magdal_l
10.11.11, 08:11
Dziewczyny, wczoraj wieczorem zrobiłam sobie na włosach headlines (taka pseudotrwała) i dziś rano moja córka obudziła się z mocnym, czerwonym rumieniem wokół ust i na brodzie. Wygląda to jakby się poparzyła. Śpimy razem i karmię ją w nocy więc mój jedyny wniosek jest taki, że to uczulenie spowodował mój zabieg na włosy. I teraz nie wiem czy coś co ją uczula jest w mleku (jeśli tak, to rumień byłby na innych miejscach na ciele też chyba) czy w mojej skórze i przez kontakt z piersią ją uczuliłam. Do tej pory czytałam, że wszytskie kosmetyczno fryzjerskie zabiegi są dozwolone w czasie karmienia ale dziś mocno zwątpiłam. Tym bardziej że Mała jest okazem zdrowia i do tej pory absolutnie nic jej nie uczulało. Słyszałyście o takiej sytuacji? Czy mogę ją karmić (za kilka godzin, jak wrócę z pracy) czy odciągać i nie dawać tego mleka? Mała ma 17 miesięcy więc karmię ją praktycznie raz czy dwa w ciągu dnia i dość często w nocy. Poratujcie...