Gość: Luka
IP: 192.160.110.*
28.03.02, 11:14
Moja córka zawsze miała "chrakterek" ale teraz wydaje mi się zupełnie
niemożliwa.Usiłuje wymusić na mie rzeczy na które się nie zgadzam np. malowanie
się.Komentuje każdy mój zakup bo uważa że jej się wszystko należy.Większość
rozmów kończy się awanturą i nikt nie jest zadowolony.Rozumiem że to taki głupi
wiek że oficjalnie biega się za chłopakami a pokryjomu bawi lalkami ale ja też
mam swoją wytrzymałość.Chcę pomóc i jej i sobie, tylko jak?