@

11.03.11, 20:17
witam serdecznie,
pisze porazpierwszy na tym forum choć zaglądam tu od jakiegoś już czasu.
Jestem mamą 16-st miesęcznego maluszka który jest całkowicie uzależniony od UU smile

mam do was takie pytanie - chciałbym pomyśleć o powiększeniu rodziny ale od porodu nie wrócił mi jeszcze okres....jak długo czekałyście na @?

Małą karmię teraz od godziny 16:30 do ok 8:30. w nocy tez -karmimy się na śpiocha bo Maluszek śpi z nami. i tak się zastanawiam czy może jak ograniczę trochu to karmienie to okres szybciej wróci?

jak to u was było....
    • lotos7 Re: @ 11.03.11, 21:25
      Mó mały cycoholiksmile ssał bardzo intensywnie i w dzień i w nocy. Okres pojawił sie jakies 1rok i 5mcy po porodzie. I prawie włosy z głowy rwałam, że na pewno nie uda mi się zajść w ciąże. Ale o dziwo to był pierwszy i ostatni okressmile a teraz jestem w 10 tyg. I naprawde robiąc test nie wierzyłam, że zobaczę 2 kreski- a jednak. Trzymam kciuki.
      • mooi1 Re: @ 11.03.11, 21:55
        A mój też cycoholik totalny. Karmię i w dzień i w nocy, w weekendy więcej bo mam wolne. Okres wrócił jak Filip skończył 15 miesięcy, a karmienia wcale nie ograniczałam
        • predikata Re: @ 11.03.11, 22:29
          U mnie było szybciochem, 4,5 miesiąca po porodzie. Ale jakaś ta płodność moja wątpliwa, bo jakoś w ciążę nie zachodzę, a bym chciała. Młoda 13 miesięcy, na cycu nie wisi non stop, ale jak je to solidnie i z dużym upodobaniem.
    • zeusowa Re: @ 12.03.11, 19:06
      no to nie wiem od czego uzależniony jest powrót @...crying
      nie sądziłam że to kiedykolwiek powiem ale chciałbym żeby już sie pojawiła....:
      • lotos7 Re: @ 12.03.11, 19:12
        Kiedy przymierzałam się do drugiej ciąży, bardzo denerwowałam się, że mój ssak tak często ssie. ALe czytałam wypowiedzi dziewczyn, że wcale miesiączka nie jest potrzebna bo przeciez owulacja jest przed miesiączką. I jestem najlepszym przykładem na to, że można zajść w ciąze mimo intensywnego karmieniasmile powodzenia i może po prostu działajcie smile
    • fiamma75 Re: @ 12.03.11, 19:47
      przy córce płodność mi wróciła 5 mies. po porodzie, przy synku o miesiąc później.
      Sama miesiączka nie oznacza też od razu normalnej płodności - u wielu kobiet przy kp jest skrócona faza lutealna, która uniemożliwia prawidłowe zagnieżdżenie się zarodka. Po prostu organizm sam wie lepiej kiedy jest gotowy i naprawdę nie ma większego sensu próba przyspieszania.
    • froobek Re: @ 12.03.11, 21:06
      Ja miałam bardzo dużo szczęścia - @ już w czwartym miesiącu życia synka.
      Z tym że teraz on ma dwa lata, a jedyne, co się udało, choć nie zabezpieczaliśmy się ani przez chwilę, to ciąża biochemiczna dwa miesiące temu uncertain

      Życzę jak najszybszej @, chyba trudno bez niej tyle wytrzymać?
    • zeusowa Re: @ 12.03.11, 21:52
      qurcze...dziewczyny a może znacie jakieś naturalne sposoby na "wywołanie" okresu...może jakieś ziólka herbatki sama ni ewiem... na to że uda nam się z moim M coś "wymajstrować" to raczej nie wierze.. na Córeczke czekaliśmy długo i bez pomocy medycyny i lekarzy nic by z tego nie było....wiec teraz też w grę wchodzi tylko powrót cyklu ...
      • rubralka Re: @ 13.03.11, 16:28
        u mnie jest identyczna sytuacja
        skłaniam się do spróbowania ograniczenia karmienia, bo w listopadzie i na początku grudnia nie karmiłam praktycznie w dzień i pierwszy okres(ik) zawitał w styczniu
        do tego - co wydaje mi się istotne, tak czułam - zadbałam o swoje pożywienie i się dobrze odżywiałam, podkarmiałam
        teraz sytuacja się zmieniła i od dwóch mcy cisza, cisza, niepłodność króluje, nic z tego okresu (czy jego namiastki) się nie rozwinęło...
        • zeusowa Re: @ 16.03.11, 19:09
          rubralka i co robisz z tą sytuacją? próbujesz jakoś wywołaś @ czy czekasz poprostu aż przyjdzie?
          • rubralka Re: @ 24.03.11, 21:35
            z @ nic, z sytuacją skłaniam się ku ograniczaniu karmienia, które aktualnie jest rozhulane
            w pn zawiesiłam karmienie po drzemce, dziś to nie przeszło, dziecię bardzo było rozbuchane piersiowo, może też przed niewyspanie...
            tak więc zobaczę, jak to się potoczy, ale ogólnie - bliżej nam niż dalej do końca, tak myślę smile i tak powoli będziemy się w tę stronę kierować
            i w ten sposób dążyć do okresu, płodności i kolejnego dziecka
            nie widzę sensu leków czy innej chemii na wywołanie @ - skoro organizm gotowy nie jest, nie ma sensu kusić losu
            zresztą - okres można wywołać, ale niekoniecznie płodność

            a jak u Was?
            • zeusowa Re: @ 25.03.11, 22:50

              rubralka u ans największa swawola w UU jest w weekendy, od poniedziałku do poiątku karmię od 16:30 do ok 8 rano, czyi wtedy jak jestem w domu -po pracy i dlatego trochu się dziwie że mimo długich przerw w karmieniu dalej @ nie widać sad a kiedy skończymy UU....coś mi się wydaje żę nieprędko- jedynie ograniczenie wchodzi w rachubę :]
Inne wątki na temat:
Pełna wersja