aruen7
03.07.13, 19:02
Chciałam zapytać czy też tak miałyście. Moje dziecko pod koniec lipca skończy 4 lata, zawsze uważałam go za skrajnego cycoholika, nigdy nie udało mi się jakoś ograniczyć karmienia do 2/3/4 razy dziennie (i nawet się szczególnie nie starałam, przestałam go tylko karmić poza domem). Teraz mam wrażenie jakby zmieniała mu się technika ssania, czyżby odruch ssania zanikał? To ssanie zrobiło się dla mnie nieprzyjemne (wcześniej było neutralne), chociaż nie jestem w ciąży, bardziej to odczuwam jak "miętolenie" (którego jak większość dzieci tutaj mój synek również próbował). W każdym razie te karmienia zrobiły się przez to rzadsze i krótsze. Chwilę possie, po czym mówię, że już starczy. Czasem prosi o jeszcze trochę, ale najczęściej to akceptuje. Jestem ciekawa czy u którejś z Was było podobnie. Czy taki może być początek końca?
P.S. W ostatnim półroczu moje dziecko też SAMO nauczyło się samo zasypiać. Nawet jak jeszcze trochę possie wieczorem, to później zostawia cycka i jeszcze sobie chwilę poleży, pomyśli jak dorosły i potem zasypia. Fajnie, że tak to naturalnie wyszło.