Dodaj do ulubionych

Mądrości naszego pediatry

17.09.09, 11:26
Witajcie dziewczynysmile
Mojego synka karmię piersią już 12 miesiąc i mam zamiar jak
najdłużejsmile Ostatnio byliśmy kątrolnie zważyć się, i nagle słyszę
pytanie: Jak pani karmi dziecko? JA odpowiadam, że piersią, a pani
doktor z tekstem: Niech pani go odstawi bo mleko matki po ok 9
miesiącach to już nie ma żadnych wartości, za to jest dużo cukru i
mały będzie miał próchnicę!
Masakra!! ręce i nogi opadają. Powiedziałam pani doktor do widzenia
i wyszliśmy
Obserwuj wątek
    • marghot Re: Mądrości naszego pediatry 17.09.09, 11:30
      dobrze, że się kefir nie robi po tak długim czasie od porodu big_grin
    • nglka Re: Mądrości naszego pediatry 17.09.09, 11:36
      "Mój" chirurg nie potrafił pojąc dlaczego chcę odwlekać operację mimo, że jest jeszcze taka możiwość, skoro karmienie 10cio miesięcznego dziecka to żadna korzyść i że ja sobie coś wymyślam. Traz córka ma 12 miesięcy a ja się powoli szykuję na krojenie, bo guz rośnie i uciska na okoliczne tkanki.

      To normalne, zdarza się, choć człowieka trafia że ktoś wypowiada się niepytany na temat naszego sposobu karmienia i w dodatku nie ma racji - lekarz! Znam przypadki lekarzy, którzy z automatu swojemu własnemu dziecku wciskali butlę twierdząć, że mlekiem kobiecym się nie na je więc po co się męczyć.
      • marianna.2 Re: Mądrości naszego pediatry 21.09.09, 13:39
        > "Mój" chirurg nie potrafił pojąc dlaczego chcę odwlekać
        operację mimo, że jest
        > jeszcze taka możiwość, skoro karmienie 10cio miesięcznego dziecka
        to żadna korz
        > yść i że ja sobie coś wymyślam. Traz córka ma 12 miesięcy a ja się
        powoli szyku
        > ję na krojenie, bo guz rośnie i uciska na okoliczne tkanki.
        >



        Ja też nie potrafie pojąć szczerze mówiąc! Guz rośnie i uciska na
        okoliczne tkanki a Ty zwlekasz z operacją ze względu na karmienie
        piersią???? Stuknij się w głowę kobieto
    • agus-505 Re: Mądrości naszego pediatry 17.09.09, 12:36
      Hej!Jestem mamą 2 letniej Klaudi.Miałyśmy identyczną sytuację,lekarz pediatra
      stwierdził,że karmienie po roku jest wręcz szkodliwe.Ginekolog nakrzyczał,że
      grozi mi osteoporoza i coś tam jeszcze.Miałam już załamanie,i myślałam o
      skończeniu karmienia.Wiedziałam jednak,że zrobiłabym to wbrew sobie.Karmie nadal
      i czytam Wasze opinie ciesząc się,że nie jestem sama.Pozdrawiam
      • matma100 Re: Mądrości naszego pediatry 17.09.09, 17:51
        To moze Was pociesze , ze sa też normalni lekarze. Nasza pediatra
        cały czas mi mówi "do trzech lat pociagniecie" Maja ma teraz 2,5
        roku. Moja ginekolog mówi karmic jak najdłużej i nawet lekarz
        rodzinny nie widzi nic dziwnego w karmieniu dwulatki.

        Obyscie tylko takich lekarzy spotykały na swojej drodze.


        https://b3.lilypie.com/UNj8p2/.png

        https://by.lilypie.com/NuQjp2/.png
        • agasobczak Re: Mądrości naszego pediatry 17.09.09, 18:14
          Moi mówia - ile Pani chce smile))
        • agus-505 Re: Mądrości naszego pediatry 18.09.09, 14:23
          pozdrawiam!Jak miło czytać takie wpisy!Mam pytanie,czy już miesiączkujesz,bo ja
          jeszcze nie i ginekolog strasznie na mnie nakrzyczał,że mam mało estrogenów i
          robię sobie krzywdę.
          • aniuki do agus 19.09.09, 12:57
            ja nie miesiaczkowalam przez rok po ur. starszej corki
            nic mi to nie przeszkadzalo, ani tym bardziej ginowi heh

            gdy moj organizm uznal ze doszedl do siebie i jest w stanie polaczyc laktacje z
            jajeczkowaniem, to cykle wrocily. i przy drugim cyklu zaszlam w (planowana)
            ciaze, karmiac nieprzerwanie. ciaza ksiazkowa, porod chwala Bogu lekki
            teraz po urodzeniu mlodszego synka, mam nadzieje ze tez sobie odpoczne od
            miesiaczkowania. ale pewnosci nie mam, moze byc inaczej - zwlaszcza ze teraz
            karmie dwojke...

            nasze wlasne organizmy bywaja madrzejsze od niejednego dr-a.. wink
            ale dla spokoju ducha nie zawadzi zrobic morfologie, pod katem anemii itp. a
            estrogenom daj czas, one wiedza co robic.

            • agus-505 Re: do aniuki 19.09.09, 20:20
              bardzo dziękuję za odpowiedż,chyba naprawdę warto zaufać organizmowi i nie
              panikować.O badaniach pomyślę.Pozdrawiam i uściski dla Maluszków
              • nazile Re: do aniuki 19.09.09, 21:37
                szczęściara-rok bez miesiączkismile Mnie dopadło już na trzeci miesiąc
                po porodzie sad Na dodatek są jeszcze bardziej bolesne i obfite niż
                przed ciążą. Co zrobić- taki już los kobiety.
    • agaguru Re: Mądrości naszego pediatry 21.09.09, 23:51
      Wiecie co mnie zastanawia, za kazdym razem jak wchodze do lekarza w
      polsce slysze, ze mam odstawic, a bo alergia, a bo bezwartosciowe, a
      bo prochnica, a bo obrzydliwe...wiecej do tych lekarzy nie wracam,
      bo mysle , ze skoro maja zerowe pojecie o fizjologi i chemii
      czlowieka to leczyc u nich sie nie chce, a tym bardziej dziecka.
      Sprawa wyglada odwrotnie w uk, tam zawsze slyszalam, ze cycek jest
      najlepszy, na pytania czy dziecku dawac jakies witaminy, nie bo ma
      cycka, czy elektrolity przy rota-nie bo ma cycka, przy alergii
      dostalam ulotke z WHO, ze tym bardziej przy alergii dzieciak
      powinien byc dluuugo na cycku (alergolog w pl od razu wypisala
      mieszanke i kategoryczne odstawienie). Czemu tak?
      a tak przy temacie to okres dostalam 6tyg po porodzie i mam
      b.regularny mimo karmien i gin powiedzial, ze normalne, zdarza sie u
      10% (no i ja musialam miec tego pecha...a tak sie nastawialam na
      osczednosci i bezokresowe przyjemnosci).
      • matma100 Re: Mądrości naszego pediatry 22.09.09, 09:41
        A propo okresu dostałam pierwszy miesiac temu czyli 2lata i 5
        miesecy po porodzie. Ale chyba mój organizm nie moze wrócic do
        rówsnowagi , bo mam 3-4 dni krwawienie i 5 dni przerwy. Musze sie
        wybrac do gina.
        I jeszcze mi sie przypomniało, ze nasza dentystka, mimo zaaansowanej
        próchnicy u Majki nie kazała odstawiac tylko ograniczyc nocne
        karmienie. A najgorsze jest to,ze MAja teraz je tylko w nocy sad(.
        • agus-505 Re: do matma100 22.09.09, 15:07
          hej matma100!A propo okresu czy jakiś ginek mówił Ci,że to fatalnie,że tak długo
          nie miesiączkujesz i masz przestać karmić.Czy tak poprostu może być,czy dużo i
          długo karmiłaś Maję w ciągu dnia?
          • matma100 Re: do matma100 24.09.09, 18:43
            Karmiłam i karmie przed spaniem, w nocy 2-3 razy i rano. A i w cigu
            dnia tez sie zdaza. Zaden lekarz mi nie powiedział, że źle
            robie.Pani ginekolog mówiła, że to bardzo dobrze, że karmie jeszcze.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka