uczulenie

10.11.11, 08:11
Dziewczyny, wczoraj wieczorem zrobiłam sobie na włosach headlines (taka pseudotrwała) i dziś rano moja córka obudziła się z mocnym, czerwonym rumieniem wokół ust i na brodzie. Wygląda to jakby się poparzyła. Śpimy razem i karmię ją w nocy więc mój jedyny wniosek jest taki, że to uczulenie spowodował mój zabieg na włosy. I teraz nie wiem czy coś co ją uczula jest w mleku (jeśli tak, to rumień byłby na innych miejscach na ciele też chyba) czy w mojej skórze i przez kontakt z piersią ją uczuliłam. Do tej pory czytałam, że wszytskie kosmetyczno fryzjerskie zabiegi są dozwolone w czasie karmienia ale dziś mocno zwątpiłam. Tym bardziej że Mała jest okazem zdrowia i do tej pory absolutnie nic jej nie uczulało. Słyszałyście o takiej sytuacji? Czy mogę ją karmić (za kilka godzin, jak wrócę z pracy) czy odciągać i nie dawać tego mleka? Mała ma 17 miesięcy więc karmię ją praktycznie raz czy dwa w ciągu dnia i dość często w nocy. Poratujcie...
    • magdal_l Re: uczulenie 10.11.11, 08:17
      I jeszcze jedno: smarować jej to czymś czy zostawić w spokoju?
      • hkama Re: uczulenie 10.11.11, 12:39
        Mi to wygląda na reakcję kontaktową, może w nocy przytuliła się do Twoich włosów i polik tak zareagował. Ja smaruję takie miejsca jak są wysuszone to np. clobazą, albo emolium i u nas wystarczy. Przy alergii pokarmowej nie byłoby odczynu tylko w jednym miejscu, byłyby raczej drobniejsze liszaje w rożnych miejscach.

        A swędzi Ją to?
        • magdal_l Re: uczulenie 10.11.11, 22:15
          Nie, nie drapała tego. Tylko miała gorącą i czerwoną skórę. Pod wieczór trochę zbladło, nakarmiłam ją przed snem, zobaczymy jak będzie wyglądała rano...
          • nurfe Re: uczulenie 11.11.11, 08:17
            To co piszesz tym bardziej utwierdza mnie w przekonaniu ze to miejscowe podrażnienie kontaktowe. Ta czerwona i ciepla skóra.
            • magdal_l Re: uczulenie 11.11.11, 22:24
              To chyba jednak nie przez te włosy, tylko coś w jedzeniu. Dziś znów czerwona skóra wokół ust i dodatkowo odparzona pupa sad
              • nurfe Re: uczulenie 11.11.11, 22:43
                A ona jakieś kiszonki jadła ostatnio?
                • magdal_l Re: uczulenie 12.11.11, 11:20
                  Nie, nic. W ogóle nic nowego nie jadła.
                  • nurfe Re: uczulenie 12.11.11, 14:34
                    Obserwujesz ja dalej czy chcesz tropić winnego już teraz?
                    • magdal_l Re: uczulenie 13.11.11, 00:22
                      Cały dzień plamy na buzi się utrzymywały, skóra zrobiła się też trochę sucha. Najadłam się ostatnio sporo rogali marcińskich i to jedyny winowajca jaki mi przychodzi do głowy. Będę obserwować nadal jutro.
                      • nurfe Re: uczulenie 13.11.11, 12:16
                        Możliwe, że mak.
                        Jest bardzo alegrizujący.
    • nurfe Re: uczulenie 10.11.11, 22:57
      Widzę ze sie martwisz.
      Jednak nie ma szans zeby preparat stosowany na wlosy dostał sie do krwioobiegu a tym samym do mleka. Headline to silny zabieg z zastosowaniem kwasow i to raczej one, w skutek kontaktu z delikatną skóra dziecka podraznily.
      Mysle ze to nawet nie alergia.
      Mogloby pomoc kilkukrotne umycie głowy.
      • asjula1 Re: uczulenie 11.11.11, 01:43
        > Jednak nie ma szans zeby preparat stosowany na wlosy dostał sie do krwioobiegu

        A ja wlasnie nie rozumiem, dlaczego niby nie. Przeciez podczas farbowania czy innej zabawy z wlosami bardzo silne srodki chemiczne leza sobie czas pewien na skorze glowy, tak samo ukrwionej chyba, jak w kazdym innym miejscu??

        Moja bratowa, ktora karmila synka nawiasem mowiac cztery lata, mowila, ze tylko raz farbowala wlosy w tym czasie. Dziecko dostalo po tym uczulenia - nie pamietam, czy na skorze, ale na pewno przez kilka dni mialo klopoty trawienne.
        • nurfe Re: uczulenie 11.11.11, 08:15
          Z tego samego powodu dla którego farbowanie włosów jest bezpieczne w ciąży, a smarowanie balsamami nawet skóry piersi nie ma nic do karmienia smile
          Te składniki nie przejdą przez głęboką warstwę rogową naskórka, który mamy również na głowie.

          Gdyby Twoja bratowa za każdym razem gdy farbowala obserwowała reakcje u dziecka możnaby dopatrywać sie koleracji. W przypadku jednego razu to czysty zbieg okoliczności
          • asjula1 Re: uczulenie 11.11.11, 22:56
            Ale moment, zebysmy sie dobrze zrozumialy. Sugerujesz, ze nic z tego, co dajemy na skore nie przenika do krwiobiegu??
            To niby po co mialam surowy zakaz stosowania jakiejstam masci na poparzenie, jako powodujacej wzrost bilirubiny czy inne jakies niekorzystne dzialanie na watrobe dziecka, dzieki czemu moj TZ musial ganiac do szpitala w trybie pilnym po recepte na inna??
            • nurfe Re: uczulenie 11.11.11, 23:46
              Nie wiem co to za masc i czy zakaz byl naprawdę konieczny.
              Poza tym czym innym jest lek na receptę, a czym innym środki ogólnie dostępne. Tak, trewirze ze środki ogólnodostępne nie przenikają do krwioobiegu w stopniu mającym wpływ na dziecko. Kredki cos jest dozwolone w ciazy to tym bardziej jest dozwolone w kp.
              I jeszcze jedno - poparzona skóra i zdrowa to diametralna różnica.
              Zdrowa skóra ma 7 warstw naskórka, skóra uszkodzona moze miec nawet 3, a czasem rany otwarte w skutek poparzenia. Tak, wtedy przenika, to oczywiste.
              Dlatego np. zabiegów na włosy nie robi sie na uszkodzonej skórze głowy.
              • asjula1 Re: uczulenie 12.11.11, 00:18
                No to moze kolezanka miala uszkodzona skore?smile Nie spytalas przeciez. Poza tym, co to jest uszkodzona skora - jedna rozdrapana krosta sie liczy, czy niewink
                Poza tym, widze, ze masz wielkie zaufanie do producentow substancji tzw ogolnodostepnychwink

                Jezeli myslisz, ze kazda serie produktu, opakowanie ktos bada, to bardzio zludna nadzieja.
                Mialam kiedys , troche z innej beczki, wielkie "cisnienie" zeby zaskarzyc najwiekszego w Polsce producenta jedzenia dla dzieci o cuchnaca po otwarciu kaszeczke. Myslisz, ze ktos chcial mi pomoc?
                Nie badaja otwartych opakowan. "Wie pani, raczej osobom prywatnym nie siadczymy uslug laboratoryjnych" itp itd.
                Gdy ktos np. z twarza wyskakuje, ze np. jakies swinstwo w czyms znalazl, wysylaja mu pracownika z prezentem i usta zamykaja szybciutko. Jak bardziej oporny, pare zet wyplaca.

                Mam brata, co cale lata u wytworcy jedzenia dla dzieci pracowal, nasluchalam sie.
                To tak a'propos "ogolnodostepnych, nieszkodliwych produktow"
                A w ogole, po latach czesto sie okazuje, ze cos jednak nie bylo OK.
                • nurfe Re: uczulenie 12.11.11, 14:33
                  Gdyby autorka wątku miala uszkodzoną skórę w stopniu niosącym ryzyko nikt by jej zabiegu nie zrobił. Jedna rozdrapana krostka to uszkodzenie warstwy rogowej naskórka. Nawet jesli przez to uszkodzenie wynikneloby odrobine składników chemicznych to, po przejściu przez wszystkie warstwy skóry i caly proces, w mleku nie byłoby ich wcale, lub w ilości, która w żadnym stopniu nie wplywalaby na dziecko.

                  Dziekuję za podzielenie się swoim zdaniem jednak tego co piszesz nie potwierdzają żadne badania naukowe, a w szczególności te prowadzone orzez La Leche League i dr. Tomasa Hale'a.
                  • asjula1 Re: uczulenie 12.11.11, 21:21
                    Podziel sie linkiem do tych badanwink
                    Ciekawa jestem, czy testowali wszystkie substancje do pielegnacji wlosow, z tymi, uzywanymi np. w Polsce wlacznie?smile
                    A przy najblizszej okazji popytam pania w aptece, czy istnieja substancje do stosowania na skore, bez recepty, ktorych stosowanie jest niezalecane przy KP przez producenta (chyba rowniez po jakichs badaniach?wink)
                    • nurfe Re: uczulenie 13.11.11, 12:15
                      "According to theBREASTFEEDING ANSWER BOOK, published by La Leche League International, no evidence exists that the nursing mother's use of hair-care products, such as hair dyes and permanents, has any effect on her breastfeeding baby. "
                      www.llli.org/faq/hair.html
                      neonatal.ttuhsc.edu/discus/messages/53/2871.html
                      W aptece to możesz się np. dowiedziec, że w ciązy zakazana jest pokrzywa, więc na informacje uzyskiwane w aptekach nie są wymierne.
                      Producenci bardzo często się asekurują pisząc, że w trakcie ciąży lub karmienia należy skonsultować się z lekarzem. Względnie, że nie ma badań.

                      Porównywanie badań LLL i dr. Hale'a do badań prowadzonych przez producentów pozostawiam bez komentarza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja