Witajcie
Mój syn ma skończony rok. Chciałabym (a właściwie muszę, bo nasz budżet domowy się nie domyka) wrócić do pracy na więcej godzin. Trafiła mi się dobra propozycja, która godzi moje obowiązki mamy z pracą, ponieważ nie obciąża mojego etatu dużą ilością dodatkowych godzin, a jest względnie dochodowa. Niestety, jest to praca 24h na dobę (jestem lekarzem, byłyby to dwa takie dyżury w miesiącu). Czy byłyście w sytuacji, kiedy musiałyście zostawić dziecko w nocy? Jak to rozwiązałyście? Czy można się do tego jakoś przygotować? Teraz syn je na żądanie, ale w dzień są to 2-3 karmienia, do zaśninięcia na ogół. Nie ma mnie też w domu do południa bo pracuję i młody jakoś żyje

także potrafi wytrzymać bez mleka nawet cały dzień. Żąda piersi tylko gdy mnie widzi, zakumał już, że jak nie ma mamy to nie ma mleka i nie jest niespokojny. Pomożecie?