Dodaj do ulubionych

Jadłospis I faza?

05.06.08, 19:19
Hej kiss piszcie tutaj wasze menu na pierwsza faze ;D to znaczy co jecie? Mój
jadłospis na dzisiaj wyglądał tak:

śniadanie:
*sałatka z zielonego groszku, ogórka, papryki, 2 plasterki cebuli, sałata, i
przyprwka vegetka

obiad:
*jogurt naturalny, pomidor, ogórek, sałata

kolacja:
*ogórek + jogurt naturalny+ ząbek czosnku tzn. tzatziki smile

może być? czy może czegoś za dużo lub nie można nie których rzeczy? pisczie ;*
pozdrawiam wszystkich kiss
Obserwuj wątek
    • nieistotne74 Re: Jadłospis I faza? 19.06.08, 06:03
      mikusia a ty sie chcesz zagłodzić ? na obiad to powinna być ryba albo jakieś
      mięsko... dziewczyno nie tak stosuje się tą diete... SB to nie głodówka... jak
      się będziesz godzić to później efekt jojo masz murowany
      • springonline Re: Jadłospis I faza? 25.06.08, 14:06
        Żadna ryba ani mięsko nie są potrzebne. Niektórzy ludzie przez całe
        życie jedzą tylko rośliny i nasiona, a mają się doskonale. Chodzi
        tylko o to, żeby nie być głodnym i starać się urozmaicać skład smile
        • moniak7 Re: Jadłospis I faza? 26.06.08, 10:29
          O ile pamietam to zielonego groszku nie wolno w I-ej fazie. Mnie
          tez sie wydaje, ze obiad za "glodowy" trzebaby do tego dodac cos
          albo piers, albo ryba albo np. warzywa z grilla (albo pieczone na
          oliwie) ale cos takiego bardziej konkret.
        • laurka22 Re: Jadłospis I faza? 26.06.08, 15:06
          springonline napisała:

          > Żadna ryba ani mięsko nie są potrzebne. Niektórzy ludzie przez całe
          > życie jedzą tylko rośliny i nasiona, a mają się doskonale. Chodzi
          > tylko o to, żeby nie być głodnym i starać się urozmaicać skład smile

          Ciekawe, bardzo ciekawe. Oczywiście że ludzie tak żyją, są bardzo zdrowi, tylko brak białka zwierzęcego zastępują strąkowymi: soją, fasolą, soczewicą, grochem, także orzechami i mleczkami roślinnymi, tego trzeba się uczyć. Wykluczyć mięso i nabiał jest łatwo, ale uzupełnić niedobory białka i witamin (głównie z grupy B) to już nie takie prościutkie.

          menu głodowe, jeśli tak będziesz się odżywiać to przygotuj się na jojo, niedobory, osłabienie spowolnienie metabolizimu za czym idzie "tycie od przysłowiowego listka sałaty"oraz inne nieprzyjemne skutki nieprzemyślanej diety
          • dziubasekk Re: Jadłospis I faza? 26.06.08, 15:19
            Witam,dziś zaczęłam SBsmile
            Mam nadzieję, że wytrwamsmile
            Powiedzcie mi proszę jak to jest z tą kawą?
            Przeglądam różne strony na temat SB i tu na forum znalazłam,że w I fazie pijecie kawę, a w jadłospisie, że nie można...
            Jak to jest?
            • laurka22 Re: Jadłospis I faza? 26.06.08, 15:23
              dziubasekk napisała:

              > Witam,dziś zaczęłam SBsmile
              > Mam nadzieję, że wytrwamsmile
              > Powiedzcie mi proszę jak to jest z tą kawą?
              > Przeglądam różne strony na temat SB i tu na forum znalazłam,że w I fazie pijeci
              > e kawę, a w jadłospisie, że nie można...
              > Jak to jest?
              >

              Kawa nie jest polecana ze względu na kofeinę która u niektórych podnosi poziom cukru we krwi. Doktorek pisze w książce, że jak ktoś nie może bez kawy żyć może wypić filiżankę, oczywiście bez cukru i ewentualnie z mlekiem do 0,5%. Ja zawsze piłam wink
                • laurka22 Re: Jadłospis I faza? 26.06.08, 15:32
                  dziubasekk napisała:

                  > Ahasmile no to się cieszęsmile
                  > A powiedz mi jeszcze jak jest z zupami?
                  > Czy takie na kostce, bez śmietany można?

                  Można, niektórzy mówią że kostki mają czasem w składzie trochę cukru, ale ile tego cukru może być w 1 kostce rozpuszczonej w garze zupy? wink Jak bardzo się boisz to podobno kostki knorra te z oliwą z oliwek nie mają go w składzie (nie jestem pewna).
            • springonline Re: Jadłospis I faza? 26.06.08, 15:41
              Jak dowodzą doświadczenia southbeachdietowiczów kawa nie szkodzi wink
              Myślę, że jest wręcz korzystna, ponieważ przyspiesza przemianę
              materii, która zwykle po kilku dniach diety zwalnia.
              Nie mówiąc o tym, że łagodzi energetyczny dół, który zwykle
              towarzyszy pierwszej fazie, w której mózg nagle zostaje odstawiony
              od glukozy.
          • springonline Re: Jadłospis I faza? 26.06.08, 15:35
            Nie mylmy dwóch różnych rzeczy i nie twórzmy mitów smile Dieta
            bezmięsna w podstawowej wersji, czyli z nabiałem odzwierzęcym, jest
            bardzo zdrowa i nie wymaga żadnego uczenia. Podstawowym źródłem
            białka jest w niej właśnie nabiał. Nikt nie namawiał autorki wątku
            do trudniejszego weganizmu smile Podałam tylko przykład radykalnej
            diety, która tez może być zdrowa, ponieważ pojawiły się głosy, że
            dziewczyna musi koniecznie wrzucić jakąś padlinkę wink Nie musi i nie
            zaszkodzi to ani jej zdrowiu, ani wadze.
            • laurka22 Re: Jadłospis I faza? 26.06.08, 16:13
              Sam nabiał to mało, jeśli się nie je np jajek. Poza tym w swoim menu prawie nie miała nabiału (jogurt jest zbyt ubogim źródłem białka) Ja uważam, że wegetarianizm nie może się opierać tylko i wyłącznie na nabiale, w żadnym razie. Trzeba umieć komponować zbilansowane posiłki, nie tylko w przypadku weganizmu, wegetarianie mają tylko troszkę łatwiej, bo dostęp do większej ilości źródeł białka wink Nadal uważam że strąkowe i orzechy i ziarna są konieczne.
              • springonline Re: Jadłospis I faza? 26.06.08, 16:43
                Są konieczne niezależnie od tego, czy jesz mięcho czy nie, a o
                urozmaicaniu składu napisałam przecież w pierwszym poście wink))

                Jaja nie każdy może, chociaż ostatnio ich okołocholesterolowe winy
                też są kwestionowane. Nikt natomiast nie twierdzi, że wegeterianizm
                czy jakakolwiek zdrowa dieta ma się opierać wyłącznie na nabiale. Ja
                napisałam tylko, że jest to podstawowe, naturalne źródło białka, w
                tym sensie, że nabiał bez problemu można jeść 5 razy dziennie, a
                strączki raczej z problemem wink

                Chcę tylko powiedzieć, ze odstawienie mięsa nie wymaga żadnych
                specjalnych zabiegów typu z mięsem jesz co chcesz, a bez mięsa to
                już 10 książek i skomplikowane bilansowanie codziennie wink W
                podstawowej wersji dieta wege jest bardzo łatwa.
                • laurka22 Re: Jadłospis I faza? 26.06.08, 17:04
                  springonline napisała:

                  > Są konieczne niezależnie od tego, czy jesz mięcho czy nie, a o
                  > urozmaicaniu składu napisałam przecież w pierwszym poście wink))
                  >
                  > Jaja nie każdy może, chociaż ostatnio ich okołocholesterolowe winy
                  > też są kwestionowane. Nikt natomiast nie twierdzi, że wegeterianizm
                  > czy jakakolwiek zdrowa dieta ma się opierać wyłącznie na nabiale. Ja
                  > napisałam tylko, że jest to podstawowe, naturalne źródło białka, w
                  > tym sensie, że nabiał bez problemu można jeść 5 razy dziennie, a
                  > strączki raczej z problemem wink
                  >
                  > Chcę tylko powiedzieć, ze odstawienie mięsa nie wymaga żadnych
                  > specjalnych zabiegów typu z mięsem jesz co chcesz, a bez mięsa to
                  > już 10 książek i skomplikowane bilansowanie codziennie wink W
                  > podstawowej wersji dieta wege jest bardzo łatwa.


                  W pewnym sensie masz rację. Mi chodzi tylko o to, że wegetarianie muszą szczególnie uważać na pewne niedobory bardziej niź jedzący tradycyjnie wink Zwłaszcza na diecie south beach, gdzie pierwsza faza wyklucza kasze itp. Nie twierdzę, że tradycyjnie jedzący, jak to ładnie ujęłaś "padlinkę" nie musi jeść strączkowych i orzechów, nie musi tylko czerpać aminokwasów egzogennych ze strączkowych, bo mięso dostarcza je wszystkie. Nie ma rośliny (dotyczy to też nabiału), która sama zaspokaja zapotrzebowanie na wszystkie aminokwasy, trzeba więc odpowiednio zbilansować dietę, żeby sobie nie zaszkodzić. A już wegetariańska dieta u dzieci musi być szczególnie dobrze zbilansowana.
                  • springonline Re: Jadłospis I faza? 26.06.08, 17:31
                    Nie ma rośliny (dotyczy to też nabiału), która sa
                    > ma zaspokaja zapotrzebowanie na wszystkie aminokwasy, trzeba więc
                    odpowiednio z
                    > bilansować dietę,

                    Jeżeli bilansowanie diety oznacza dla Ciebie jedzenie więcej niż
                    jednej rośliny, w pełni się z Toba zgadzam ;D

                    Nie wiem, co masz na myśli, ale uwierz, że urozmaicanie posiłków, w
                    sensie różne produkty a nie ciągle kilka tych samych, to absolutnie
                    wszystko, co jest potrzebne dla zdrowia. Dotyczy to w takim samym
                    stopniu diety z mięsem, a nawet w większym, bo wegetarianie
                    instynktownie, albo z konieczności, jedzą bardziej różnorodnie.
                    Żaden szczególny wysiłek nie jest konieczny żeby być zdrowym wege smile

                    • laurka22 Re: Jadłospis I faza? 26.06.08, 17:45
                      springonline napisała:

                      > Nie ma rośliny (dotyczy to też nabiału), która sa
                      > > ma zaspokaja zapotrzebowanie na wszystkie aminokwasy, trzeba więc
                      > odpowiednio z
                      > > bilansować dietę,
                      >
                      > Jeżeli bilansowanie diety oznacza dla Ciebie jedzenie więcej niż
                      > jednej rośliny, w pełni się z Toba zgadzam ;D
                      >
                      > Nie wiem, co masz na myśli, ale uwierz, że urozmaicanie posiłków, w
                      > sensie różne produkty a nie ciągle kilka tych samych, to absolutnie
                      > wszystko, co jest potrzebne dla zdrowia. Dotyczy to w takim samym
                      > stopniu diety z mięsem, a nawet w większym, bo wegetarianie
                      > instynktownie, albo z konieczności, jedzą bardziej różnorodnie.
                      > Żaden szczególny wysiłek nie jest konieczny żeby być zdrowym wege smile
                      >
                      Oczywiście masz rację, niestety nie wszyscy wiedzą jak zdrowo się odżywiać, i ich dieta wege polega li i tylko na odstawieniu mięsa, więcej nic nie zmieniają. Tylko to mnie przeraża. Dlatego uważam że trzeba troszkę jednak wiedzieć o odżywianiu decydując się na wegetarianizm. Autorka tego wątku, niestety nie jest w moich oczach świadomą wegetarianką (jeśli w ogóle jestwink ) i dlatego poruszyłam ten temat, bo twoja odpowiedź zabrzmiała dla mnie wtedy, jakbyś uważała że jej menu jest całkowicie akceptowalne wink, a tobie zapewne chodziło tylko o to że nie musi wcinać mięsa, a nie odnsiłaś się konkretnie do jej jadłospisu. Nie chciałam żeby ktoś przypadkiem pomyślał że menu jest ok, zwłaszcza młode dziewczyny. Mam nadzieję że teraz już wszystko jasne.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka