Dodaj do ulubionych

Kilkulatek przy piersi

28.01.10, 10:49
Co o tym myślicie?
dziecko.onet.pl/40474,0,0,kilkulatek_przy_piersi,1,artykul.html
Obserwuj wątek
    • budzik11 Re: Kilkulatek przy piersi 28.01.10, 13:12
      Ale o czym konkretnie?? O karmieniu kilkulatka? Super sprawa, karmię ponad-2-latka, a są tu dziewczyny karmiące i 4-latki.
      Takich wątków było juz masę, naprawdę. forum.gazeta.pl/forum/w,21000,102954813,102954813,Usuniety_watek.html
      forum.gazeta.pl/forum/w,21000,76442298,76442298,Karmienie_3_latka_i_dluzej_.html
      • julitta81 Re: Kilkulatek przy piersi 28.01.10, 13:32
        ok, tak wątki na forum się pojawiają. Mnie jednak bardzo cieszy fakt, że wśród
        wielu tendencyjnych artykułów raz na jakiś czas pojawia się głos za. Chociaż
        prawdopodobnie będzie krytykowany...
        • budzik11 Re: Kilkulatek przy piersi 28.01.10, 13:43
          Każdy artykuł jest tendencyjny, tylko każdy w inną stronę wink
    • ata99 Re: Kilkulatek przy piersi 28.01.10, 15:09
      Nastolatek przy piersi to raczej nie, chyba że w chodzi w grę jakieś ciężkie upośledzenie -wtedy może . Kilkulatek (ok5 i w gorę) powinien
      wypracować sobie z pomocą otoczenia oczywiście, inne, dojrzalsze
      metody odnajdywania poczucia bezpieczeństwa.
    • fizula Re: Kilkulatek przy piersi 31.01.10, 00:39
      To jest właśnie przegięcie w drugą stronę. Naturalne granice jednak istnieją: i
      wiek naście lat to nie czas na karmienie piersią, to raczej nastolatka się
      przygotowuje (jej organizm i psyche), żeby sama kiedyś karmiła piersią swoje
      dzieci. A nastolatek, żeby zostać w przyszłości (dalekiej lub bliskiej) ojcem.
      Także dlatego swobodnie sobie żartujemy, że będziemy karmić do 18-tki, bo
      czujemy, że coś takiego jest nieprawdopodobne, niepotrzebne.
      Według tych antropologicznych badań oraz porównawczych ze zwierzętami to
      najdalsze granice karmienia to jednak wiek: 6-8 lat, na pewno przed okresem
      dojrzewania. Tu jest potrzebne ogromne wyczucie indywidualnych potrzeb dziecka,
      bo jednak zupełnie inaczej będzie się rozwijać dziecko z głębokimi deficytami,
      upośledzeniami, z bardzo obniżoną odpornością.
      Wydaje mi się, że taki artykuł nie stawiający żadnych ale to żadnych granic
      jednak może więcej szkody narobić niż pożytku: bo będzie skłaniał wyłącznie do
      krytyki: że takie karmienie to przesada i że jak ma dziecko ssać do nastu lat to
      nigdy nie wyrośnie. A przecież całkiem sporo 3-4 latków pięknie wyrasta ze
      ssania albo daje się na spokojnie odstawić bez kłamstw, krzyków, rozpaczy.
      Osobiście znam też dwie bardzo rezolutne dziewczynki karmione przez 5 lat
      piersią. Nie wiedziałabym o tym, gdyby nie fakt, że jestem znana ich mamom jako
      konsultantka laktacyjna oraz mama karmionego "ponadstandardowo" Danielka i
      Lidzi. Także opowiedziały mi o tym. Dzieciom tym mam wrażenie długie karmienie
      piersią wyszło wyłącznie na zdrowie.
      Coś w tym jest, że dzieci karmione piersią tak długo jak tego potrzebują są
      nierzadko bardzo pogodne :o)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka