, która mi najbardziej
        pasuje, bo w przeciwnym wypadku wystarczy ze przestaniesz cwiczyc to od razu
        leci w góre.

        POzdrawiam kichająco smile
        • balbina_alexandra Re: Środa 28.10.07, 12:28
          Dziewczyny, miałam chyba najgorszy tydzień w życiu, ten który upłynął mi pod
          hasłem "zaoczni". Po prostu nie mam siły na nic, po prostu na nic. Jestem zła i
          zmęczona, dziś spałam 10 godzin i przez dwie godziny leżałam w łóżku czytając
          Adriana Mole'a. To moja ulubiona lektura na okres silnego załamania nerwowego -
          trochę stawia mnie na nogi smile Mam masę pracy z którą się nie wyrabiam, moje
          grupy każde z innej parafii, przygotowywanie zajęć mnie wykańcza nerwowo, w domu
          syf, nie mam czasu gotować ani ćwiczyć. W dodatku odezwał mi się kręgosłup, jak
          zwykle w najmniej fajnym momencie i jak zwykle diablo silnie. Biednemu to zawsze
          wiatr w oczy!

          No dobrze ale od wczorajszego wieczora już się relaksuję wink muszę odpocząć. Moja
          dieta ma się marnie, jem orzechy, ricottę, mozarellę i serki plesniowe oraz
          jabłka i pomodory przez cały dzień. Zapijając pepsi light. Do niczego taka dieta
          sad obiecuję poprawę jak uporam się z moimi autorskimi programami nauczania sad

          Dobrze że od czwartku wolne całe 4 dni. Dobrze że nie muszę się zaharowywać
          przez najbliższe trzy i będę mogła się wreszcie wyspać smile
          • gaapa Re: Środa 28.10.07, 18:54
            hej Balbinka. gdzie jestescie w ogole?wiem,ze moze pora roku nie
            sprzyja dobremu nastrojowi,w koncu idzie listopad,ale wracajcie do
            lichasmile
            ja wczoraj pracowalam caly dzionek i jestem notorycznie zmeczona i
            najchetniej spalalbym caly czas...z dieta roznie,ostatnie dni byle
            jak tez z braku czasu.
            ja na poprawe nastroju czytuje Mikolajkasmile
            jakos ostatnio czesto bywam po prostu glodna,zapewne dlatego ze
            jadam kiepsko zbilansowane dania.
            piszcie!!!
            tak w ogole to mam straszna chec na jakies zakupy albo zabiegi
            upiekszajace..
    • ania838 jesienny poniedziałek :( 29.10.07, 10:40
      Hej dziewczynki.
      Zaglądam codziennie ale jakoś nie chciało mi sie nic twórczego
      napisać.
      Dzisiaj mam chyba apogeum jesiennej chandry, crying buuuuuuuuuuuuuuuuu
      Siedze w pracy i nic mi sie nie chce.....
      Nawet jeszcze palcem nioe ruszyłam.
      Dietka u mnie kiepsko wygląda, juz kg ostatnio przybyło (choć
      niebardzo wiem od czego). Na rowerki sobie chodze prawie codziennie.
      Dzisiaj sobie zjadłam pół czekolady w pracy, a co sad ale i tak nie
      pomogło na chandre, kurde nie wiem sama co z soba zrobić. Macie
      jakiś pomysł??
      • ania838 Re: jesienny poniedziałek :( 29.10.07, 13:24
        i pochłonęłam jeszcze snickersa - kurde nie wiem co sie ze mną
        dzisiaj dzieje crying crying crying
        Od rana zjadłam już:
        6- połowa zakwasu (około 160 ml) + musli
        7 - połowa czekolady
        9.30 - Danio
        10 - jabłko
        13 - snickers
        nic dodać nic ująć sad
        cholera jasna no
        napisze wieczorem co jeszcze zjadłam
      • zielony_motylek Re: jesienny poniedziałek :( 29.10.07, 16:27
        Zakochaj sie ;o))))))))))) to bardzo pmaga w dietce a jesli jestes
        zakochana to idz na wielkie zakupy do marketu chocby nawet
        poprzymierzac ciuszki smile))
        • ania838 Re: jesienny poniedziałek :( 29.10.07, 17:46
          hihihi niezłe rady smile
          Wolałabym sie zakochać, ale jakoś cieżko mi to ostatnio przychodzi.
          Kolega z pracy też mi dzisiaj powiedział "idź sobie coś kupić" on
          też miał zły humor i stwierdził ze sobie idzie kupić spodnie. Ja nie
          poszłam na shopping z 2 powodów:
          1. Ostatnio mam mnóstwo wydatków a niestety obniżyli mi pensje crying a
          ja jak pójde na zakupy to nie patrze ile kosztuje - jak mi sie
          podoba to kupuje, a potem trzeba karte kredytowa spłacać smile
          2. stwierdziłam, że jakbym dzisiaj przymierzyła jakaś bluzkę czy
          spodnie to wpadłabym w jeszcze wiekszą depresję z powodu mojej
          tuszy crying
          Toteż po drodze do domu kupiłam sobie shape i poczytałam o dietkach,
          ćwiczeniach i juz mi troszke lepiej. Zjadłam jeszcze 2 kulki mięsa
          mielonego z wody z surówką z kiszonej kapusty, wypiłam kawke a teraz
          sobie zrobiłam herbatkę.
          Obmyślam własnie plan dziania na najbliższy miesiąc, czyli jaka
          dietka, jakie treningi i jak nie grzeszyć żeby do diaska wkońcu
          warzyć te cholerne 48 kg!!!!
          Idę jeszcze na 20 na rowery to troszke spalę, bo już nie pamietam
          kiedy sobie tak pofolgowałam: połowa czekoledy + snickers -
          PORAŻKA!!!
          Jak sobie tak dzisiaj czytałam to uświadomiłam sobie jak mało piję.
          Dzisiaj np. o 6 wypiłam kubek kawki z mlekiem, 7.40 (hihihihi taki
          mamy ostatnio rytułałm z kolegą z pracy, że własnie o tej godzinie
          pijemy) maleńka filiżanka (taka jak do espresso) kawy z ekspresu. I
          tyle dziaj piłam az do 17!!!!! Przeginam chyba troszkę. Toteż
          wypiłam jeszcze kubek kawki a teraz parze zieloną herbatkę i jeszcze
          jedną herbatkę planuje dzisiaj wypić. Nawet na rowerach jak jestem
          to podczas godzinnego treningu wypijam zaledwie połowe 0,5 l
          butelki, czyli około 250 ml!!!! Od jutra akcja picie herbety
          zielonej. Ja sie tu cholera od jutra za siebie biore!!!!
          Dzisiejszy dzien odchodzi w niepamiec a od jutra
          dyscyplina "jedzeniowo-pitno-fitnesowa" smile
          Chciałbym tak do świąt w miare trzymac dietę, ale bedzie kilka
          przeszkód, bo 1 listopada jade do babci a ta jak mi kawałek placka
          nie wetknie to jest chora ;/, a potem od 13-17 listopada bede w
          Holandii a tam nie mam zielonego pojecia jakie jest jedzenie.
          Kojarzą mi sie tylko sery holenderskie smile. Wiecie jaka tam jest
          kuchnia??

          Nio to se popisałam wink i jest mi lżej ;P
          • gaapa Re: jesienny poniedziałek :( 29.10.07, 18:39
            hej!
            Ania,mi tez dzis tak smutno bylo ze ojej..i tez mi slodycze ktore
            jem od wczoraj nie pomagaja (ale czy czekolada gorzka moze pomoc?wink
            podobno tak,ale wole mleczna z orzechami...
            ja juz tak sie nie martwie czy przytyje,mam apetyt taki sredni,choc
            w sobote np bylam tak glodna po pracy ze po 21 jadlam..pizze!ale na
            szczescie kawalek,nie cala...
            a ostatnio w ogole ani mi sie nie chce wymyslac potraw ani gotowac
            ani robic zakupow...
            ale nie tyje juz na szczescie ale tez nie chudne...Ania,ja tak
            jednak mysle ze ja przy 48 kg bylalbym strasznie glodna chyba
            ciagle...
            dzieczyny,powiedzcie mi,jaki9ch kosmetykow uzywacie?pielegnacyjnych
            znaczy.chce jutro sobie cos kupic (dostalam dzis kase za dyzurywink
            tylko juz nie wiem czy cos mi pomoze...odkad odstawilam pigulki anty
            mam problemy z cera,tzn wiecie,poszerzone pory,przetluszczanie
            itd...teraz stosuje kremy avene,nawet sa calkiem
            fajne,delikatne...no i la rocha.ale chyba sobie kupie cos z
            kwasem,juz dawno nie uzywalam...piszcie!
            • ceres9 :<< 30.10.07, 12:19
              dziewczyny u mnie ogolnie tragediasmirkS
              dieta na manowcach i efektem jest 3 kg w przod omg:<
              najchetniej wlazlabym do wyrka i nie pokazywala sie swiatu na oczy:<
              a jeszcze musze na zajecia dzis biec blee cale zycie klody pod nogismirk
              tez mam plan,od jutra aerobik i dieta ale nie wiem czy sil mi
              starczy od miesiaca tak se mowie od jutra od jutra:X
              • ania838 Re: :<< 30.10.07, 14:30
                Hej dziewczynki. U mnie juz dzisiaj znacznie lepszy nastrój.
                Poprawiło mi sie już wczoraj po rowerkach. Załapałam jednak mega
                nieroba smile i wzięłam sobie jutro wolne ;P czyli do pracy dopiero w
                nastepny poniedziałek sie wybieram wink.
                Dzisiaj oczywiście ide na rowerki a jedzonko prawie dobrze gdyby nie
                1 ciastko hit i kilka orzeszków w czekoladzie ;/
                a poza tym
                6 - połowa zakwasu (160 ml) z musli
                11 - jogurt + 3 mandarynki
                13 - jabłko
                15.30 - warzywa na patelnie
                19 - plaster schabu pieczonego
    • ania838 Święto lenia o(",)o 31.10.07, 10:04
      Ja mam dzisiaj święto lenia smile wzięłam sobie urlop, ubrałam dresy i
      siedze w domku tongue_out. Miałam iść do ginekologa, ale stwierdziłam ze
      wyjde z domu dzisiaj dopiero na rowerki na 20. Wczoraj wieczorem
      znów miałam depresję, nawet rowerki nie pomogły. Wracając zajrzałam
      do sklepu, kupiłam sobie sok marchwekowo-selerowy (własnie sobie
      popijam) i niestety winko ;/ - oczywiscie całe wypiłam i mi sie
      ssanie właczyło. Zjadłam 2 kromki wasy z serkiem almette i wypiłam
      zakwas crying. No nic jak zwykle przegięłam. Zauwazyłam jednak fajną
      rzecz smile, po 1 lampce wina zawsze musze odwiedzic wc smile, tyle ze ja
      nie umiem na 1 skonczyc a po 2 i 3 mam ssanie, no i wo co ze mnie
      wyleci szybciutko nadrabiam uncertain. No nic nastepnym razem postaram sie
      skonczyc na 1 lampce.
      Dzisiaj planuje zrobic sobie taki owocowo-warzywny dzień.
      Narazie zjadłam 3 mandarynki i wypiłam butelke tego soczku (250 ml,
      potem moze kalafiorek, jabłuszko, brokułki - jeszcze nie wiem.
      Aha wczoraj wogóle sie załamałam crying
      Pozyczyłam sobie wage elektroniczną i okazało sie ze moja waga około
      3 kg zaniża buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
      takie mi wyszły pomiary dzisiaj rano:
      waga - 53,6
      tłuszcz - 22,8 (chyba za dużo - jak myslicie?)
      woda 52 %
      Nio to narazie tyle
      Miłego dnia
      • gaapa Re: Święto lenia o(",)o 31.10.07, 18:38
        hej!Ania,a wazylas sie rano czy wieczorem?ale ja tez zauwazylam,ze wagi zwykle
        moga znizac...jednak elektroniczne sa chyba dokladne,ale najlepiej rano sie
        wazyc.musze w koncu kupic sobie wage,choc ja i tek zaraz czuje po ciuchach czy
        przytylam czy nie...
        ale ostatnie kilka dni byly kiepskie-ogolnie moze nieduzo ale same niedzrowe
        rzeczy-jakies chipsy,czekolada,wafelki gdzies podjadane w locie...koszmar.dobrze
        ze mam wolne 2 dni!!!ale potem znow weekend pracysad
        • ania838 Re: Święto lenia o(",)o 31.10.07, 19:16
          Gaapcia tragedia polega na tym że wazyłam sie rano crying
          buuuuuuuuuuuuuuuuuuuu. Dzisiaj było w miare dobrze, na obiad piers z
          brokulami ale jak wracałam z tata z cmentarza to sobie kupilismy
          rurki orzechowe sad całe opakowanie warzyło 400 g i ja mysle ze
          zjadłam około połowy. Matko mam takie wyrzuty ze szok sad
          Tez widze po ubraniach ze przytyłam. Jeszcze jutro moze byc
          kiepsko,ale od piatku biore sie za siebie bo tez sobie ostatnio
          folguje. 3 kg musze zrzucic do świat chocby nie wiem co a marzy mi
          sie 5 kg, czyli te 48. Niestety błednie myslałam ze do 48 brakuje mi
          tylko 2 kg, bo az 5!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Zmykam zaraz na rowerki.
          Zaczynam sie zastanawiac czy nie przejde od piatku na I faze.
          Gaapcia co o tym myślisz?? Dołączysz się??? We dwie byłoby nam
          raźniej. Chociaż na tydzień, plisssss
          • gaapa Re: Święto lenia o(",)o 01.11.07, 09:53
            Ania,tez o tym mysle ostatnio.nie bede zapewne rygorystycznie jak kiedys jej
            przestrzegac (nie mam na to sily),ale moge Ci obiecac ze 1/2 ale tak naprawde,ja
            juz zaczynam od dzis...i tak juz sporo rzeczy wyeliminowalam ostatnio...no i
            chce sama wiecej gotowac,ostatnio robilam chili con carne z gotowego miesa
            mielonego z indyka,co prawda w zepterze,ale tyle tluszczu sie wytopilo,ze juz
            nigdy chyba nie kupie gotowego miesa mielonego w sklepie...brrr...no i bede jesc
            wiecej warzyw bo ostatnio jakos tak nienajlepiej wygladam.
            ciekawa jestem ile waze,mysle ze tak miedzy 51-52,pewnie blizej 52..czyli tez
            mam troche do zrzucenia,zwlaszca z nogsad
            buziole
    • ania838 Hallo :) jest tu kto??? 06.11.07, 17:49
    • ania838 Hallo :) jest tu kto??? 06.11.07, 17:59
      Dziewczynki wrócie ;'( do tego wątku, jakoś nie mogę sie odnaleźć w
      tym nowym. Tu Was juz wszystkie znałam a tak tam co rusz to nowa
      dziewczyna. Nie to żebył była konserwatywna wink i nie lubiała
      nowości, ale tu z Wami było mi lepiej ihhihihhihi wink

      Ja od niedzieli staram sie być na I ale chyba mi troszke nie
      wychodzi bo codziennie czymś grzesze ;'(. Dzisiaj np. zjadłam
      takiego malekiego wafelka 2cmx1cmx1cm. Pewnie wszystkie takie
      znacie - na wage bez czekolady. Przyszedł jeden kolega z pracy i jak
      sprobowa to mówił ze takie pyszne ze koniecznie musze spróbować smile.
      No i dałam sie namówić. A sama takie pyszne kupiłam na cotygodniowe
      spotkanie smile chyba zaczne im jakieś niedobre kupie zeby mnie nie
      kusili smile albo eSBeckie smakołyki kaze im jeść smile

      Miałam isc dzisiaj na 20 na rowerki ale strasznie mi sie nie chcei
      stwierdziłam ze sobie dzisiaj odpuszcze bo ide jutro na fitness w
      pracy i jeszcze na Pilates. We czwartek tez ide i wczoraj byłam
      takze dzisiaj sobie odpuszczam.

      a moje menu dzisiaj było takie:
      5 - kawałek sera białego, chudego, około 15 dag
      10.30 - 1,5 kubka soku pomidorowego
      12 - duży (400 ml) jogurt naturalny
      16 - sałatka (składniki: kalafior, tuńczyk, papryka, oliwki,
      pomidor, odrobina majonezu i jogurtu naturalnego 1 %, pieprz
      cayenne) - dozwolona taka sałatka???

      No i kawke z mlekiem sobie piję codziennie bo nie umiem sobie odmówić
      Nie wiem czy jeszcze coś zjem dzisiaj, ale jak mnie dopadnie mały
      głód smile to najwyzej plaster schabu pieczonego
      • gaapa Re: Hallo :) jest tu kto??? 06.11.07, 18:27
        hej!Ania,i Ty naprawde nie jestes glodna?dzieczynki,ja nie wiem co sie ze mna
        dzieje,ale ja jestem wciaz glodna.co prawda staram sie jesc tylko gdy jestem
        naprawde glodna i zauwazylam ze chyba jakos tam to dziala bo nie tyje.albo to
        zwiekszona przemiana materii zwiazana z zimnem...
        a od jutra mnie nie bedzie az do niedzieli,ale mam nadzieje ze bede miala dostep
        do sieci to napisze co i jak.ale pocieszam sie,ze nnie jest tak zle,chyba ta
        przemiana materii jakos tam sie stabilizuje,zaluje tylko ze nie cwiczesad
        • ania838 Re: Hallo :) jest tu kto??? 06.11.07, 19:31
          Nie Gaapcia nie jestem głodna wink. Teraz sobie zjadłam plaster
          takiego chudziutkiego schabu pieczonego, domowej roboty.
          Ale przyznam szczerze ze mam jakis wzmożony apetyt, tzn. zjadłaby
          np.pizze, lody albo ciacho. Glodna nie jestem a cos bym zjadła i
          walcze ze soba ile wlezie ale i tak czasem mi nie wychodzi
          • ania838 Re: Hallo :) jest tu kto??? 07.11.07, 16:12
            Haj o(",)O
            minęło już połowe dnia to sie pochwale co zjadłam i co
            nagrzeszyłam ;'(
            6 - około 15 dag sera bialego z odrobiną jogurty 1 %
            9.30 - serek wiejski (niestety nie light)
            13.30 - mozzarella z bazylią (150 g) + pomidor
            16.30 - 2 parówki + końcówka wczorajszej sałatki z tuńczykiem (około
            3 łyżek wink - wiem że parowki to nie jest najlepszy wybór, ale te
            parówki są najlepsze ze wszystkich parówek i bardzo je lubie smile
            pewnie około 20-21 zjem jeszcze plasterek wedlinki lub schabu
            pieczonego, bo na 19 ide na pilates i planuje odrazu zostac na
            rowerki bo sie dzisiaj nagrzeszyło troszkę ;'(, tzn. filizanka
            czekolady na gorąco + wafelek taki jak wczoraj. Nie no ja nie wiem
            czy bedzie taki dzien zabym nie zgrzeszyła. Niby 1 ciacho albo 1
            wafelek ale codziennie, tak jakbym pptrzebowała cukru..... I dlatego
            za kare chce byc dzisiaj 2 godziny na fitnessie tylko nie wiem czy
            dam rade.

            A tak swoja drogą to gdzie jest Dyszka, Raszelika, Balbinka,
            Lenka??? Sihaja, Nin i Ceres sa w innym wątku to sa wytłumaczone ale
            pozostałe kolezanki to pewnie grzesza na całego hihihihih a my tu
            Gaapcia tak samiutkie sie meczymy wink

            Buziaczki
            • ceres9 Re: Hallo :) jest tu kto??? 07.11.07, 19:29
              etam samiutkie,ja moge byc na 2 watkach;]
              • gaapa Re: Hallo :) jest tu kto??? 08.11.07, 19:28
                hej dziewczynki.nie wiem w ogole kto tu teraz zostal,chyban
                jestescie na innym watku.
                ja teraz jestem na wyjezdzie,wcfzoraj mialam okropny dzien,strasznie
                zmoklam i nabiegalam sie duzo,dzis zreszta tez...
                z dieta jest byle jak,wczoraj na obiad byl makaron i jest tez
                czekolada co dzien,no ale trzeba przyznac ze na pewno sporo spalam.
                dzis sie zwazylam na zwyklej wadze i rano bylo nawet niecale
                5o.teraz prawie 51smileprawde mowiac ta waga na pewno zaniza,musze w
                koncu kupic elektroniczna.poza tym,ja zawsze twierdze,ze tkanka
                tluszczowa duzo nie wazysada ja wciaz grubiutkie nogi,choc wczoraj
                kiedy taka bylam mokra i zmeczona i glodna,pomyslalam ze juz nie
                bede sie przejmowac takimi glupotami jak odchudzaniesmile no ale nie
                bylalbym sobasmile
                • nin4 Re: Hallo :) jest tu kto??? 08.11.07, 19:56
                  E tam na drugi wątek... ja tam tylko rzuciłąm się uspokajać Gapcie smile

                  A tak naprawde to nie chce zaniżać morali, bo dieta to już u mnie dawno w
                  niepamięć poszła.

                  Na dodatek łykam jakieś świństwa na wywołanie okresu i czuję że tyję sad
                  Tzn od jakiś dwóch tygodni, mimo że w miarę ok jadłam i niewiele grzeszyłam,
                  waga szła do góry, czułam się jak słonica i wczoraj przeczytałam ulotkę leku,
                  który zażywam i się okazało że powoduje przyrost masy ciała, ech...
                  Aż się boję pomyśleć co będzie jak nie zadziała i dostanę coś mocniejszego -
                  wiadomo hormony tuczą, a ponoć takie dodatkowe kilogramy bardzo trudno zgubić sad((

                  Boshe, jak się człowiek dla potomstwa poświęca...

                  A jak u ciebie Gapcia, nadal walczycie? smile

                  Ciekawe co z Balbiną, pewnie wpadła w wir roboty i nawet nosa nie wyściubia...
                  ...a jaka powieść by się przydała, co?

                  Nio to papa, dobrej nocki kochane!
                  • ania838 Re: Hallo :) jest tu kto??? 08.11.07, 21:09
                    ;'( ;'( crying

                    Hej dziewczynki.
                    U mnie dzisiaj porażka na maxa buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
                    Wczoraj jak wracałam z pilatesu kupiłam sobie winko i wypiłam prawie
                    całe. No tak mnie wczoraj nosiło ze szok. Na szczescie nie właczyło
                    mi sie ssanie i zjadłam tylko plasterek wedlinki. Ale dzisiaj od
                    rana strasznie miałam ochote na słodkie, wogóle non stop byłam
                    głodna. Są 2 wyjścia: kac albo okres (dostane jutro). qrde juz mnie
                    brzuch boli.
                    No dobra nagrzeszyłam to sie pochwale ile dzisiaj zjadłam:
                    6 - 2 jajka z majonezam
                    9 - serek wiejski light
                    12 - jogurt naturalny 1 %
                    14.30 - około 15 dag białego sera
                    16.30 - plasterek wedliny
                    19 - serek wiejski ze szczypiorkiem
                    a oprócz tego:
                    - 2 ciastka Hit
                    - kilka cukierków Alpenlibe (bez cukru)
                    - puszka Pepsi (nie light)
                    - 4 kostki gorzkiej czekolady
                    nieźle nie ;'(
                    Chociaż tyle dobrze ze byłam na rowerkach to troszke zrzuciłam.
                    Jutro koleje pokusy beda bo mam wystep i oficjalny obiad i drineczki
                    pewnie beda, ehhhhhhh życie jest pełne pokus!!!
                    • gaapa Re: Hallo :) jest tu kto??? 09.11.07, 14:49
                      hej Nin.dobrze ze jestes...
                      a tez sie starassz?czy na razie regulujesz okres?my sie staramy
                      nadal,ale od wakacji bez lekow w tej chwili.na razie chyba odloze
                      intensywne starania (tzn monitorowane) na kilka miesiecy,ze wzgledu
                      na prace...
                      dobrze ze jestescie,mam wrazenie ze jestem calkiem sama w tym swoim
                      odchudzaniu w realnym swiecie.dzis kolezanka mnie strofowala
                      strasznie dlugo,z czego i po co Ty sie odchudzasz?itd...nie moze
                      zrozumiec ze czuje sie za gruba...zreszta nikt nie potrafi tylko wysmile
                      mam teraz dosc zabiegany i zaplatany tydzien wiec nie ma szans na
                      przytycie I hope...
                      buziaki!
                      • gaapa listopadowo 11.11.07, 11:20
                        hej dziewczynki!cos Was znowu nie masad ja dzis juz w domku,wreszciesmilewczoraj
                        troche glodowalam,no i jadlam glownie serki wiesniackie z bulkami i
                        czekolade...rewelacja po prostu.od 3 dni nie jadlam zadnego cieplego posilku,ale
                        od dzis sie to zmieni.Bede wiecej gotowac o ile czas pozwoli...
                        Ania,Ty juz wyjechalas do stolicy rozpusty?wink
                        • nin4 Re: listopadowo 11.11.07, 13:30
                          Ja też mam ostatnio w pracy urwanie głowy! I rzeczywiście jem chyba troche
                          mniej, tzn normalnie bywam głodna tak jak zwykle ale nie mam czasu na przekąski,
                          ani na myślenie o jedzeniu. Za to w weekendy wszystko leci na łeb, na szyję, bo
                          rodzice podtykają co rusz jakieś pyszności, a to ciasto a to pizze domową i jak
                          tu się odchudzać???

                          Wiesz, Gapcia, ja to już bym strasznie chciała dzieciaczka, ale dopóki sie nie
                          ureguluje cykl nawet nie próbujemy. Zażywam takie leki, że raczej bałabym się w
                          międzyczasie zajść w ciążę. Z drugiej strony, strasznie się boję, że jak już
                          zapragnęłam zajść w ciążę, to mogę sobie na to długo poczekać, mam tu na myśli
                          miesiące, nie tygodnie sad

                          Ania, zima idzie i dlatego tak cie do żarełka goni. Organizm potrzebuje energii
                          a jak nic ciepłego nie jesz, to szuka jej gdzie indziej. Ale i tak jesteś moją
                          idolką jeżeli chodzi o sport. Po prostu czoła chyle... Ech, może mnie też tak
                          kiedyś dopadnie. Wiem że musze wpaść w tak zwany ciąg, bo wtedy człowieka aż
                          ciągnie do ruchu i wtedy właśnie trzeba się bardzo pilnować żeby nie przerwać bo
                          taki leń dopada że hej!!!

                          Cały czas zastanawiam się nad I fazą. Tzn na pewno zacznę tylko nie wiem jeszcze
                          kiedy, czy od jutra (w weekend mam imprezkę, więc byłąby przerwa) czy od
                          przyszłego poniedziałku, żeby było już jednym ciągiem. Tak bardzo mi zależy na
                          zgubieniu brzucha...

                          Trzymajcie się, miłej resztki niedzieli big_grin
                          • ania838 Re: listopadowo 11.11.07, 14:20
                            Nin smile teraz od piatku to jestem takim idolem ze hej wink cały weekend
                            pijacki ;P . Ale podnoszenie kufla to tez sport, tyle ze ciezarowy
                            hihihihiihiih podnoszenie ciezarów smile Jutro ide na rowerek i wracam
                            na pozadna droge
                        • ania838 Re: listopadowo 11.11.07, 14:17
                          hej
                          U mnie nie ma dietki w zasadzie od kilku dni, tzn. jem sobie serki
                          itd, ale dzisiaj zjadłam np. dopiero o 13 pierwszy posiłek, bo sie o
                          tej dopiero obudzila. Wróciłam do domku o 6 rano wink .od piatku jest
                          dość alkoholowo, w piatek byłam ze znajomymi w knajpie i było
                          duuuuuuuuuuziiiiiooooo wódki a wczoraj umówiłam sie z takim
                          chłopakiem i było duzzzzzzzzzziiiooooooo piwka. Ehhhhh chyba mnie
                          odwyk niebawem czeka smile
                          Gaapcia lece we wtorek dopiero
                          • gaapa Re: listopadowo 12.11.07, 21:10
                            prawde mowiac dziewczynki,to nie wiem gdzie sie podziewacie...brakuje mi was!
                            u mnie dzis sennie bardzo,glownie wcinalam jakies kotlety z baru (ale bez
                            niczego,choc to i tak mnie nie usprawiedliwia), serek wenecki light i chlebek
                            fitness...po prostu szkoda gadacsmileale nie mam kiedy gotowac bo nie ma mnie w
                            domusadmoze jutro sie poprawie,mam chec na zupke kalafiorowa...
                            • ania838 Re: listopadowo 12.11.07, 21:35
                              Hej Gaapcia ja tez tu zagladam ale nie ma nikogo. Generalnie
                              zapomniałam juz o 1 fazie ale w miare dietowo sie trzymam, np.
                              dzisiaj zjadłam:
                              - 2 serkie wiejskie 3%
                              - 2 kromki ciemnego pieczwa z szynka z indyka i serem zółtym
                              - jabłko
                              - 4 kostki gorzkiej czekolady
                              - 2 piwka
                              Jutro lece do Holandii wiec trzymajcie kciuki zebym nie przytyła tongue_out
                              • gaapa Re: listopadowo 23.11.07, 10:24
                                dziewczyny,kiedy wracacie??juz mi was mocno brakuje!ze nie wspomne o
                                Balbinie,Nin i Dyszce...Juz chyba dawno zapomnialyscie o forum...
                                ja ostatnio beznadziejnie,ale zawsze jest czas zeby to zmienicsmile
                                • ania838 Re: listopadowo 23.11.07, 11:37
                                  Hej Gaapcia ;*
                                  Ja zagladam codziennie ale nikt nie pisał, a do innego watku jakos
                                  nie miałam ochoty sie podłaczyc. U mnie w miare dietowo, od tygodnia
                                  zero alkoholu, ale szykuije sie alkoholowy weekend. Po powrocie z
                                  Holandii było + 2kg, ale juz wróciłam do mojej wagi 50 kg rano.
                                  Ostro chodze na rowerki, pilatesy itd........

                                  Mysle ze trzeba reaktywować watek
                                  Pospolite ruszenie smile

                                  Buziaczki
                                  • nin4 Re: listopadowo 23.11.07, 21:38
                                    a ja właśnie cukierki wcinam, dodam tylko że jestem po m&m-sach i lodzie
                                    waniliowym, żeby zbudować obraz mojej dietki. Do d..y sad
                                    Na dodatek tyje od prochów, które łykam. Więc temat diety tylko mnie irytuje i
                                    zniechęca. Wchodzę czasem na forum, ale bardziej z przyzwyczajenie niż
                                    poszukiwania motywacji. Czarno widze andzejki...
                                    bu...
                                    pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka