Dodaj do ulubionych

Zanik pokarmu, :-((((

04.08.07, 20:31
Moja córka ma 6 miesięcy. Do tej pory karmiłam ją piersią. Absolutnie nie
myślałam o kończeniu karmienia. Aż tu nagle klops, kompletny brak pokarmu,
cieknie ledwie parę kropel. Lena od miesiąca je już stałe pokarmy (musiałam
wrócić do pracy). Rano kaszkę na moim mleku, później zupkę a potem już tylko
pierś. Budziła się w nocy około 4 razy, zawsze ją wtedy karmiłam. Wczoraj
widziałam, że zaczęła odrzucać jedną pierś, tą którą zawsze miałam mniejszą i
mniej w niej pokarmu. Dzisiaj już kompletnie nie chciała piersi, odwracała
główkę. Rano zjadła połowę słoiczka owocowego i do godziny 17 nic nie
jadła!!!Nie dawałam zupki bo liczyłam że w końcu chwyci pierś. Więc
spróbowałam odciągnąć i poleciało ledwie parę kropel. Na noc musiałam jej dać
butelkę bo była już wściekła i bardzo głodna....
Nie wiem dlaczego nagle zanikł mi pokarm (nie przechodze żadnego stresu itp),
przykro mi bo chciałam ją jeszcze pokarmić.....
Obserwuj wątek
    • patka05 Re: Zanik pokarmu, :-(((( 05.08.07, 22:26
      Skoro mała odrzuca pierś, to jej nie stymuluje do produkcji mleka i dlatego w
      efekcie masz go mniej. Córcia zauważyła pewnie, że jedząc łyżeczką szybciej się
      najada i mniejszym wysiłkiem, niż gdyby musiała ssać pierś.

      Jeśli chcesz powalczyć o laktację to nie jest jeszcze za późno. Możesz ją
      odbudowac, jeśli mała będzie wystarczająco często ssać.
    • fizula Re: Zanik pokarmu, :-(((( 06.08.07, 12:22
      seala1 napisała:
      Na noc musiałam jej dać
      > butelkę bo była już wściekła i bardzo głodna....
      Nie musiałaś. Dzieciom karmionym piersiom wręcz nie należy wprowadzać butelki,
      żeby nie uczyły się nieprawidłowego wzorca ssania. Dodatkowe jedzenie podaje
      się w inny sposób: łyżeczką, zestawem łyżeczki, kubeczkiem, niekapkiem, sns-em,
      itd. Wybór jest naprawdę duży. najprostszy sposób powrotu do piersi to
      rezygnacja z wszelkiego rodzaju smoczków i przystawianie do piersi. Wytwarzanie
      mleka jest elastyczne: im więcej dziecko ssie czyli im dłużej i im częściej,
      tym więcej mleka powinno się wytwarzać. Im rzadziej i krócej, tym mniej. Lepiej
      też pochopnie nie rezygnować z odciągania mleka w pracy, jeśli jest taka
      możliwość, bo zbyt długa przerwa rzeczywiście może zmniejszyć ilość mleka.
      Zazwyczaj matki nie umieją odciągać równie efektywnie, jak efektywnie ssie
      dziecko, stąd nie wyciągałabym pochopnych wniosków, co do ilości mleka na
      podstawie czyjegoś odciągania. Odciąganie to nie lada sztuka, sporo można by na
      ten temat napisać.
      Na zaproponowanie piersi "niechętnemu" dziecku warto wybierać momenty, kiedy
      jest spokojne, zrelaksowane, zadowolone, półśpiące oraz, gdy mama jest
      spokojna. Warto poszukać takich momentów. Można np. wziąść wspólną kąpiel,
      zafundować sobie przytulanie "ciało do ciała".
      Nie musi Ci być przykro, jest wiele do zrobienie w Twojej sytuacji, żeby
      uratować karmienie piersią. Jeśli Ci zależy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka