Dodaj do ulubionych

bez mamy w nocy

16.05.13, 09:31
Witajcie
Mój syn ma skończony rok. Chciałabym (a właściwie muszę, bo nasz budżet domowy się nie domyka) wrócić do pracy na więcej godzin. Trafiła mi się dobra propozycja, która godzi moje obowiązki mamy z pracą, ponieważ nie obciąża mojego etatu dużą ilością dodatkowych godzin, a jest względnie dochodowa. Niestety, jest to praca 24h na dobę (jestem lekarzem, byłyby to dwa takie dyżury w miesiącu). Czy byłyście w sytuacji, kiedy musiałyście zostawić dziecko w nocy? Jak to rozwiązałyście? Czy można się do tego jakoś przygotować? Teraz syn je na żądanie, ale w dzień są to 2-3 karmienia, do zaśninięcia na ogół. Nie ma mnie też w domu do południa bo pracuję i młody jakoś żyje wink także potrafi wytrzymać bez mleka nawet cały dzień. Żąda piersi tylko gdy mnie widzi, zakumał już, że jak nie ma mamy to nie ma mleka i nie jest niespokojny. Pomożecie?
Obserwuj wątek
    • kikimora78 Re: bez mamy w nocy 16.05.13, 11:01
      No cóż, na całą noc to nie wychodziłam. Ale wychodziłam 2 czy 3 razy na imprezkę, tak do północy, no i córka zasnęła z tatą w miarę bez problemu.
      Także z samym zaśnięciem wieczornym to problemu nie ma zbyt dużego chyba, dziecko wie, że mamy nie ma i już.

      Za to nie wiem jak by moja córka zareagowała, jakby się wybudziła w nocy - taka zaspana, nie bardzo wiedząca gdzie jest i co się dzieje - wtedy obawiam się, że mógłby być problem.
      Ale z kolei dwa razy na miesiąc to nie tak dużo chyba.

      A masz możliwość "testowo" zostawić dziecko na noc z tatą? Tzn nawet być w domu, ale spać gdzie indziej i nie pokazywać się od razu i zobaczyć jak im idzie?
      • mad_die Re: bez mamy w nocy 16.05.13, 13:01
        hehe
        ja bym wolała nie widzieć i słyszeć jak im idzie wink

        2 razy w miesiącu to nic, jak musisz, to weź tę pracę i już smile tata da sobie radę, dziecię też smile
        • shira.11 Re: bez mamy w nocy 16.05.13, 14:31
          Co prawda Szymon był starszy, miał niecałe 20 m-cy ale nigdy nie zostawał na noc beze mnie. Trafiłam nagle do szpitala, nie było mnie tydzień i został z tata. Cóz, noce były lepsze niz jak byłam w domu. Tak na pocieszenie wink
    • infiniteness Re: bez mamy w nocy 16.05.13, 20:32
      Ja dyżuruje od 15 m-ca życia młodego i jest ok. Nie idę do domu zaraz po dyżurze, ale mam jeszcze swoją pracę, badania itp więc wychodzi około 28-30 godzin poza domem. Biorę różnie, 3-6 dyżurów w miesiącu. Młody zostaje bez problemu z tatą albo z babcią i PRZESYPIA CAŁĄ NOC. Ze mną nigdy mu się to nie zdarzyłosad
      p.s. "względnie dochodowe" dyżury? Gdzie to tak?wink
      • a.denver Re: bez mamy w nocy 17.05.13, 06:44
        w pediatrycznej pomocy doraźnej wink
    • mayaalex Re: bez mamy w nocy 17.05.13, 14:25
      Mnie sie zdarzyl wyjazd na dwa dni i jedna noc gdy synek mial 9 miesiecy - bylam oczywiscie przerazona, a okazalo sie, ze zasnal bez problemu i bez mleka (mial odciagniete ale jest bezbutelkowcem i tylko troche pobawil sie ta butelka bez rzeczywistego picia). W nocy obudzil sie tylko raz i dal sie ladnie spacyfikowac bez histerii (a to byly u nas czasy pobudek co dwie godziny minimum). Zjadal co innego, nadrobil po moim powrocie smile naprawde sie nie przejmuj - zawsze w takich przypadkach mam wrazenie, ze dziecko znosi to lepiej niz mama (nie wiem, kto sie bedzie zajmowal Twoim synkiem, kiedy Ciebie nie bedzie ale zakladam, ze przynajmniej na noc bedzie to ktos mu doskonale znany - tata czy babcia - wiec synek powinien czuc sie bezpiecznie w swoim wlasnym domu, w dobrze znanym otoczeniu, i moze nawet spac znacznie lepiej niz z Toba smile
    • agrypina6 Re: bez mamy w nocy 19.05.13, 05:02
      Wróciłam do pracy na nocki,kiedy moje dziecko miało 7m. Kilka pierwszych razy było różnie, dziecko bezsmoczkowe. Ale tata świetnie sobie poradził. Obecnie dziecko ma 13m. Z ojcem ładnie przesypia całą noc, jak ja jestem, to domaga się piersi. Właśnie piszę z pracy a mały, z tego, co wiem, ładnie śpismile. Przygotować dziecka na nieobecność matki raczej się nie da.
    • 987ania Re: bez mamy w nocy 22.05.13, 15:37
      Ja tez sie martwilam co będzie w nocy a okazało sie, ze najbardziej byłam zestresowan ja. Dziecko które budziło sie na kp co 2h nagle przespalo noc, pocieszając sie tatą i wodą do picia. Raz albo dwa zdarzyło sie mężowi zrobic młodej kaszę w nocy. Zawsze pocieszalam sie, ze najwyżej mąż przywiezie mała do mnie na dyżur wink
    • ta_karola Re: bez mamy w nocy 22.05.13, 21:31
      Tak, w nocy gdy mój synek się obudzi to idzie tata, ponieważ ja od niedawna pracuję i muszę wstać już o piątej także jakbym chodziła tak co 2-3-4 godziny (jak to robiłam niedawno)to padłabym w tej pracy ( a praca tez nowa i nowe wiadomości) . Z początku był niezadowolony, nie chciał taty ale teraz już to bardziej akceptuje i rzadziej się budzi.
      • a.denver Re: bez mamy w nocy 23.05.13, 12:17
        DZIĘKUJĘ za wszystkie odpowiedzi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka