Dodaj do ulubionych

pomocy - zastój

16.05.05, 08:30
Karmię 13 miesięcy. Już tylko wieczorem i w nocy i wczoraj po południu zaczął
łapać mnie zastój. Postępowałam jak zawsze, ale chyba nie pomogło. Jestem w
pracy, pierś czerwona, mały w żłobie. Chyba mam poważny problem, a jutro
czeka mnie delegacja w teren. Proszę pomóżcie, co robić. Dodam tylko,że ta
przypadłość nie zdaża mi się często. Przy pierwszym dziecku 1X przy drugim do
tej pory chyba 3X. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • a.chudziak Re: pomocy - zastój 16.05.05, 08:57
      Jak ja miałam coś w stylu zastoju(2x) to mimo że bolało (część piersi była
      czerwona) dostawiałam Kubusia jeszcze częściej, oprócz tego ciepłe okłady, np.
      przykładałam szkalnkę z ciepłym piciem do bluzki, żeby nie poparzyć piersi. I
      tak jakoś samo przechodziło.
      A przyczyny mogą być różne, w moim przypadku to chyba niewłaściwe ściąganie
      piersi, tzn. uciskał mnie stanik i mleko zalegało dlatego prawdopodobnie.
      Nie wiem co Ci doradzić, chyba tylko dostawiaj ile się da,powodzenia.
    • fizula Re: pomocy - zastój 16.05.05, 15:38
      Może jednodniowe zwolnienie mogłabyś wziąć? Warto rozważyć, bo zastiju nie
      można zaniedbać. Spokój i kontakt z dzieckiem (częste ssanie) jest bardzo
      pomocne. Wtedy dziecko najlepiej by wyssało mleczko z zajętej piersi. Przed
      karmieniem (i w trakcie) warto zrobić sobie ciepły okład zwłaszcza na to
      zaczerwienione miejsce. Dobra do okładu jest saszetka z szałwi (zaparzonej).
      Można też wypić potem tą herbatkę z szłwi, ogranicza ona nadmierną produkcję
      mleka (1-2 dni) i ma działanie przeciwzapalne. Warto też karmić dziecko w
      takiej pozycji, żeby jego bródka była od strony z zastojem.
      Warto, żebyś się zastanowiła, czy jest coś, co mogło zablokować prawidłowy
      wypływ: uciskający biustonosz, nosidełko czy torba, która uciska jakieś miejsce
      w piersi. Czy może zbyt szybkie zaprzestawanie karmienia (opuszczanie karmień)?
      Podczas karmienia warto zrobić sobie naprzemienny masaż, zwłaszcza w
      tej "zablokowanej" części piersi. Polega on na tym, że masujemy między falami
      wypływu mleka (jak dziecko mocno ssie, to przestajemy, zaczyna lekko ssać
      masujemy itd.). Ważny jest kierunek masażu: od zewnątrz do wewnątrz piersi (w
      kierunku brodawki). Nie może to być zbyt bolesne, chodzi o sczesywanie palcami,
      robienie małych kółeczek, pompowanie, ale wszystko we właściwym kierunku. Jeśli
      do jutra uda Ci się zlikwidować zastój, to możesz wyjeżdżać, ale niestety
      zaniedbany zastój może pociągnąć gorsze konsekwencje, np. zapalenie piersi.
      Czego nikomu nie życzę.
      Dzisiaj właśnie udało mi się pomóc dwóm mamom właśnie przy zastoju, głównie
      masowaniem piersi podczas ssania (u drugiej, której dziecko nie chciało ssać
      podczas odciągania). Po karmieniu można sobie zrobić zimny okład z rozbitej
      (tłuczkiem) kapusty na to miejsce z zastojem. Ty masz o tyle lepiej, że takie
      duże dziecko o wiele silniej ssie i łatwiej mu przynieść ulgę mamie.
      Bywajcie zdrowi!
      • aka21 Re: pomocy - zastój 18.05.05, 10:25
        Dziękuję za wszystkie rady. Tak "walczyłam". Zastój był w nieciekawym miejscu
        bo od strony pachy i na górze więc nie tak łatwo mi było "kręcić" maluszkiem.
        Zaczerwienienie zniknęło i ból też, ale wydaje mi się,że pozostało tam jakieś
        zgrubienie (może to budowa gruczołu ), którym się martwię. Wszystko uspokoiło
        się ostatecznie wczoraj.A zastój powstał od stanika oczywiście.
        Wydaje mi się, że ostatnio mam coraz mniej pokarmu. Piersi są cały czas
        miękkie. Mały mam wrażenie, że mniej efektywnie ssie i szybciej się nudzi.Nie
        wiem czy to normalne?
        Serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka